fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Ekstraklasa. Zwycięstwo Legii w polskim klasyku

Legia Warszawa wygrała z Wisłą Kraków na jej stadionie 2:0 w meczu 19. kolejki Ekstraklasy. Bramki dla przyjezdnych zdobyli niezawodny Nemanja Nikolić oraz Aleksandar Prijović. Biała Gwiazda, pogrążona w kryzysie, przegrała trzecie ligowe spotkanie z rzędu.


Zabiegi reklamowe stosowane przy Reymonta sprowadziły w mikołajkowy wieczór bardzo dużą publiczność. Ponadto swój jubileusz obchodził kapitan Arkadiusz Głowacki, który po raz czterysetny zakładał koszulkę z Białą Gwiazdą na piersi.

W spotkaniu rozgrywanym w stolicy Małopolski oglądaliśmy akcje z obu stron boiska, choć przewagę zarysowali sobie gospodarze. W 10. minucie w ekwilibrystyczny sposób Dusana Kuciaka próbował pokonać Wilde-Donald Guerrier – uderzenie przewrotką obronił słowacki golkiper. W odpowiedzi szczęścia próbował Tomasz Brzyski, którego strzał zablokował Radosław Cierzniak.

O kłopotach kadrowych drużyny trenera Marcina Broniszewskiego wiedziała cała piłkarska Polska. W 18. minucie Boban Bartosz Bereszyñski Wilde Donald Guerrier Tomasz Cywka Krzysztof M¹czyñskiJović został stratowany przez Michała Pazdana i musiał opuścić plac gry – jego miejsce zajął nieznany Jakub Bartosz. Ta sytuacja miała wpływ na całą drużynę, której ciężko było wyjść z własnej połowy. Dopiero w 38. minucie krakowianie zaatakowali, ale to było wszystko na co pozwoliła im Legia. Wojskowi kontrolowali przebieg meczu i w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry tylko dzięki znakomitej interwencji Cierzniaka nie objęli prowadzenia. Z rzutu wolnego uderzył Brzyski, a fenomenalną paradą popisał się golkiper z Grodu Kraka.

Na dobrą sprawę można stwierdzić, że Wiślacy nie stworzyli sobie w tym spotkaniu ani jednej klarownej sytuacji do strzelenia gola. Prób było mnóstwo, ale wynikały one jedynie z przypadku i nieporadności piłkarzy z Warszawy. Dla kibiców Wisły licznie zgromadzonych przy Reymonta to były męczarnie. Obrazu gry nie mógł również zmienić trener Broniszewski, albowiem ławka świeciła młodymi, niedoświadczonymi zawodnikami. Co innego Stanisław Czerczesow. Rosyjski szkoleniowiec posłał w bój Guilherme, Arkadiusza Piecha i Aleksandara Prijovicia – te zmiany przyniosły zamierzony skutek.

Bartosz Bereszyñski Wilde Donald Guerrier Maciej Jankowski Stojan VranjesNemanja Nikolic Alan Uryga

Legia cierpliwie wyczekiwała swoich okazji i doczekała się gola. W 85. minucie Piech podał do Nemanji Nikolicia, a ten otworzył wynik meczu. Na taki obrót sprawy zareagował Broniszewski, wprowadzając do gry Grzegorza Marszalika. Swoje szansę na wyrównanie miał Maciej Jankowski, jednak dobrze dziś dysponowany był Kuciak. Legioniści dołożyli jeszcze jedno trafienie. W doliczonym czasie gry, po szybkim kontrataku, wynik na 2:0 ustalił rezerwowy Prijović.

Legia wygrała po raz dziesiąty w obecnym sezonie i traci już tylko pięć oczek do liderującego Piasta Gliwice. Kibice przy Reymonta z kolei mogą się zacząć obawiać, albowiem ich ulubieńcy z dwudziestoma trzema punktami na koncie zamykają grupę mistrzowską.

***

Wisła Kraków Legia Warszawa 0:2 (0:0)
Nemanja Nikolić 85′ Aleksandar Prijović 90′

Wisła: Radosław Cierzniak – Boban Jović (20′ Jakub Bartosz), Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Tomasz Cywka – Krzysztof Mączyński, Alan Uryga – Rafał Boguski, Rafael Crivellaro, Wilde-Donald Guerrier (87′ Grzegorz Marszalik) – Maciej Jankowski

Legia: Dusan Kuciak – Bartosz Bereszyński, Igor Lewczuk, Michał Pazdan, Tomasz Brzyski – Stojan Vranjes (77′ Arkadiusz Piech), Tomasz Jodłowiec – Ondrej Duda (58′ Guilherme), Ivan Trickovski, Michał Kucharczyk (82′ Aleksandar Prijović) – Nemanja Nikolić

Żółte kartki: Wilde-Donald Guerrier (Wisła) oraz Tomasz Brzyski, Michał Pazdan (Legia)

Sport.RIRM

drukuj