fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ekstraklasa. Lech bezradny w ofensywie, trzy punkty dla Jagiellonii

Piłkarze Lecha Poznań ulegli u siebie Jagiellonii Białystok 0:2 w spotkaniu 24. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy. Mistrzowie Polski przegrali drugi mecz z rzędu. Goście – dzięki wygranej z Kolejorzem – awansowali na szóste miejsce w tabeli, kosztem swojego dzisiejszego rywala.


Lech przed własną publicznością chciał zmazać plamę po blamażu, jakim bez wątpienia była wyjazdowa porażka z Podbeskidziem Bielsko-Biała (1:4). W zgoła innych nastrojach do Poznania udała się Jagiellonia, która tydzień temu pokonała Śląsk Wrocław 2:1 i liczyła na podtrzymanie dobrej passy.

Pierwszą groźną akcję stworzyli białostoczanie. W 9. minucie sam na sam z Jasminem Buriciem znalazł się Fiodor Cernych, ale w strzał piłkarza przyjezdnych zdołał odbić bramkarz Kolejorza. W odpowiedzi dobrą okazję zmarnował Szymon Pawłowski, który uderzył nad poprzeczką po błędzie Bartłomieja Drągowskiego.

Igors Tarasovs i Jasmin BuricW 25. minucie podopieczni Michała Probierza wyszli na prowadzenie. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Konstantin Vassiljev – strzał Łukasza Burligi trafił w stojącego przy słupku Sisiego, ale skuteczną dobitką głową popisał się Igors Tarasovs. Biernie w tej sytuacji zachowali się zarówno obrońcy, jak i golkiper gospodarzy, który został na linii bramkowej. W 39. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Jagiellonii. W polu karnym Lecha walczyli Karol Linetty oraz Łukasz Burliga. Arbiter dopatrzył się faulu gracza mistrzów Polski. Jedenastkę na gola pewnym uderzeniem zamienił Piotr Tomasik.

Abdul Aziz Tetteh i Karol ŒwiderskiW drugiej połowie działo się niewiele. Podopieczni Michała Probierza, zadowoleni z korzystnego wyniku, nie kwapili się do ataków, skupiając się na defensywie i czekając na okazje do skontrowania przeciwnika. Kolejorz próbował zdobyć gola, ale aż do 89. minuty nie potrafił oddać celnego uderzenia na bramkę Drągowskiego. Dopiero wówczas z dystansu przymierzył Darko Jevtić, ale golkiper gości nie dał się zaskoczyć. Kilkanaście sekund wcześniej – po stracie Dariusza Dudki w środku pola – indywidualny kontratak przeprowadził Karol Świderski, ale strzelił zbyt słabo i Burić nie miał problemów z interwencją.

Jagiellonia wygrała po raz drugi z rzędu i awansowała na szóstą pozycję w tabeli. Piłkarze z Podlasia mają na koncie 31 punktów. Lech przegrał drugi raz w przeciągu dwóch tygodni i w efekcie spadł na ósme miejsce w stawce. Podopieczni Jana Urbana legitymują się identycznym dorobkiem punktowym, co białostoczanie.

* * *

Lech Poznań – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:1)
Igors Tarasovs 25’  Piotr Tomasik 40’

Lech: Jasmin Burić – Kebba Ceesay (46’ Kamil Jóźwiak), Dariusz Dudka, Marcin Kamiński, Tamas Kadar – Abdul Aziz Tetteh, Łukasz Trałka (73’ Darko Jevtić) – Sisi, Karol Linetty, Szymon Pawłowski – Dawid Kownacki (78’ Gergo Lovrencsics)

Jagiellonia: Bartłomiej Drągowski – Łukasz Burliga, Sebastian Madera, Igors Tarasovs, Piotr Tomasik – Jacek Góralski, Rafał Grzyb, Fiodor Cernych, Konstantin Vassiljev (90’ Dawid Szymonowicz), Przemysław Frankowski (79’ Alvarinho) – Piotr Grzelczak (68’ Karol Świderski)

Żółte kartki: Tamas Kadar, Karol Linetty (Lech) oraz Igors Tarasovs, Karol Świderski, Bartłomiej Drągowski, Łukasz Burliga (Jagiellonia)

Sport.RIRM

drukuj