Ekstraklasa. Inauguracja dla Lechii

Pierwsze gole oraz trzy punkty w sezonie 2017/2018 stały się udziałem Lechii Gdańsk. Zespół z Trójmiasta pokonał 2:0 Wisłę Płock w meczu inaugurującym 1. kolejkę Lotto Ekstraklasy. Premierowego gola zdobył Marco Paixao, który podobnej sztuki dokonał w rozgrywkach 2016/2017.


Co ciekawe, Wisła z Lechią zagrały ze sobą również na inaugurację ubiegłego sezonu. Wówczas lepsi okazali się Nafciarze, którzy – jako beniaminek rozgrywek – pokonali zespół z Trójmiasta 2:1. Od tego czasu w obu klubach doszło do kilku zmian personalnych. W dzisiejszym meczu w podstawowym kładzie zespołu z Płocka pojawiło dwóch nowych graczy: obrońca Paul Pirvulescu oraz pomocnik Damian Rasak. Z kolei w ekipie z Gdańska debiutowali: stoper Michał Nalepa oraz defensywny pomocnik Mateusz Matras.

W pierwszych minutach inicjatywę na boisku starali się przejąć goście z Gdańska. W 7. minucie z rzutu wolnego w kierunku bramki Seweryna Kiełpina piłkę zagrał Milos Krasić, jednak golkiper Wisły, choć nie bez problemów, zdołał interweniować. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić Nafciarze, którzy posłali kilka dośrodkowań w pole karne biało-zielonych, jednak bez efektu bramkowego. Dużo lepiej z wykończeniem wrzutek poradzili sobie gdańszczanie. W 24. minucie z prawej strony w szesnastkę zacentrował Paweł Stolarski, a Marco Paixao uprzedził obrońcę i precyzyjną główką pokonał golkipera rywali, strzelając tym samym pierwszą bramkę sezonu 2017/18. Co ciekawe, Portugalczyk zaliczył premierowe trafienie również sezon wcześniej.

Po straconym golu gospodarze ponownie spróbowali zagrozić Lechii, jednak to podopieczni trenera Piotra Nowaka zadali kolejny cios. W 37. minucie na krótki słupek z rzutu rożnego zagrał Milos Krasić, a Mateusz Matras niemal z linii bramkowej wepchnął piłkę do siatki. Ogromny błąd w tej sytuacji popełnili defensorzy oraz bramkarz płocczan. Przed przerwą straty próbował zmniejszyć jeszcze Dominik Furman. Futbolówka poleciała jednak wysoko nad poprzeczką.

Po zmianie stron Wisła po raz kolejny zabrała się za atak. Z rzutu rożnego dośrodkował Furman, zaś niecelnie strzelił Arkadiusz Reca. Ten sam zawodnik w 52. minucie mógł wywalczyć gola kontaktowego. Jego uderzenie z ostrego kąta z kilku metrów zdołał obronić Dusan Kuciak. W ciągu kolejnych 4 minut dwie żółte kartki, a w konsekwencji czerwoną ujrzał Furman i od tego momentu gospodarze musieli radzić sobie w osłabieniu. Mimo to w 60. minucie po dwójkowej akcji z Cezarym Stefańczykiem przed polem karnym piłkę dostał Reca. Ponownie zabrakło precyzji.

W 67. minucie piłkę otrzymał Marco Paixao, wpadł w pole karne i uderzył na bramkę, jednak Kiełpin skutecznie interweniował. W odpowiedzi z dystansu kopnął Paul Pirvulescu. Kuciak nie popełnił błędu, zatrzymując futbolówkę. Potem świetne okazje na podwyższenie rezultatu miała Lechia. Ani Stolarski, ani Paixao, ani Aleksandar Kovacević nie zdołali pokonać Seweryna Kiełpina. W 84. minucie Mateusz Lewandowski zagrał z lewej strony na piąty metr, gdzie nogę przystawił Grzegorz Kuświk. Piłka ponownie poszybowała nad poprzeczką.

Lechia – wygrywając 2:0 w Płocku – została pierwszym liderem tabeli. Biało-zieloni w kolejnym meczu zmierzą się na własnym stadionie z Cracovią. Z kolei Wisła podejmie u siebie Lecha Poznań.

* * *

Wisła Płock – Lechia Gdańsk 0:2 (0:2)
Marco Paixao 24′ Mateusz Matras 37′

Wisła: Seweryn Kiełpin – Cezary Stefańczyk, Przemysław Szymiński, Damian Byrtek, Paul Pirvulescu – Dominik Furman, Damian Rasak – Giorgi Merebaszwili, Piotr Wlazło (71′ Nico Varela), Arkadiusz Reca (80′ Jakub Łukowski) – Mateusz Piątkowski (68′ Kamil Biliński)

Lechia: Dusan Kuciak – Paweł Stolarski, Michał Nalepa, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak – Daniel Łukasik (59′ Aleksandar Kovacević), Mateusz Matras – Lukas Haraslin, Milos Krasić (81′ Grzegorz Kuświk), Flavio Paixao (80′ Mateusz Lewandowski) – Marco Paixao

Żółte kartki: Dominik Furman (Wisła) oraz Daniel Łukasik, Marco Paixao (Lechia)

Czerwona kartka: Dominik Furman 56′ (Wisła)

Sport.RIRM

drukuj