fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. To nie prima aprilis, Real przegrywa z Wolfsburgiem!

Real Madryt sensacyjnie przegrał pierwsze ćwierćfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów z Wolfsburgiem 0:2. Mecz na Volkswagen-Arena miał być spacerkiem dla podopiecznych Zinedine’a Zidane’a, jednak niemiecka drużyna postawiła trudne warunki i zdołała wypracować sobie solidną zaliczkę przed rewanżowym starcie.


Do prestiżowej potyczki z Realem gracze Wolfsburga podchodzili w nie najlepszych humorach. Wicemistrzowie Niemiec w ostatnich trzech meczach Bundesligi zgromadzili zaledwie jeden punkt. W minionej kolejce ligowej Wilki przegrały z Bayerem Leverkusen aż 0:3. W odmiennych nastrojach na Volkswagen-Arena przyjeżdżali goście ze stolicy Hiszpanii. Naszpikowani gwiazdami Królewscy wygrali w ostatnią sobotę z Barceloną 2:1. Zwycięstwo to miało o tyle większą wagę, że Real triumfował na Camp Nou w lidze po raz pierwszy od 9 lat. Faworytem tego spotkania bezapelacyjnie byli wicemistrzowie Hiszpanii. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a mają w swoich szeregach Cristiano Ronaldo, który dotychczas zgromadził 13 bramek w obecnym sezonie Champions League i jest samodzielnym liderem strzelców.

VfL Wolfsburg vs Real Madrid Portugalczyk już w 2. minucie trafił do siatki rywali, jednak sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Chwilę później mogło i powinno być 1:0 dla gości. Karim Benzema stanął „oko w oko“ z Diego Benaglio, ale trafił w nogi dobrze ustawionego Szwajcara. Po tej akcji znakomitą szarżę zaliczył Julian Draxler. Niemiec dośrodkował do Bruno Henrique, ten zdołał uderzyć, jednak większych bez problemów z próbą Brazylijczyka nie miał Keylor Navas. W 17. minucie w pole karne madrytczyków wpadł Andre Schuerrle, gdzie faulowany był przez Casemiro. Arbiter główny wskazał na jedenastkę. Do wykonania rzutu karnego podszedł Ricardo Rodriguez i pewnym strzałem pokonał Navasa.

Na VW Arena sensacja! Dieter Hecking wciąż gestykulował, chcąc pokazać swoim podopiecznym, że teraz jeszcze bardziej potrzebna jest koncentracja. Brakowało jej za to w drużynie Zidane’a. W 25. minucie Henrique celnie dograł do VfL Wolfsburg vs Real MadridMaximiliana Arnolda, a ten zmusił golkipera Los Blancos do ponownej kapitulacji. Real próbował złapać kontakt. Gareth Bale precyzyjnie wrzucił w pole karne gospodarzy, tam był Benzema, który jednak spudłował. Przyjezdni w 40. minucie dostali kolejny cios. Kontuzji w jednym ze starć doznał Benzema. Francuski snajper w tym sezonie stanowi o sile stołecznej drużyny, ale jest bardzo narażony na urazy. W miejsce popularnego „Benzy“ zameldował się Jese Rodriguez. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry szansę na zmniejszenie strat miał Bale. Walijczyk ustawił piłkę na dziewiętnastym metrze, gdzie faulowany był Jese. Pomocnik Realu przymierzył jednak nad poprzeczką.

Goście dobrze weszli w drugą połowę. Na dwudziestym metrze dużo miejsca miał Toni Kroos. Niemiec strzelił bardzo mocno, ale bardzo niecelnie. Chwilę później, po koronkowej akcji Królewskich, przed szansą stanął Ronaldo, jednak znów przestrzelił. Po serii akcji ofensywnych Realu przypomniał o sobie Andre Schuerrle. Były zawodnik londyńskiej Chelsea mógł wyjść sam na sam z Navasem, w to wszystko jednak wmieszał się Sergio Ramos, który uratował swój zespół przed utratą kolejnego gola.

VfL Wolfsburg vs Real MadridW następnej akcji Schuerrle miał jeszcze lepszą okazję. Reprezentant Niemiec tym razem stanął „oko w oko” z bramkarzem Realu i fatalnie przestrzelił. Podopieczni Zidane’a nie mieli argumentów w ataku. Los Blancos wciąż próbowali akcji ofensywnych – ich strzały były jednak bardzo niecelne. Zawodziły przede wszystkim największe armaty Królewskich – Ronaldo i Bale. Na boiskowe poczynania zawodników Wolfsburga zareagował jeden z kibiców, który zdecydował się pobiegać po murawie, wiwatując na cześć swojej drużyny. Do końca spotkania niewiele się zmieniło. Real próbował złapać kontakt z Wilkami, ale ci bardzo dobrze się bronili.

Ostatecznie Real przegrał z Wolfsburgiem 0:2. Jest to niewątpliwie sukces zawodników wicemistrzów Niemiec. Rewanż za 6 dni na Estadio Santiago Bernabeu. Los Blancos, żeby być pewnym awansu do półfinału, muszą wygrać różnicą przynajmniej trzech goli.

***

VfL Wolfsburg – Real Madryt 2:0 (2:0)
Ricardo Rodriguez 17‘(k.) Maximilian Arnold 25‘

Wolfsburg: Diego Benaglio – Vieirinha, Naldo, Dante, Ricardo Rodriguez – Josuha Guilavogui, Luiz Gustavo – Bruno Henrique (80′ Christian Trasch), Maximilian Arnold, Julian Draxler (90′ Marcel Schaefer) – Andre Schuerrle (85′ Max Kruse)

Real: Keylor Navas – Danilo, Pepe, Sergio Ramos, Marcelo – Luka Modrić (64′ Isco), Casemiro, Toni Kroos (85′ James Rodriguez) – Gareth Bale, Karim Benzema (41′ Jese Rodriguez), Cristiano Ronaldo

Żółte kartki: Vieirinha, Diego Benaglio, Luiz Gustavo, Maximilian Arnold (Wolfsburg) oraz Gareth Bale (Real)

Sport.RIRM

drukuj