fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Ekstraklasa. Przełomowe zwycięstwo Wisły, znakomity debiut Wdowczyka!

Wisła Kraków wygrała na wyjeździe z Termalicą BrukBet Nieciecza 4:2 w meczu kończącym 27. kolejkę Ekstraklasy. Dla Białej Gwiazdy było to pierwsze ligowe zwycięstwo od jedenastu spotkań. Tym samym znakomity debiut na ławce trenerskiej gości zaliczył Dariusz Wdowczyk.


Dariusz Wdowczyk miał być „lekarstwem“ na fatalne wyniki Wisły i choć krakowscy kibice nie do końca byli przekonani, co do tej kandydatury, wciąż czekali na przełamanie swoich ulubieńców. Sam Wdowczyk na pierwszej konferencji prasowej powiedział: „Chcę, aby nasi zawodnicy znowu mogli chodzić z podniesionym czołem“. Trzeba przyznać, że nowy trener na mecz z Termalicą desygnował bardzo ofensywną jedenastkę. W pierwszym składzie od  początku na boisku pojawili się: Paweł Brożek, Zdenek Ondrasek, Rafał Wolski, Patryk Małecki oraz Rafał Boguski. Taki zabieg miał dać Wiślakom więcej argumentów w ataku.

Podopieczni Piotra Mandrysza ostatnimi czasy radzili sobie znakomicie. Po zwycięstwie w glorii i chwale z Legią Warszawa (3:0), zespół z Małopolski pokonał następnie Górnika Łęczna (2:1). Zachwyt nad Termalicą był uzasadniony – beniaminek w ostatnich czterech pojedynkach zgarnął osiem punktów i to on występował w roli faworyta przed dzisiejszym spotkaniem.

Mateusz Kupczak Patryk Ma³eckiPoczątek meczu znakomicie ułożył się dla Białej Gwiazdy. Najpierw z rzutu wolnego dobrze przymierzył Wolski, a w kolejnej akcji bramkę zdobył Małecki. Licznie zgromadzeni na stadionie kibice z Krakowa wpadli w euforię! Chwilę później szansę na podwyższenie rezultatu miał Brożek, ale jego uderzenie obronił Krzysztof Pilarz. Z upływem czasu do głosu zaczeli dochodzić gospodarze. Przed szansą na wyrównanie stanął najlepszy strzelec zespołu – Wojciech Kędziora. Świetnie z jego próbą poradził sobie jednak Michał Miśkiewicz.

Kolejne minuty również przyniosły ciekawe widowisko. Niecieczanie nacierali, jednak to Wisła wyprowadziła drugi cios. Efektownie, a co ważne efektywnie, od początku radził sobie duet Brożek – Ondrasek i to właśnie ci zawodnicy wypracowali drugiego gola. Czech zgrał futbolówkę do popularnego „Brozia“, a ten pewnym strzałem zmusił do kapitulacji Pilarza. Gospodarze nie zamierzali się poddawać. Na boiskowe wydarzenia reagował trener miejscowych, który po upływie trzydziestu minut zdecydował się na pierwszą zmianę. Była ona jednak wymuszona, ponieważ w jednym ze starć ucierpiał Dariusz Jarecki. Bocznego obrońcę zastąpił Jakub Biskup. W 40. minucie Termalica złapała kontakt. Kędziora wypuścił w „uliczkę“ Bartłomieja Babiarza, który z łatwością pokonał golkipera z Krakowa.

Bart³omiej Babiarz Rafa³ WolskiJedyne, czego mogli obawiać się kibice przyjezdnych, to cofnięcia się Wiślaków do defensywy, jak to miało miejsce w meczach z Podbeskidziem czy Koroną. Takie rozwiązanie taktyczne nie przynosiło dotąd pożądanych efektów. Krakowianie rozpoczęli drugą połowę jednak jeszcze lepiej niż pierwszą. W 48. minucie fatalną stratę zaliczył Martin Juhar. Na bramkę rywala ruszył dobrze dysponowany dziś Małecki, który dograł piłkę w szesnastkę rywali, gdzie niepilnowany był Wolski, a ten po blisko czterech latach przerwy zdobył pierwszego gola w rozgrywkach Ekstraklasy.

Gospodarze znów się podnieśli i znów złapali kontakt. W polu karnym krakowian przewrócony został Kędziora, a sędzia podyktował jedenastkę. „Wapno“ na bramkę zamienił Dawid Sołdecki i Termalica ponownie zmniejszyła straty do jednego trafienia. W następnej akcji Biała Gwiazda pokazała, że chce to spotkanie wygrać i interesują ją tylko trzy punkty. Znów Małecki zacentrował w okolice siódmego metra, tam z futbolówką minął się Ondrasek, ale kapitalnie zamknął akcję Boguski, kierując piłkę do siatki rywali. Tym sposobem kibice zgromadzeni na nowym obiekcie w Niecieczy byli świadkami trzech bramek w ciągu zaledwie sześciu minut!

Martin Juhar Boban Jovic Micha³ MiœkiewiczMiejscowi dążyli do wyrównania. Na osiemnaście minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego wymarzoną okazję do zmniejszenia strat miał Kędziora, a następnie Dawid Plizga – obu zabrakło jednak zimnej „krwi“. Do końca spotkania niewiele się już działo. Wisła kontrolowała przebieg gry i ostatecznie wygrała na trudnym terenie, aplikując rywalowi cztery gole.

Wisła wygrała tym samym pierwszy ligowy mecz od jedenastu kolejek, dzięki czemu wydostała się ze strefy spadkowej, awansując na 14. miejsce. Termalica spadła natomiast na 10. pozycję.

***

Termalica BrukBet Nieciecza Wisła Kraków 2:4 (1:2)
Bartłomiej Babiarz 40‘ Dawid Sołdecki 51‘ – Patryk Małecki 6‘ Paweł Brożek 29‘ Rafał Wolski 48‘ Rafał Boguski 53‘

Termalica: Krzysztof Pilarz – Dalibor Pleva, Artem Putiwcew, Dawid Sołdecki, Dariusz Jarecki (36‘ Jakub Biskup 46‘ Bartłomiej Smuczyński) – Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak – Martin Juhar, Patrik Misak (86‘ Elvis Bratanović), Dawid Plizga – Wojciech Kędziora

Wisła: Michał Miśkiewicz – Boban Jović, Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok – Denis Popović, Rafał Wolski (90‘ Tomasz Cywka), Rafał Boguski, Paweł Brożek (75‘ Petar Brlek), Patryk Małecki (85‘ Witalij Bałaszow) – Zdenek Ondrasek

Żółte kartki: Bartłomiej Babiarz, Patrik Misak (Termalica) oraz Arkadiusz Głowacki, Denis Popović (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj