fot. PAP/Maciej Kulczyński

Ekstraklasa. Lechia lepsza od Jagiellonii, Śląsk na remis z Lechem

Lech Poznań nie przeskoczył drugiego w tabeli Piasta Gliwice, remisując na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław 2:2. Komplet punktów zgarnęła za to Lechia Gdańsk, która pokonała w Białymstoku miejscową Jagiellonię 2:1.


Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:2 (1:0)
Jakov Puljić 45′ – Łukasz Zwoliński 47′ 74′

Trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu zanotowała Lechia. Podopieczni Piotra Stokowca pokonali na wyjeździe Jagiellonię 2:1, choć od 45. minuty musieli gonić wynik. Tuż przed przerwą gospodarze wyszli bowiem na prowadzenie za sprawą Jakova Puljicia, który wykorzystał centrę Jesusa Imaza z prawego skrzydła i przytomnym uderzeniem głową z bliskiej odległości nie dał szans Dusanowi Kuciakowi na skuteczną interwencję.

Ekipa z Trójmiasta szybko wyrównała. Zaledwie dwie minuty po zmianie stron Ze Gomes świetnym podaniem dostrzegł w polu karnym rywali Łukasza Zwolińskiego, a ten ładnym strzałem z pierwszej piłki zmusił do kapitulacji Damiana Węglarza. 27-letni napastnik przypomniał o sobie ponownie w 74. minucie spotkania. Tym razem doszedł do futbolówki po dalekim podaniu Tomasza Makowskiego i w sytuacji sam na sam po raz kolejny okazał się lepszy od bramkarza rywali.

Lechia – dzięki wygranej – nie tylko umocniła się na piątej pozycji w tabeli, ale przede wszystkim zbliżyła się do drugiego Piasta Gliwice na dystans zaledwie dwóch punktów. Zespół Iwajło Petewa natomiast powoli może już chyba zapominać o grze w europejskich pucharach. „Jaga” zachowała szóstą lokatę.

Śląsk Wrocław – Lech Poznań 2:2 (0:1)
Israel Puerto 76′ Jakub Łabojko 85′ – Christian Gytkjaer 17′ Jakub Moder 82′(k.)

W drugim niedzielnym meczu Śląsk podejmował Lecha. Jako pierwsi cios zadali przyjezdni. Jakub Kamiński wpadł w „szesnastkę” gospodarzy, dogrywając piłkę przed bramkę. Tę zdołał wybić jeden z zawodników Vitezslava Laviczki, ale dopadł do niej Christian Gytkjaer. Duńczyk nie miał problemów ze skierowaniem futbolówki do siatki, zdobywając tym samym swojego 21. ligowego gola w obecnym sezonie. Miejscowi odpowiedzieli w 76. minucie, gdy Israel Puerto – po centrze Krzysztofa Mączyńskiego z rzutu wolnego – uderzeniem z kilku metrów pokonał Micky’ego van der Harta.

W 82. minucie „Kolejorz” odzyskał prowadzenie. Israel Puerto zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym i sędzia wskazał na wapno. „Jedenastkę” na gola pewnie zamienił Jakub Moder. Ostatnie słowo należało do wrocławian, a kolejną asystą popisał się Krzysztof Mączyński. 31-krotny reprezentant Polski z rzutu rożnego zagrał na długi słupek, gdzie do futbolówki doszedł Jakub Łabojko. 22-latek efektownym strzałem z woleja ustalił wynik spotkania na 2:2.

Remis sprawił, że drużyna Dariusza Żurawia nie przeskoczyła Piasta i pozostała na trzecim miejscu w stawce. Lech jest niepokonany od sześciu pojedynków w Ekstraklasie. Śląsk z kolei zachował czwartą pozycję, a do drugiej lokaty wciąż traci tylko jedno „oczko”.

Sport.RIRM

drukuj