Ekstraklasa. Cracovia w drugiej połowie wykorzystała osłabienie rywala

Cracovia z trzecim ligowym zwycięstwem z rzędu. Tym razem Pasy pokonały u siebie Pogoń Szczecin 2:1 w sobotnim meczu 19. kolejki Lotto Ekstraklasy. Piłkarzom Michała Probierza zadanie ułatwił fakt, że od 36. minuty Portowcy musieli grać w „dziesiątkę” po czerwonej kartce dla Sebastiana Rudola.


Na stadionie przy ul. Kałuży rywalizowały ze sobą drużyny, które ostatnio punktowały regularnie. Cracovia w trzech poprzednich kolejkach wywalczyła siedem punktów. Pogoń może pochwalić się bilansem czterech wygranych w pięciu ostatnich kolejkach.

Pierwsze kilka minut spotkania upłynęło pod znakiem gry w środku pola. Pierwsza groźniejsza akcja miała miejsce w 12. minucie. Na uderzenie z pola karnego zdecydował się Iker Guarrotxena, jednak piłkarz gości chybił. W 20. minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego na bramkę Portowców strzelał Niko Datković, jednak został zablokowany. W 31. minucie niezłą okazję stworzyła sobie Pogoń. Spas Delew dośrodkował w pole karne do Radosława Majewskiego, jednak po jego „główce” problemów z interwencją nie miał Michal Pesković.

Między 32. a 36. minutą dwie żółte i efekcie czerwoną kartkę otrzymał gracz zespołu ze Szczecina Sebastian Rudol. Wydawało się, że ułatwi to grę gospodarzom, jednak to grający w „dziesiątkę” Portowcy wyszli na prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy arbiter po analizie VAR odgwizdał rzut karny za zagranie ręką w polu karnym jednego z graczy Pasów. Do piłki podszedł Kamil Drygas, pewnie wykorzystał jedenastkę i tym samym goście schodzili do szatni prowadząc 1:0.

Cracovia po przerwie próbowała zabrać się do odrabiania strat. Po centrze z rzutu rożnego w 49. minucie główkował jeden z graczy gospodarzy, jednak Łukasz Załuska nie dał się zaskoczyć. Chwilę później po stałym fragmencie gry pod drugim polem karnym głową strzelał Sebastian Walukiewicz, jednak wynik spotkania nie uległ zmianie. W 54. minucie Pasy doprowadziły do remisu. Cornel Rapa zacentrował do Filipa Piszczka, a ten precyzyjną „główką” umieścił futbolówkę w siatce.

W 66. minucie po piąstkowaniu Załuski po rzucie rożnym do piłki przed polem karnym Portowców dopadł Mateusz Wdowiak, jednak z jego strzałem z dystansu poradził sobie bramkarz Pogoni. W 74. minucie szczęście uśmiechnęło się do zespołu Michała Probierza. Po centrze z  kornera i główce Mariusza Malca piłka trafiła w słupek. Kilka minut później sprzed pola karnego uderzył Tomas Podstawski, jednak nie zdołał pokonać golkipera gospodarzy. Chwilę później Cracovia powinna wyjść na prowadzenie. Dwukrotnie strzelał Mateusz Wdowiak, jednak za pierwszym razem trafił w poprzeczkę, a z dobitką poradził sobie Łukasz Załuska.

Chwilę później gracze Pasów byli już skuteczniejsi. Javi Hernandez zagrał wzdłuż bramki do Sebastiana Strózika, który nie miał problemu z dobrym zamknięciem akcji. W 85. minucie kolejny raz gracze Michała Probierza obili obramowanie bramki – tym razem uczynił to Javi Hernandez. W doliczonym czasie gry Hiszpan strzelał raz jeszcze, ale niecelnie.

Cracovia plasuje się na jedenastym miejscu w ligowej tabeli. Pogoń zajmuje natomiast siódmą pozycję w stawce.

***

Cracovia Pogoń Szczecin 2:1 (0:1)
Filip Piszczek 54’ Sebastian Strózik 82’ – Kamil Drygas 45’(k.)

Cracovia: Michal Pesković – Diego Ferraresso (51′ Sebastian Strózik), Ołeksij Dytiatjew, Niko Datković, Michal Siplak – Damian Dąbrowski (71′ Milan Dimun), Janusz Gol – Cornel Rapa, Javi Hernandez, Mateusz Wdowiak – Airam Cabrera (40′ Filip Piszczek)

Pogoń: Łukasz Załuska – Sebastian Rudol, Sebastian Walukiewicz, Mariusz Malec, Hubert Matynia – Tomas Podstawski, Kamil Drygas – Spas Delew (87′ Adrian Benedyczak), Radosław Majewski (77′ Ricardo Nunes), Sebastian Kowalczyk (46′ Soufian Benyamina) – Iker Guarrotxena

Żółte kartki: Mateusz Wdowiak, Niko Datković, Ołeksij Dytiatjew (Cracovia) oraz Sebastian Rudol, Kamil Drygas (Pogoń)

Czerwona kartka: Sebastian Rudol 36’ (Pogoń)

Sport.RIRM

drukuj