fot. PAP

Liga Europejska. Legia żądna rewanżu za ubiegły sezon

Piłkarze warszawskiej Legii staną dziś przed szansą zrewanżowania się tureckiemu Trabzonsporowi za dwie porażki, poniesione w zeszłym sezonie, gdy oba zespoły rywalizowały ze sobą w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Stawką dzisiejszego meczu będzie pierwsze miejsce w tabeli. Obie ekipy bowiem wygrały swoje pierwsze spotkania. Trabzonspor latem ściągnął nowych graczy za sumę ok. 30 milionów euro, ale stołeczny zespół swoją postawą ma zamiar udowodnić, iż pieniądze nie grają.

O zeszłorocznych występach w Lidze Europy mistrz Polski chciałby jak najszybciej zapomnieć. W grupie z Lazio Rzym, Trabzonsporem oraz Apollon Limassol zdobył zaledwie 3 punkty w 6 pojedynkach, zdobywając bramki tylko w ostatnim z nich. Legioniści dwukrotnie ulegali 0:2 tureckiemu zespołowi. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Podopieczni Henninga Berga ani razu w tym sezonie nie zeszli z boiska pokonani w meczach o europejskie puchary (nie wliczając walkoweru za rewanż z Celtikiem). W pierwszym starciu w tegorocznych zmaganiach grupowych LE pokonali belgijskie Lokeren 1:0. Dzisiejszy rywal Legii zdobył trzy punkty w konfrontacji z ukraińskim Metalistem Charków.

Patrząc na to, jacy zawodnicy grali w ekipie Trabzonsporu rok temu, trudno się dziwić, że w zeszłym sezonie turecki zespół dwukrotnie okazał się lepszy od mistrza Polski. Jeszcze w sezonie 2013/14 barwy drużyny znad Bosforu reprezentowali: Florent Malouda, Didier Zokora, Souleymane Bamba czy Marc Janko. Do niedawna w kadrze tej drużyny znajdował się również Adrian Mierzejewski, ale od tego lata Polak reprezentuje już klub z Arabii Saudyjskiej- Al- Nasr. Wymienionych powyżej zawodników w drużynie z Turcji już nie ma, ale włodarze dzisiejszego rywala Legii latem nie próżnowali, dokonując wzmocnień na kwotę ok. 30 milionów euro. Do Trabzonsporu przybyli m.in. Paragwajczyk Oscar Cardozo z Benfiki Lizbona, Gwinejczyk Kevin Konstant z Milanu, Turek Mehmet Ekici z Werderu Brema, Algierczyk Carl Medjani z Monaco, Grek Avraam Papadopoulos z Olympiakosu Pireus czy reprezentant Ghany Abdul Majeed Waris ze Spartaka Moskwa. Kluby, w których występowały nowe nabytki tureckiej ekipy, muszą budzić uznanie. Warszawiacy zapowiadają jednak, że się nie boją i jadą na mecz do Trabzonu z myślą o zdobyciu trzech punktów. W zespole mistrza Polski zabraknie tylko Orlando Sy, który jest przeziębiony i nie znalazł się w kadrze na to spotkanie. Ewentualny triumf Legii postawi tę drużynę w znakomitej sytuacji wyjściowej przed kolejnymi potyczkami w ramach rozgrywek Ligi Europy.

Trabzonspor – Legia Warszawa godz. 19:00

Przewidywane składy:

Trabzonspor: Kivrak – Yavru, Belkalem, Papadopoulos, Nizam – Yilmaz, Dursun, Medjani, Constant, Waris – Cardozo

Legia: Kuciak – Broź, Dossa Junior, Rzeźniczak, Brzyski – Żyro, Vrdoljak, Duda, Jodłowiec, Kucharczyk – Radović

Sędzia: Viktor Kassai (Węgry)

Sport/ RIRM

drukuj