fot. PAP/EPA

Ekstraklasa. Brożek dał remis, Wisła w końcu punktuje!

Wisła Kraków zremisowała wyjazdowe spotkanie przeciwko Ruchowi Chorzów 2:2. Bramki dla Białej Gwiazdy strzelał Paweł Brożek dla którego były to 101 i 102 bramka w Ekstraklasie. Ruch dzięki tej remisowej potyczce utrzymał się na trzecim miejscu w tabeli grupy Mistrzowskiej.

Początek meczu z obu stron był nieco chaotyczny. Sytuacje były nieco szarpane choć wydawało się, że lepiej w mecz weszli piłkarze Białej Gwiazdy. W 14 minucie Guerriera kapitalnym podaniem obsłużył Stilić. Haitańczyk uderzył obok Buchalika, piłka odbiła się jeszcze od nierówności boiskowej i minęła słupek. To była pierwsza stu procentowa sytuacja dla Wiślaków. Druga taka sytuacja przyszła w 24 minucie. Znów znakomicie w pole karne prostopadle dograł Stilić piłka dotarła do Pawła Brożka, a ten ze spokojem z dwunastu metrów pokonał bramkarza „Niebieskich”. Trybuny przy Cichej zamilkły tylko na sześć minut. Wtedy właśnie w polu karnym atakowany był Włodyka, sędzia podyktował rzut karny, ale można się zastanawiać czy to była odpowiednia decyzja. Jedenastkę na bramkę zamienił Filip Starzyński i w Chorzowie było 1:1. Po stracie bramki piłkarze Smudy jakby stracili zapał do gry. Efektem ich złego zachowania była bramka dająca prowadzenie Ruchowi. Szyndrowski dośrodkował piłkę w pole karne tam źle ustawieni obrońcy Wisły nie przecięli podania, które trafiło do Kuświka. Młody zawodnik Ruchu nie miał problemów z pokonaniem Miśkiewicza, a na Cichej znów zapanowała euforia. Minutę później Kuświk powinien strzelić trzecią bramkę ale w dogodnej sytuacji fatalnie spudłował. Jeszcze przed przerwą nieco oszołomiona Wisła dostała rzut karny. Brożek wpadł w szesnastkę gospodarzy i był zahaczany przez Buchalika. Sędzia wskazał wapno, a powtórki wykazały, że to znów nie był faul kwalifikujący się na karnego. Sędziowska decyzja była jednak nie odwołalna, a jedenastkę pewnie na bramkę zamienił Brożek. Była to 102 bramka napastnika Wisły w Ekstraklasie.

Druga połowa nie przyniosła tak wielu emocji jak pierwsza. Gra toczyła się w środku boiska, a piłkarze wpisywali się w ekstraklasowy poziom. Ze strony gości mogliśmy zaobserwować brak umiejętności utrzymania się przy piłce przez co minimalnie lepsze wrażenie na boisku sprawiali gospodarze. W 55 minucie uderzał Zieńczuk ale Miśkiewicz był na posterunku. Wisła odpowiedziała dalekim od ideału uderzeniem Donalda Guerriera. W 63 minucie Burliga miał dużo miejsca na dośrodkowanie w polu karnym już czekał Brożek. Popularny „Bury” dograł jednak piłkę bardzo nie dokładnie i z akcja została „spalona”. Dwie minuty później drugą szansę dostał Mark Zieńczuk. Były skrzydłowy Wisły znacząco się pomylił w drugiej próbie. Zaraz po tej sytuacji uderzał Smektała i gdyby trochę lepiej naregulował celownik piłka ugrzęzła by w siatce bramki Białej Gwiazdy. Ataki Ruchu nie ustawały, a gdzieś w ich przerwie Wiślacy zarobili rzut wolny. W pole karne piłkę na głowę Burligi dograł Stilić młody defensor tyłem głowy próbował zaskoczyć Buchalika. Futbolówka minimalnie minęła lewy słupek bramki. W 76 minucie na szczyt swoich umiejętności bramkarskich wzniósł się Miśkiewicz. Sarki faulował przed polem karnym Sadloka. Do piłki podszedł Starzyński uderzył ją nad murem, Miśkiewicz sparował futbolówkę na poprzeczkę, a z linii bramkowej wybijali ją obrońcy przyjezdnych. W dalszej części spotkania szanse na wyprowadzenie swojej drużyny na prowadzenie miał Babiarz jego „spadającego liścia” znów obronił bramkarz Wisły. W drugiej połowie bramki nie padły Ruch zremisował z Wisłą 2:2 i wciąż piastuje trzecie miejsce w tabeli. Krakowianie wrócą do domu z pierwszym punktem po wielkim „laniu” w Warszawie.

Ruch Chorzów – Wisła Kraków 2:2 (2:2)

Filip Starzyński (29-karny), Grzegorz Kuświk (38-głową) – Paweł Brożek (24), (45-karny).

Ruch Chorzów: Michał Buchalik – Marek Szyndrowski, Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Maciej Sadlok – Kamil Włodyka (62. Jakub Smektała), Bartłomiej Babiarz, Filip Starzyński, Łukasz Surma, Marek Zieńczuk – Grzegorz Kuświk (46. Maciej Jankowski).

Wisła Kraków: Michał Miśkiewicz – Łukasz Burliga, Michał Czekaj, Dariusz Dudka, Piotr Brożek – Łukasz Garguła (68. Emmanuel Sarki), Ostoja Stjepanovic, Semir Stilic, Michał Chrapek, Wilde-Donald Guerrier – Paweł Brożek.

Sport/RIRM

drukuj