fot. PAP

Dotkliwa porażka Resovii w Lidze Mistrzów

Wicemistrzowie Polski, po raz pierwszy w tym sezonie, przegrali w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Rzeszowianie ulegli niemieckiemu Berlin Recycling Volleys nie dość, że na własnym parkiecie, to jeszcze w stosunku 0:3. Przez tę klęskę ekipa z Podkarpacia straciła pozycję lidera swojej grupy przed runda rewanżową.


W pierwszym secie mistrz Niemiec, będący konstelacją zawodników z różnych krajów, rozbił wicemistrzów Polski. Szachował ich zagrywką, stawiał szczelny blok oraz raz po raz punktował ich przy siatce. Celował w tym zwłaszcza mierzący 212 cm Robert Kromm. Goście po ataku tego „wieżowca” uciekli rzeszowskiej drużynie na 19:11.

Resovia jakby nie wróciła jeszcze do równowagi po klęsce w niedzielnym spotkaniu ze Skrą Bełchatów. Grała niemrawo, nieskutecznie, popełniała błędy. Ekipa z Berlina dominowała na Podpromiu w ataku – robiła co chciała.

Drugą partię rozpoczęła trochę inna Resobia – twarda, nieustępliwa, agresywna. Uzyskała inicjatywę (7:3). Rywal jednak znów pokazał swoje walory i przed pierwszą przerwą techniczną odzyskał prowadzenie (8:7). Team z Berlina był dokładniejszy i skuteczniejszy w ataku i obronie, niebezpiecznie powiększał dystans do podopiecznych trenera Andrzeja Kowala, którzy popełniali całą gamę błędów.

Kromm i spółka prowadzili 20:15. „Resovio, pokaż charakter!” – domagali się jej kibice, a trener Kowal robił zmiany, szukając lepszego ustawienia i gry zespołu. Manewry te pozwoliły tylko zmniejszyć różnicę. Kromm sprytnym zagraniem zakończył drugą odsłonę. Berlińczycy, którzy dysponowali dużo większą siłą ognia, prowadzili w meczu 2:0. Pachniało ogromną sensacją.

Naładowani pozytywną energią gości rej wodzili na boisku także w trzeciej, ostatniej partii. Po bloku na Jochenie Schoepsie prowadzili 8:5 i krok po kroku dążyli do zasłużonego sukcesu. Resovia nie miała recepty na zatrzymanie Kromma, Paula Carrolla i ich partnerów. Po autowym ataku Schoepsa na tablicy widniał wynik 15:10 dla ekipy trenera Marka Lebedewa, która szybko rozprawiła się ze słabym zespołem znad Wisłoka. Kryzys w rzeszowskiej drużynie trwa.

***

Liga Mistrzów Grupa C, 3. kolejka

Asseco Resovia Rzeszów Berlin Recycling Volleys 0:3
(16:25, 22:25, 19:25)

Resovia: Lotman (4), Nowakowski (13), Tichacek, Schöps (9), Buszek (2), Holmes (2), Ignaczak (libero) oraz Penczew (3), Drzyzga, Perłowski (2) i Ivović (5)

Recycling Volleys: Carroll (5), Bontje (7), Kmet (7), Touzinsky (11), K. Shoji (4), Kromm (19), E. Shoji (libero) oraz Fischer, Kuhner, Krystof i De Marchi

Tabela grupy C:

resovia, tabela

Sport/RIRM/PAP

drukuj