Liga Mistrzów. Awans w bólach, Legia zagra w fazie grupowej!
Legia Warszawa awansowała do fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów! Podopieczni Besnika Hasiego, dzięki remisowi przed własną publicznością z irlandzkim Dundalk FC 1:1, obronili dwubramkową zaliczkę z pierwszego meczu i tym samym zostali pierwszym polskim zespołem, który wystąpi po 20 latach przerwy w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie.
Wojskowi przystąpili do dzisiejszego spotkania w komfortowej sytuacji. Wygrana różnicą dwóch goli w pierwszym starciu z Dundalk (2:0) sprawiała bowiem, że awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów drużyna Besnika Hasiego miała na wyciągnięcie ręki.
Nie mający nic do stracenia mistrzowie Irlandii od początku starali się przejąć inicjatywę na boisku. Z czasem osiągnęli nawet minimalną przewagę, co znalazło swoje odzwierciedlenie w wyniku. W 19. minucie po dośrodkowaniu z prawego skrzydła David McMillan zgrał futbolówkę głową w polu karnym do Robbiego Bensona, a ten silnym strzałem z kilkunastu metrów nie dał szans Arkadiuszowi Malarzowi na skuteczną interwencję.
Zaskoczeni takim obrotem spraw Legioniści szybko próbowali doprowadzić do remisu, ale poza pojedynczymi próbami Adama Hlouska i Thibaulta Moulina nie byli wstanie poważnie zagrozić bramce strzeżonej Gary’ego Rogersa. Przyjezdni bez większych problemów rozbijali ofensywne zapędy piłkarzy Besnika Hasiego, których schodzących na przerwę pożegnała potężna porcja gwizdów od niezadowolonych kibiców.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ specjalnie zmianie. Dundalk za wszelką cenę szukało drugiego trafienia dającego możliwość rozegrania dogrywki, natomiast Legii z trudem przychodziło konstruowanie jakichkolwiek akcji na połowie rywala. Sytuacja mistrzów Polski stała się dramatyczna w 69. minucie, kiedy za drugą żółtą kartkę boisko opuścić musiał Adam Hlousek. W tym momencie podopieczni Stephena Kenny’ego rzucili wszystko na jedną szalę, jednak z każdą upływającą minutą wyraźnie opadali z sił.


Gorącą w „szesnastce” mistrzów Polski zrobiło się dopiero w 79. minucie. Na szczęście z uderzeniem Patricka McEleney’a z narożnika pola karnego większych problemów nie miał Arkadiusz Malarz. W drugiej minucie doliczonego czasu gry losy dwumeczu definitywnie rozstrzygnął Michał Kucharczyk. Skrzydłowy gospodarzy po podaniu od Vadisa Odjidji-Ofoe pognał z piłką w kierunku bramki gości, a następnie mierzonym strzałem z siedemnastu metrów pokonał Gary’ego Rogersa.
Legia obroniła tym samym dwubramkową zaliczkę z pierwszego starcia i awansowała do fazy grupowej piłkarskiej Ligi Mistrzów. Po dwudziestu latach przerwy Polska ma w końcu swojego przedstawiciela w najważniejszych klubowych rozgrywkach na Starym Kontynencie.
***
Legia Warszawa – Dundalk FC 1:1 (0:1)
Michał Kucharczyk 90’ – Robbie Benson 19’
Legia: Arkadiusz Malarz – Łukasz Broź, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Thibault Moulin (90’ Aleksandar Prijović), Tomasz Jodłowiec, Vadis Odjidja-Ofoe, Steeven Langil (65’ Guilherme), Michał Kucharczyk – Nemanja Nikolić (71’ Bartosz Bereszyński)
Dundalk: Gary Rogers – Sean Gannon, Patrick Barrett, Andy Boyle, Dane Massey – Patrick McEleney (88’ Michael O’Connor), Ronan Finn, Chris Shields (83’ Darren Meenan), Robbie Benson, Daryl Horgan – David McMillan
Żółte kartki: Vadis Odjidja-Ofoe, Adam Hlousek, Michał Kucharczyk (Legia) oraz Robbie Benson (Dundalk)
Czerwona kartka: Adam Hlousek 69′ (Legia)
Wynik pierwszego meczu: 2:0 dla Legii
Awans: Legia Warszawa
Sport.RIRM
