fot. PAP/Marcin Bednarski

Ekstraklasa. Mecz na szczycie grupy spadkowej dla Zagłębia

Zagłębie Lubin pokonało na wyjeździe Wisłę Płock 2:1 (1:0) i jest bliskie zakończenia rywalizacji w grupie spadkowej na pierwszym miejscu. Oba zespoły są już pewne utrzymania w najwyższej klasie rozgrywkowej.


Na stadionie w Płocku spotkały się drużyny, które zapewniły sobie już utrzymanie w Ekstraklasie i mogą już myśleć o kolejnym sezonie. Oba zespoły walczą jeszcze o to, by zająć pierwsze miejsce w grupie spadkowej, czyli nieco większe pieniądze za wynik sportowy.

Mecz zdecydowanie lepiej rozpoczęli goście. Najpierw nieznacznie niecelnie przymierzył Adam Buksa, a po chwili ofiarnie po uderzeniu Krzysztofa Janusa interweniował Mateusz Kryczka. Golkiper gości powstrzymał również Jakuba Tosika. Obrońca Miedziowych przymierzył celnie po dośrodkowaniu z prawej strony, ale nie znalazł drogi do siatki. Bliski szczęścia był także Kamil Mazek, który główkował tuż przy słupku. Kryczka po raz kolejny wykazał się znakomitym refleksem i Tuż przed przerwą cel osiągnął Tosik. Defensor Zagłębia wykorzystał centrę Janusa z rzutu wolnego i celną główką pokonał Kryczkę.

Po zmianie stron lepiej prezentowali się gospodarze. Nie potrafili oni jednak oddać celnego strzału na bramkę Zagłębia. Goście czekali na swoją okazję i już w 61. minucie Adam Buksa podwyższył prowadzenie swojej drużyny skuteczną dobitką po uderzeniu Filipa Jagiełły. Dwadzieścia minut przed końcowym gwizdkiem kontaktowego gola zdobył mocnym uderzeniem na krótki słupek zdobył Kamil Sylwestrzak. Gospodarze nie byli jednak w stanie doprowadzić do remisu.

Zagłębie o trzy punkty wyprzedza w tabeli drugą Wisłę Płock. Oba kluby są pewne utrzymania w Ekstraklasie na kolejny sezon.

***

Wisła Płock – Zagłębie Lubin 1:2 (0:1)
Kamil Sylwestrzak 70’ – Jakub Tosik 45’ Adam Buksa 61’

Żółte kartki: Giorgi Merebaszwili, Kamil Sylwestrzak (Wisła) oraz Filip Jagiełło, Daniel Dziwniel (Zagłębie)

Sport.RIRM

drukuj