fot. twitter.com/_Ekstraklasa_

Ekstraklasa. Lechia potwierdza mistrzowskie aspiracje

Piłkarze Lechii Gdańsk pokonali na własnym terenie Cracovię 4:2 w meczu 23. kolejki Lotto Ekstraklasy. Tym samym podopieczni Piotra Nowaka umocnili się na pozycji lidera w ligowej tabeli.


Aspirująca do tytułu mistrza Polski Lechia uczyniła z własnego stadionu w obecnej kampanii ligowej prawdziwą twierdzę. W jedenastu spotkaniach na swoim terenie podopieczni Piotra Nowaka przegrali tylko z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza (jeszcze w sierpniu) i zremisowali z Pogonią Szczecin. Bilans drużyny znad morza mógł robić wrażenie na „Pasach”. Piłkarze Jacka Zielińskiego wygrali na wyjeździe dotychczas tylko raz – z przedostatnim w tabeli Ruchem Chorzów.

Goście nie przestraszyli się statystyk i szybko ruszyli do ataku. Już w 8. minucie w sytuacji sam na sam z Dusanem Kuciakiem znalazł się Krzysztof Piątek, ale cało z tego pojedynku wyszedł ten pierwszy. Niedługo później Piątek otrzymał okazję do rewanżu. Napastnik krakowskiego zespołu wymienił kilka podań z Damianem Dąbrowskim i uderzeniem pod poprzeczkę nie dał szans słowackiemu bramkarzowi.

W miarę upływu czasu do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Bliski szczęścia był Flavio Paixao. Portugalczyk otrzymał piłkę w polu karnym, a ta po technicznym strzale odbiła się od słupka bramki strzeżonej przez Grzegorza Sandomierskiego. Tuż przed przerwą biało-zieloni doprowadzili do remisu. Ariel Borysiuk otrzymał podanie piętą od Simeona Sławczewa i pewnym uderzeniem z kilku metrów zmusił do kapitulacji golkipera rywali.

Prawdziwe emocje rozpoczęły się po zmianie stron. Już w 47. minucie prowadzenie miejscowym dał Flavio, który precyzyjnym strzałem w lewy róg umieścił futbolówkę w siatce. Ożywieni Lechiści ruszyli do przodu z całym impetem, co przyniosło efekt w postaci kolejnego gola. Simeon Sławczew obsłużył prostopadłym podaniem Grzegorza Kuświka, a ten w sytuacji sam na sam z Sandomierskim podwyższył wynik.

Piłkarze z Grodu Kraka złapali kontakt z miejscowymi dzięki dwójkowej akcji Marcin Budziński – Krzysztof Piątek. Wspólnie rozklepali oni defensywę gdańszczan, po czym ten drugi ponownie wpisał się na listę strzelców. Rezultat spotkania strzałem tuż przy słupku po dośrodkowaniu Sławomira Peszki ustalił w 84. minucie Grzegorz Wojtkowiak.

Lechia umocniła się na prowadzeniu w ligowej tabeli. Podopieczni Piotra Nowaka zanotowali już czternastą wygraną w bieżącym sezonie Lotto Ekstraklasy. Cracovia plasuje się na trzynastym miejscu z zapasem sześciu punktów nad strefą spadkową.

***

Lechia Gdańsk Cracovia 4:2 (1:1)
Ariel Borysiuk 45′ Flavio Paixao 47′ Grzegorz Kuświk 58′ Grzegorz Wojtkowiak 84′ – Krzysztof Piątek 15′ 70′

Lechia: Dusan Kuciak – Grzegorz Wojtkowiak, Rafał Janicki, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak – Ariel Borysiuk, Simeon Sławczew (69′ Michał Chrapek) – Sławomir Peszko, Milos Krasić (78′ Joao Nunes), Flavio Paixao – Grzegorz Kuświk (81′ Gino van Kessel)

Cracovia: Grzegorz Sandomierski – Diego Ferraresso (46′ Mateusz Szczepaniak), Piotr Malarczyk, Hubert Wołąkiewicz, Luiz Santos Deleu – Damian Dąbrowski, Marcin Budziński – Jakub Wójcicki, Jaroslav Mihalik (75′ Tomas Vestenicky), Sebastian Steblecki (69′ Mateusz Cetnarski) – Krzysztof Piątek

Żółte kartki: Ariel Borysiuk, Vanja Milinković-Savić, Mario Maloca (Lechia) oraz Krzysztof Piątek, Luiz Santos Deleu, Marcin Budziński (Cracovia)

Sport.RIRM

drukuj