fot. PAP/Aleksander KoŸmiński

Ekstraklasa. Brak goli we Wrocławiu, Śląsk bez szans na grupę mistrzowską

Śląsk Wrocław zremisował 0:0 przed własną publicznością z Ruchem Chorzów w meczu 28. kolejki Ekstraklasy. Oba zespoły, mimo kilku niezłych okazji, nie potrafiły umieścić piłki w bramce przeciwnika. Podział punktów oznacza, że Śląsk stracił matematyczne szanse na awans do grupy mistrzowskiej.


Trener Œl¹ska Mariusz RumakWrocławianie przeżywają wiosną trudny czas. W ostatnich pięciu meczach wywalczyli ledwie dwa oczka i na dobre ugrzęźli w strefie spadkowej. Od niedawna szkoleniowcem zespołu jest Mariusz Rumak, który zastąpił na tym stanowisku Romualda Szukiełowicza. Ruch w ostatnim czasie grał wyłącznie z drużynami z czołówki: Legią, Cracovią, Pogonią oraz Lechem. Niebieskim udało się ograć tylko ekipę ze Szczecina. Mimo to podopieczni Waldemara Fornalika cały czas znajdują się w górnej połowie tabeli.

Pierwszą groźną sytuację w meczu stworzyli chorzowianie. Na strzał z dystansu zdecydował się Paweł Oleksy, tor lotu piłki zmienił Łukasz Hanzel, ale Mateusz Abramowicz nie dał się zaskoczyć. W 15. minucie dobrą akcję przeprowadził Śląsk. Prawą stroną przedarł się Tomasz Hołota, dośrodkował w pole karne Ruchu, a tam nożycami uderzył Bence Mervo. Uczynił to jednak zbyt lekko i Matus Putnocky pewnie chwycił futbolówkę.

W 20. minucie Kamil Mazek na pełnej szybkości pobiegł prawą stroną, wpadł w pole karne i zagrał płasko na lewo do zamykającego akcję Marka Zieńczuka, ale doświadczony pomocnik nie trafił w piłkę. W odpowiedzi z ostrego kąta strzelał Robert Pich, jednak dobrze ustawiony Putnocky skutecznie interweniował. W 42. minucie Śląsk mógł objąć prowadzenie. Z lewej strony zacentrował Tom Hateley, a po strąceniu futbolówki przez Mervo od straty gola gości uratowała poprzeczka.

Marek Zieñczuk Pawe³ ZieliñskiKolejną sytuację wrocławianie wypracowali już w drugiej połowie gry. Z ponad 20 metrów próbował Marcel Gecov, ale Czech niewiele się pomylił. W 76. minucie blisko zdobycia gola był Zieńczuk, jednak strzelił zbyt lekko i Abramowicz obronił. W końcówce chorzowianie mieli kolejną świetną okazję. W pole karne wrocławian dośrodkował Mazek, piłkę źle wybił Lasza Dwali, ta trafiła pod nogi Patryka Lipskiego, ale rozgrywający Niebieskich zbyt długo zbierał się do uderzenia i ostatecznie został zablokowany.

We Wrocławiu gole nie padły i obie drużyny musiały zadowolić się jednym punktem. Śląsk nie ma już szans na grupę mistrzowską, gdyż na dwie kolejki przed końcem rundy zasadniczej traci siedem punktów do zajmującej ósme miejsce Jagiellonii Białystok. Podopieczni Mariusza Rumaka plasują się obecnie na 15. pozycji. Ruch klasyfikowany jest na siódmej lokacie z dorobkiem 38 punktów.

* * *

Śląsk Wrocław – Ruch Chorzów 0:0

Śląsk: Mateusz Abramowicz – Paweł Zieliński, Piotr Celeban, Lasza Dwali, Mariusz Pawelec (54’ Dudu Paraiba) – Jacek Kiełb (72’ Krzysztof Ostrowski), Tom Hateley, Tomasz Hołota, Marcel Gecov, Robert Pich – Bence Mervo (87’ Konrad Kaczmarek)

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Koj, Paweł Oleksy – Marek Zieńczuk (82’ Łukasz Moneta), Łukasz Hanzel, Łukasz Surma, Kamil Mazek (90+2’ Tomasz Podgórski) – Patryk Lipski – Mariusz Stępiński (81’ Michał Efir)

Żółta kartka: Mariusz Pawelec (Śląsk)

Sport.RIRM

drukuj