fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

El. MŚ 2018. Polscy piłkarze przed szansą na przybliżenie się do awansu na mundial

Polscy piłkarze walczą o kolejne punkty eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Dzisiejszym rywalem biało-czerwonych będzie Rumunia. Pierwszy gwizdek o godz. 20:45.


To może być milowy krok w stronę awansu na przyszłoroczne mistrzostwa świata. Na półmetku rywalizacji w grupie E biało-czerwoni przewodzą stawce ze sporą, 6-punktową przewagą nad Czarnogórą i Danią.

Pokora i świadomość własnych umiejętności mają być głównym atutem Polaków w dzisiejszym pojedynku z Rumunią.

– Będziemy starali się zaskoczyć przeciwnika. Bardziej koncentrujemy się na nas, niż na przeciwnikach. To świadczy też o tym, że zdajemy sobie sprawę z własnej wartości – mówi pomocnik reprezentacji Polski Jakub Błaszczykowski.

Drużyna Rumunii gra zespołową piłkę, i to w ocenie selekcjonera Adama Nawałki może być jej silną stroną, mimo braku kilku ważnych zawodników.

Jest to bardzo dobry zespół, świetnie zorganizowany i myślę, że te atuty będą w dalszym ciągu funkcjonowały – ocenia trener Adam Nawałka.

Rywala nie można jednak lekceważyć, co pokazał początek drugiej połowy starcia w Bukareszcie – mówi były reprezentant Polski, a obecnie trener UEFA Pro Krzysztof Bukalski.

– Mimo wyniku 3:0 w Rumunii, do 81. minuty prowadziliśmy 1:0 i przewaga Rumunii w drugiej połowie, szczególnie przez pierwsze 15, 20 minut drugiej połowy, była widoczna – przypomina Krzysztof Bukalski.

Na murawie zabraknie dziś zawieszonego za kartki Kamila Glika. To jednak jedyne zmartwienie Adama Nawałki. O życie walczą tymczasem Rumunii. Porażka mocno oddali ich od awansu na przyszłoroczny mundial.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj