fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Pogoń wygrywa w Chorzowie i wciąż jest blisko lidera

Takafumi Akahoshi zapewnił Pogoni Szczecin wyjazdowe zwycięstwo nad Ruchem Chorzów w pojedynku otwierającym 11. kolejkę Ekstraklasy. Portowcy umocnili się na pozycji wicelidera rozgrywek i do pierwszego Piasta Gliwice tracą już tylko trzy punkty.


Niebiescy do dzisiejszego pojedynku przystępowali w nienajlepszych nastojach. Wszystko za sprawą serii trzech porażek z rzędu. Po klęsce z Legią 1:4 ulegli w Pucharze Polski Lechowi Poznań 0:1. Przed tygodniem lepsza od nich okazała się Cracovia Kraków, która przy Kałuży pokonała rywali 2:1. Zupełnie inne nastroje panują obecnie w Szczecinie, gdzie miejscowa Pogoń, walcząc o mistrzostwo, gwarantuje swoim kibicom nieznane im od dawna emocje.

Takafumi AkahoshiPierwszą groźną akcję goście przeprowadzili już w 3. minucie, kiedy po dośrodkowaniu Mateusza Lewandowskiego obok słupka główkował Jarosław Fojut. Ruch od początku nie potrafił utrzymać się przy piłce, a wyraźnie aktywniejsi Portowcy dopięli swego w 23. minucie. Po zagraniu Marcina Listkowskiego oko w oko z bramkarzem stanął Takafumi Akahoshi, który wymanewrował Matusa Putnocky’ego i skierował futbolówkę do siatki.

Po raz drugi Japończyk wygrał sytuację sam na sam z golkiperem gospodarzy chwilę przed końcem pierwszej części gry. Doskonałym prostopadłym podaniem po stracie Macieja Urbańczyka obsłużył go Mateusz Matras. 2:0 dla Pogoni!

Od początku drugiej odsłony na murawie pojawił się Maciej Iwański, który miał wnieść sporo ożywienia w ofensywne poczynania Niebieskich. Z planów taktycznych wyszło niewiele, a groźne akcje ponownie przeprowadzali przyjezdni. W 68. minucie piłka po uderzeniu Łukasza Zwolińskiego odbiła się od jednego z zawodników i w nieznacznej odległości minęła słupek.

Rafa³ Grodzicki Adam Fr¹czczakW końcówce meczu miejscowi nie popisali się duchem fair play. Z boiska za czerwone kartki wylecieli Rafał Grodzicki i Marek Szyndrowski. Chwilę przed ostatnim gwizdkiem Ruch mogło dobić trafienie Michała Walskiego, mogło… gdyby arbiter nie podniósł chorągiewki, orzekając spalonego.

Chorzowianie zanotowali czwartą porażkę z rzędu i są coraz dalej od formy, jaką prezentowali w pierwszych miesiącach trwającego sezonu. Pogoń w dalszym ciągu nie odpuszcza walki o mistrza jesieni piłkarskiej Ekstraklasy. Teraz Portowców czeka starcie przed własną publicznością z Zagłębiem Lubin.

* * *

Ruch Chorzów – Pogoń Szczecin 0:2 (0:2)
– Takafumi Akahoshi 23’ 45’

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Mateusz Cichocki, Marek Szyndrowski – Maciej Urbańczyk (46’ Maciej Iwański), Łukasz Surma – Kamil Mazek (69’ Roland Gigołajew), Patryk Lipski, Marek Zieńczuk (86’ Michał Szewczyk) – Mariusz Stępiński

Pogoń: Dawid Kudła – Sebastian Rudol, Jarosław Fojut, Jakub Czerwiński, Mateusz Lewandowski – Rafał Murawski, Mateusz Matras – Takuya Murayama (65’ Patryk Małecki), Takafumi Akahoshi (84’ Michał Walski),  Adam Frączczak – Marcin Listkowski (56’ Łukasz Zwoliński)

Żółta kartka: Rafał Grodzicki (Ruch)

Czerwone kartki: Rafał Grodzicki 70’ – za drugą żółtą (Ruch), Marek Szyndrowski 90’ – za faul (Ruch)

Sport.RIRM

drukuj