Euro 2016. Wybrańcy Nawałki – napastnicy

Obok Roberta Lewandowskiego i Arkadiusza Milika do grona napastników Adam Nawałka dołączył również wyróżniającego się w Ekstraklasie Mariusza Stępińskiego. “Lewy” i Milik to najskuteczniejszy w tym sezonie duet reprezentacyjny na Starym Kontynencie, który rozbudza nadzieję polskich kibiców na dobre wyniki podczas francuskiego Euro.


Robert Lewandowski (Bayern Monachium, 76/34)

Kapitan reprezentacji i jej niekwestionowany lider musiał zapracować na swoje nazwisko. Po opuszczeniu Varsovii Warszawa i epizodzie w Delcie trafił do Legii, w której nie poznano się na jego talencie i oddano bez żalu do Znicza Robert LewandowskiPruszków. W jego barwach został królem strzelców trzeciej i drugiej ligi, czym zwrócił na siebie uwagę włodarzy poznańskiego Lecha. Znakomita gra przyniosła transfer do Borussii Dortmund, w której zapracował na miano jednego z najlepszych napastników. Z ekipą BVB dotarł nawet do finału Ligi Mistrzów, strzelając po drodze cztery gole Realowi Madryt. Obecnie występuje w Bayernie Monachium. W tym sezonie został mistrzem Niemiec i królem strzelców Bundesligi. Bramkarzy rywali pokonał w sumie trzydzieści razy, co jest rekordem, jeśli chodzi o zagranicznych piłkarzy występujących w Bundeslidze w całej historii rozgrywek. W większości mediów pojawiają się już informacje o rekordowym transferze do Realu Madryt. “Lewy” został powołany przez Franciszka Smudę na Euro 2012, podczas którego zdobył jedną bramkę (przeciwko Grecji).


Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam, 25/10)

Szansę na pokazanie się szerszej publiczności dostał od Adama Nawałki, który wprowadzał go w dorosłą piłkę na najwyższym poziomie w Polsce jeszcze jako trener Górnika Zabrze. Już w pierwszym występie, przeciwko Śląskowi Arkadiusz MilikWrocław, zaliczył asystę przy golu Pawła Olkowskiego. Miał wtedy zaledwie siedemnaście lat, pięć miesięcy i trzy dni. W grudniu 2012 roku przeniósł się do niemieckiego Bayeru Leverkusen, gdzie nigdy nie dostał prawdziwej szansy gry. Aptekarze wypożyczali go do Augsburga i Ajaxu. W klubie ze stolicy Holandii zaprezentował się na tyle dobrze, że działacze postanowili wykupić go na stałe. W Amsterdamie zasłynął m.in. ze strzelenia sześciu bramek w jednym meczu Pucharu Holandii. W obecnym sezonie trafił do siatki aż dwadzieścia jeden razy, co dało mu trzecie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców Eredivisie. W eliminacjach do Euro 2016 sześciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali. Do dorobku strzeleckiego dołożył też taką samą ilość asyst. W pamięci kibiców zapisał się przede wszystkim golem w wygranym 2:0 meczu z Niemcami.


Mariusz Stępiński (Ruch Chorzów, 3/0)

Mariusz StępińskiW barwach Widzewa zadebiutował już w wieku szesnastu lat. Grą w łódzkim klubie ściągnął na siebie uwagę skautów z Norymbergii. Do Bundesligi przeszedł w czerwcu 2013 roku, ale występował tylko w czwartoligowych rezerwach. Niezadowolony ze swojej sytuacji postanowił wrócić do Polski i zakotwiczył w Ruchu Chorzów. Na Śląsku stał się prawdziwą gwiazdą, która ciągnie całą drużynę w górę. W sezonie ligowym strzelił piętnaście goli i był najskuteczniejszym Polakiem w Ekstraklasie. W reprezentacji rozegrał dopiero trzy mecze, ale mając wśród rywali Lewandowskiego i Milika musi cierpliwie poczekać na swoją szansę.

* mecze/gole w reprezentacji

Sport.RIRM

drukuj