fot. PAP/Marcin Bielecki

Ekstraklasa. Legia podtrzymuje serię zwycięstw na wyjeździe

Piłkarze warszawskiej Legii pokonali na wyjeździe Pogoń Szczecin 2:0 w niedzielnym meczu 32. kolejki grupy mistrzowskiej Lotto Ekstraklasy. Tym samym obrońcy tytułu wykorzystali potknięcie Jagiellonii Białystok, niwelując stratę do lidera do zaledwie jednego punktu.


Potknięcie sprzed tygodnia i domowy remis z Wisłą Kraków (1:1) podopieczni Jacka Magiery chcieli powetować sobie w konfrontacji z Pogonią. Za Legią przemawiały statystyki – wygrała ona bowiem dziewięć kolejnych, wyjazdowych spotkań w lidze.

Jako pierwsza groźniej zaatakowała Pogoń. Dośrodkowanie z lewej strony boiska dotarło do Spasa Delewa, jednak skrzydłowemu gospodarzy odskoczyła piłka i obrońcy zdołali zapobiec niebezpieczeństwu. W 12. minucie powinno być 1:0 dla Legii. Po zagraniu w pole karne z prawej strony boiska Vadis Odjidja-Ofoe z kilku metrów posłał futbolówkę nad poprzeczką.

W ofensywie miejscowych aktywny był wspomniany wcześniej Delew. Bułgar zmusił Arkadiusza Malarza do sporego wysiłku. Bliski zdobycia gola był w 36. minucie, kiedy zabrał piłkę Michałowi Pazdanowi i ruszył sam na sam z bramkarzem Legii. Ten – interweniując w ostatniej chwili – ustrzegł swój zespół przed utratą bramki. Tuż przed przerwą kolejną stuprocentową sytuację zmarnowali goście. Odjidja-Ofoe sklepał piłkę z Guilherme, ten zagrał na piąty metr do Miroslava Radovicia, który kopnął prosto w golkipera szczecinian.

W 49. minucie w roli głównej wystąpił Vadis Odjidja-Ofoe. Belg przeprowadził indywidulaną akcję, minął kilku rywali, wystawił futbolówkę do Dominika Nagyego, który precyzyjnym uderzeniem sprzed szesnastki pokonał Jakuba Słowika. Marzenia Portowców o jakichkolwiek punktach rozwiać mógł rzut karny podyktowany po faulu Davida Niepsuja na Nagym. Do jedenastki podszedł Radović i pokonał Słowika, jednak arbiter Szymon Marciniak słusznie nie uznał trafienia. Gracz Legii w trakcie rozbiegu zatrzymał się, co traktowane jest jako niesportowe zachowanie.

W 67. minucie czerwoną kartkę ujrzał Jarosław Fojut, który sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Radovicia. Szanse Portowców na punkty istotnie zmalały. Kilkadziesiąt sekund później z rzutu wolnego uderzał Thibault Moulin. Pierwszy strzał Francuza został zablokowany, ale dobitka znalazła już drogę do siatki. W doliczonym czasie gry jeszcze jedną szansę miał Radović, jednak kopnął obok słupka. Legia zasłużenie pokonała Pogoń i – co warte podkreślenia – zwyciężyła na wyjeździe po raz dziesiąty z rzędu.

Dzięki wygranej w Szczecinie stołeczny zespół zajmuje trzecie miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 33 punktów (do lidera traci tylko jedno oczko). Portowcy, którzy mają na koncie 21 punktów, w stawce drużyn grupy mistrzowskiej plasują się na szóstej pozycji.

* * *

Pogoń Szczecin – Legia Warszawa 0:2 (0:0)
Dominik Nagy 49’ Thibault Moulin 68’

Pogoń: Jakub Słowik – David Niepsuj, Cornel Rapa, Jarosław Fojut, Ricardo Nunes – Mateusz Matras, Kamil Drygas – Adam Gyurcso (84’ Hubert Matynia), Dawid Kort (75’ Seiya Kitano), Marcin Listkowski (71’ Rafał Murawski) – Spas Delew

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Maciej Dąbrowski, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Tomasz Jodłowiec, Thibault Moulin (90’ Michał Kopczyński) – Guilherme (84’ Sebastian Szymański), Vadis Odjidja-Ofoe, Dominik Nagy (78’ Kasper Hamalainen) – Miroslav Radović

Żółte kartki: Miroslav Radović, Thibault Moulin (Legia)

Czerwona kartka: Jarosław Fojut 67’ (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj