fot. PAP

Ekstraklasa. Robak utrzymał stanowisko Kociana

Pogoń Szczecin wygrała na własnym stadionie z PGE GKSem Bełchatów 3:0 (0:0). Bramki inaugurujące 25. kolejkę TMobile Ekstraklasy dla Portowców zdobył Marcin Robak. Były snajper kadry narodowej swoimi trafieniami uratował Jana Kociana, który w przypadku porażki pewnie pożegnałby się z  funkcją trenera Pogoni.


W pierwszej części meczu na stadionie im. Floriana Krygiera byliśmy świadkami nudnego widowiska. Huczne deklaracje o efektownym i efektywnym futbolu stały się poważnym pomówieniem ze strony obu szkoleniowców. Piłkarze miejscowych słabą grą narazili się swoim kibicom, którzy niezadowolenie pokazali żegnając piłkarzy hałaśliwymi gwizdami.

To podziałało mobilizująco na ich ulubieńców, po przerwie szczecinianie przeważali i zaczęli stwarzać sytuacje podbramkowe. Trzy minuty po wznowieniu gry zza pola karnego huknął przesunięty na rozegranie Michał Janota. Emilijus Zubas musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, żeby obronić ten strzał. Litwin nie miał szans na dobrą interwencje dziesięć minut później. Rafał Murawski wypatrzył w polu karnym Marcina Robaka. Snajper Portowców wykazał się kunsztem i wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Od tego momentu miejscowi przejęli całkowicie inicjatywę na boisku. W 66 minucie w pole karne bełchatowian wpadł aktywny Janota i został sfaulowany. Do piłki podszedł Robak i pewnym strzałem pokonał Zubasa. Chwilę później padła następna bramka i to po kolejnym rzucie karny. We własnej szesnastce ręką zagrywał Kamil Wacławczyk, do piłki znów podszedł skuteczny Robak i zamienił wapno na bramkę, tym samym kompletując klasycznego hat-tricka.

Bełchatów nie był w stanie odpowiedzieć na żadną ze strzelonych przez gospodarzy bramek. Dla podopiecznych Kamila Kieresia jest to trzecia porażka z rzędu i wydaje się, że teraz to pozycja trenera beniaminka jest zagrożona. Kocian został uratowany i spokojnie może przygotowywać zespół do spotkania w 26. kolejce polskiej Ekstraklasy.

***

Pogoń Szczecin PGE GKS Bełchatów 3:0 (0:0)
Marcin Robak 58’ 67′ (k.) 73′ (k.)

Pogoń: Radosław Janukiewicz – Sebastian Rudol, Wojciech Golla, Mateusz Matras, Hubert Matynia – Adam Frączczak (55′ Vladimirs Kamess), Maksymilian Rogalski, Rafał Murawski, Michał Janota (67′ Łukasz Zwoliński) – Takafumi Akahoshi (46′ Ricardo Nunes) – Marcin Robak

PGE GKS: Dariusz Trela (34′ Emilijus Zubas) – Adrian Basta, Damian Zbozień, Marcin Flis, Adam Mójta – Szymon Sawala, Patryk Rachwał (65′ Michał Mak) – Pawieł Komołow, Kamil Wacławczyk, Maciej Małkowski (75′ Sebastian Olszar) – Arkadiusz Piech

Żółte kartki: Mateusz Matras, Vladimirs Kamess (Pogoń) oraz Arkadiusz Piech, Szymon Sawala, Kamil Wacławczyk, Adrian Basta (PGE GKS)


Górnik Łęczna – Śląsk Wrocław 1:1 (0:0) [relacja]
Tomasz Nowak 90’ – Flavio Paixao 82’

Sport.RIRM

drukuj