fot. Paweł Skraba

[KORESPONDENCJA Z ROSJI] J. Błaszczykowski: Musimy pokazać, że jesteśmy drużyną, która się nie poddaje

Stworzyliśmy w ostatnich czterech latach coś fajnego i warto byłoby też czasem wspomnieć te pozytywne momenty. Nawet wtedy, gdy jesteśmy rozgoryczeni porażką. […] Musimy pokazać, że jesteśmy drużyną, która się nie poddaje mówił pomocnik reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski. Białoczerwoni w czwartek zakończą swój udział w mundialu meczem z Japonią.


Mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor – to stały scenariusz występów Polaków na mistrzostwach świata w XXI wieku. W Rosji miało być inaczej, ale jest dokładnie tak samo. A nawet może być gorzej, bo faworytem czwartkowego starcia są jednak Japończycy, którzy walczą o awans do 1/8 finału.

W momencie, gdy ubiera się koszulkę reprezentacji Polski reprezentuje się kraj, więc trzeba dać się z siebie maksimum. To nie jest jakiś mecz o honor, to jest po prostu walka w meczu dla kibiców. Chcemy w jak najlepszym stylu pożegnać się z tym turniejem – zapewniał Grzegorz Krychowiak.

Można spodziewać się znów kilku zmian w wyjściowym składzie reprezentacji. Do bramki ma wejść Łukasz Fabiański, choć trener Adam Nawałka na konferencji prasowej nie chciał potwierdzić tej informacji.

Skład podam około godziny 13 po odprawie z zespołem – mówił selekcjoner biało-czerwonych.

Jakkolwiek zakończy się mecz z Japonią wiadomo, że starcie w Wołgogradzie nie będzie przyjemne. Nie dość, że w mieście panuje koszmarny upał, to jeszcze w czasie meczu zawodnicy będą narażeni na ataki meszek i komarów, których jest tu mnóstwo.

Gdy wysiedliśmy z samolotu to uderzyła nas wysoka temperatura. Obie drużyny będą miały jednak takie same warunki, więc nie sądzę, by miało to wpływ na wynik – uważał Adam Nawałka.

Jest bardzo prawdopodobne, że to właśnie w Wołgogradzie zakończy się jego przygoda z prowadzeniem reprezentacji Polski. Kontrakt selekcjonera wygasa z ostatnim dniem mundialu i raczej nie będzie przedłużony.

Zdajemy sobie sprawę z tego, że zawiedliśmy zarówno kibiców, jak i samych siebie. Musimy do tego meczu podejść bardzo odpowiedzialnie. Pod względem mentalnym zespół z dnia na dzień wygląda lepiej, więc liczę, iż pokażemy się z dobrej strony – dodał szkoleniowiec polskiego zespołu.

Faworytem jednak będą Japończycy, którzy w Rosji pokazują się z bardzo dobrej strony.

Poziom gry drużyny japońskiej nie jest dla nas zaskoczeniem, bo wiedzieliśmy, że potrafi grać w piłkę. Ma pewne automatyzmy, schematy rozgrywania piłki. Świetnie ułożył jej się mecz z Kolumbią i wykorzystała swoją szansę. Czeka nas bardzo trudne zadanie, ale wierzymy w nasze umiejętności – podkreślił Adam Nawałka.

Piłkarze wierzą, że są w stanie nieco poprawić humory kibicom.

Nie jest to lekki moment dla nas wszystkich, bo każdy z nas zdaje sobie sprawę z tego, że nie podołaliśmy zadaniu. Każdy miał swoje marzenia, ale boisko to brutalnie zweryfikowało. Trzeba pokazać, że jesteśmy drużyną, która się nie poddaje – akcentował Jakub Błaszczykowski.

Mecz Polska – Japonia na stadionie w Wołgogradzie rozpocznie się o godz. 16:00 czasu warszawskiego. Zaraz po spotkaniu biało-czerwoni wrócą na noc do Soczi, skąd następnego dnia polecą do Warszawy.

Z Wołgogradu Paweł Skraba/Sport.RIRM

drukuj