fot. PAP/Marcin Bielecki

Ekstraklasa. Pogoń skromnie pokonała ”czerwoną latarnię” ligi

Spas Delew zapewnił Pogoni Szczecin komplet punktów. Bułgar wpisał się na listę strzelców w 64. minucie, a Portowcy skromnie pokonali przed własną publicznością ostatnie w tabeli Zagłębie Sosnowiec 1:0.


Pogoń chciała się zrehabilitować za ostatnią dotkliwą porażkę z Piastem (0:3), a okazję miała do tego – przynajmniej w teorii – najlepszą z możliwych. Podopieczni Kosty Runjaicia za rywala mieli bowiem najsłabszy w rozgrywkach Zagłębie Sosnowiec, który przyjechał do Szczecina po serii pięciu ligowych spotkań bez zwycięstwa.

Jak można było się spodziewać, Portowcy od początku przejęli inicjatywę na boisku. Swoją przewagę mogli udokumentować w 15. minucie, gdy z dystansu w słupek uderzył Tomas Podstawski. Chwilę później to goście mogli niespodziewanie objąć prowadzenie, ale górą w pojedynku z Mateuszem Cichockim był Jakub Bursztyn.

W dalszej fazie meczu nie byliśmy świadkami niczego wartego zapamiętania. Dopiero w 40. minucie kolejną dobrą interwencją popisał się golkiper Pogoni, który sparował na rzut rożny strzał Konrada Wrzesińskiego.

Po zmianie stron coraz śmielej poczynali sobie przyjezdni. W 61. minucie byli bliscy szczęścia, ale precyzji i zimnej krwi zabrakło tym razem Adamowi Banasiakowi.

Niewykorzystana okazja zemściła się na drużynie Valdasa Ivanauskasa w następnej akcji. Na lewej stronie poślizgnął się Piotr Polczak, w wolną strefę wbiegł Radosław Majewski, którzy uderzył wprost w Dawida Kudłę. Ten wybił futbolówkę przed siebie, a z dobitką skutecznie pospieszył Spas Delew.

Kwadrans przed końcem spotkania szanse gości na wywiezienie ze Szczecina przynajmniej jednego oczka znacząco się zmniejszyły. Za chamski wręcz faul Alexandre’a Cristovao na Sebastianie Walukiewiczu (z premedytacją nadepnął mu na klatkę piersiową) sędzia pokazał Angolczykowi czerwoną kartkę.

Grający w osłabieniu piłkarze ze Sosnowca nie byli już w stanie za wiele wskórać. W 90. minucie mogli stracić jeszcze drugiego gola, ale Dawid Kudła obronił strzał Kamila Drygasa z rzutu karnego.

Ostatecznie Pogoń skromnie wygrała 1:0, dzięki czemu awansowała na szóstą pozycję w tabeli. Zagłębie, wobec kolejnej porażki (dwunastej) w bieżącym sezonie Lotto Ekstraklasy, nadal zamyka ligową stawkę. Do bezpiecznego miejsca traci obecnie cztery punkty.

***

Pogoń Szczecin Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0)
Spas Delew 64’

Pogoń: Jakub Bursztyn – David Stec, Sebastian Walukiewicz (90’ Sebastian Rudol), Mariusz Pawelec, Hubert Matynia – Kamil Drygas, Tomas Podstawski – Radosław Majewski (65’ Sebastian Kowalczyk), Zvonimir Kozulj, Spas Delew (78’ Soufian Benyamina) – Iker Guarrotxena

Zagłębie: Dawid Kudła – Michael Heinloth, Piotr Polczak, Mateusz Cichocki, Patrik Mraz (84’ Bartłomiej Babiarz) – Adam Banasiak, Sebastian Milewski – Szymon Pawłowski, Żarko Udovicić (77’ Konrad Kumor), Konrad Wrzesiński – Vamara Sanogo (38’ Alexandre Cristovao)

Żółte kartki: Hubert Matynia, David Stec (Pogoń) oraz Vamara Sanogo, Patrik Mraz, Konrad Kumor (Zagłębie)

Czerwona kartka: Alexandre Cristovao 73’ (Zagłębie)

Sport.RIRM

drukuj