fot. PAP/EPA

Euro 2020. Czesi niespodziewanym liderem grupy D

Reprezentacja Czech zremisowała z Chorwacją (1:1) i niespodziewanie znalazła się na czele stawki w grupie D. Po raz kolejny na listę strzelców wpisał się Patrik Schick, dzięki czemu stał się samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców mistrzostw Europy. Bramkę wyrównującą zdobył Ivan Perisić.


Podopieczni Jaroslava Silhavy’ego od początku spotkania potwierdzali swoją bardzo dobrą dyspozycję. Czesi prowadzili grę, kreowali akcje, jednak chorwacka defensywa nie dopuszczała do oddania celnego strzału przez rywali.

W 18. minucie Vladimir Coufal wbiegł w pole karne rywali. Obrońca otrzymał piłkę z lewej strony boiska, po czym zdecydował się na zgranie piłki do lepiej ustawionego i niekrytego Patrika Schicka. Napastnik nieczysto trafił w piłkę, zaprzepaszczając dogodną okazję.

Po nieco ponad pół godzinie gry w polu karnym Chorwatów czeski napastnik zderzył się z Dejanem Lovrenem i padł na murawę z zakrwawionym nosem. Po analizie VAR okazało się, że obrońca przekroczył przepisy. Sędzia zdecydował się więc na podyktowanie rzutu karnego. Do wykonania „jedenastki” podszedł sam poszkodowany. Patrik Schick pewnym strzałem umieścił piłkę w lewym rogu bramki.

Zawodnik Bayeru Leverkusen stał się tym samym liderem wśród najskuteczniejszych strzelców tegorocznego turnieju (trzy trafienia). Jednocześnie podtrzymał imponującą serię swojej kadry narodowej. Reprezentanci Czech (wcześniej Czechosłowacji) na mistrzostwach Europy zamienili na gole wszystkie 24 rzuty karne.

Stracona bramka wpłynęła na Chorwatów motywująco. W 39. minucie Ante Rebić otrzymał prostopadłe podanie z głębi pola. Napastnik Milanu znalazł się sam na sam z bramkarzem. Nie udało mu się jednak wyrównać wyniku spotkania.

Na drugą połowę podopieczni Zlatko Dalicia wyszli dużo bardziej zmotywowani. Po wznowieniu gry od razu ruszyli do odrabiania strat. Udało się tego dokonać już w 47. minucie. Andrej Kramarić posłał piłkę do biegnącego lewą stroną Ivana Perisicia. Skrzydłowy zszedł w pole karne, minął obrońcę i mocnym uderzeniem wyrównał wynik meczu. Dzięki temu trafieniu zawodnik Interu stał się pierwszym Chorwatem, który strzelał przynajmniej jedną bramkę dla swojego kraju na czterech różnych turniejach.

W końcówce spotkania dobrą szansę na zagwarantowanie trzech punktów miał Bruno Petković. Ivan Perisić zgrał piłkę głową do chorwackiego napastnika. Ten przyjął futbolówkę w okolicach jedenastego metra, obrócił się i oddał strzał, który w ostatniej chwili został zablokowany przez jednego z obrońców.

Remis zapewnił reprezentacji Czech pozycję lidera w grupie D. Teraz drużyna Jaroslava Silhavy’ego we wtorek (22 czerwca) o godz. 21:00 zawalczy z Anglią o awans z pierwszego miejsca. Natomiast Chorwaci tego samego dnia (godz. 21:00) zagrają ze Szkocją. Stawką meczu może być promocja do kolejnej rundy turnieju.

***

Chorwacja – Czechy 1:1 (0:1)
Ivan Perisić 47’(k.) – Patrik Schick 37’

Chorwacja: Dominik Livaković – Sime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Josko Gvardiol – Luka Modrić, Mateo Kovacić (87’ Marcelo Brozović) – Ivan Perisić, Andrej Kramarić (62’ Nikola Vlasić), Josip Brekalo (46’ Luka Ivanusec) – Ante Rebić (46’ Bruno Petković)

Czechy: Tomas Vaclik – Vladimir Coufal, Tomas Kalas, Ondrej Celustka, Jan Boril – Tomas Holes (63’ Alex Kral), Tomas Soucek – Lukas Masopust (63’ Adam Hlozek), Vladimir Darida (87’ Antonin Barak), Jakub Jankto (74’ Jakub Jankto) – Patrik Schick (74’ Michael Krmencik)

Żółte kartki: Dejan Lovren (Chorwacja) oraz Lukas Masopust, Jan Boril, Adam Hlozek (Czechy)

Sport.RIRM

drukuj