Polska teologia chleba

Homilia wygłoszona 07.09.2013 r. przez ks. Abp. Zygmunta Zimowskiego z okazji dożynek diecezjalnych w Sarnakach – diecezja drohiczyńska.

Ekscelencjo, Najprzewielebniejszy Ks. Biskupie Antoni – nasz Jubilacie,

Drodzy Kapłani różnych stopni i godności, Alumni, Zacne Siostry Zakonne,

Posłowie i Senatorowie, Przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i samorządowych, Drodzy Rolnicy, Siostry i Bracia, Czciciele Bożej Matki!

 Religijny i patriotyczny wymiar miesiąca września.

Kilka dni temu rozpoczęliśmy miesiąc wrzesień. Miesiąc szczególny w naszej pamięci religijnej i patriotycznej. 1 września wspominaliśmy 74 rocznicę wybuchu II wojny światowej i modliliśmy się za wszystkich, którzy oddali życie w obronie naszej Ojczyzny, a już za kilka dni będziemy wspominali najazd bolszewików na Polskę. Te dwie bezbożne ideologie XX wieku wypowiedziały walkę Bogu i człowiekowi. Wielka wojna światowa została rozpętana przez ludzi, którzy wyrzekli się Boga. Historia wiele razy potwierdzała, że ci, którzy walczą z Bogiem, podejmują także walkę z człowiekiem. Prawdziwi przyjaciele Boga są także przyjaciółmi człowieka – i odwrotnie, wrogowie Pana Boga stają się nieuchronnie wrogami człowieka.

Również 1 września tego roku na Jasnej Górze, przy boku Matki Bożej Częstochowskiej, obchodziliśmy wraz z księżmi biskupami, kapłanami, przedstawicielami władz na czele z Panem Prezydentem naszej Ojczyzny i ogromną rzeszą rolników ogólnopolskie dożynki. Dziś natomiast jako wspólnota wiernych Kościoła Drohiczyńskiego pragniemy przeżyć w parafii Sarnaki dzień dziękczynienia za tegoroczne plony. Czynimy to w I sobotę miesiąca, kiedy wpatrujemy się w Niepokalane Serce Maryi i w wigilię święta Jej narodzin. Święto Narodzenia Matki Bożej jest dniem wielkiej radości i dziękczynienia za narodziny Maryi. Podobno św. Anna i Joachim bardzo długo modlili się o potomstwo.

Długo czekali na dzieciątko, które wreszcie się narodziło i otrzymało imię Maryja, wybrana od wieków przez Boga na Matkę Syna Bożego.

Maryja Jutrzenką nowej ludzkości.

Początków święta Narodzenia Maryi trzeba szukać w Kościele Jerozolimskim. Apokryfy podawały wiele szczegółów z dzieciństwa Maryi, umieszczając miejsce Jej narodzin w pobliżu świątyni Jerozolimskiej. Już od V w. pielgrzymi przybywający do świętego miasta nawiedzają kościół Najświętszej Panny „w miejscu Jej urodzenia”. Wydaje się, że uroczystość poświęcenia tej bazylika leży u początków święta. Jest to obecna bazylika Św. Anny, gdzie do dziś jest czczona figura Maryi jako małego dziecka. W Polsce, ze względu na rozpoczynające się we wrześniu siewy, święto nosi nazwę Matki Bożej Siewnej, a w kościołach poświęca się ziarno siewne. Kościół obchodzi dziś narodzenie Maryi Tej, którą obdarza tak wielu i tak wielkimi tytułami. Ona jest świętą Bożą Rodzicielką, Matką łaski Bożej, Matką przedziwną, Stolicą mądrości, Przybytkiem Ducha Świętego, Arką przymierza i Bramą niebios, Królową Aniołów i Królową Wszystkich Świętych. Maryja jest Matką Chrystusa i Matką Kościoła. Oto dlaczego Kościół, który obchodzi narodzenie świętych dla nieba, czyli dzień ich śmierci, czyni dla Maryi wyjątek. Jej przyjście na świat stało się nadzieją i jutrzenką zbawienia dla całego świata. Z Niej Syn Boży weźmie ludzką naturę, z Niej wzejdzie Słońce sprawiedliwości, Chrystus, nasz Bóg. Narodzenie Maryi przybliżyło zbawienie świata. Życie Kościoła koncentruje się wokół tajemnicy Chrystusa, dla Kościoła Chrystus jest wszystkim i dlatego to Kościół nie zadowala się obchodem narodzin Słońca, czuwa już przy wzejściu Jutrzenki. Narodzenie Twoje, Boża Rodzicielko, zwiastowało radość całemu światu: z Ciebie bowiem wzeszło Słońce Sprawiedliwości, Chrystus, Bóg nasz.

On zniszczył przekleństwo, dał nam błogosławieństwo, śmierć pokonał, życie wieczne nam darował. Narodzenie Najświętszej Maryi Panny było pierwszą oznaką tego, że Odkupienie jest już blisko. „Pojawienie się Najświętszej Maryi Panny na świecie jest jakby nastaniem jutrzenki, która poprzedza słońce zbawienia, Chrystusa Jezusa; jakby otwarciem się nad ziemią zbrukaną grzechem najpiękniejszego kwiatu, jaki kiedykolwiek zakwitł w ogrodzie Ludzkości: jest to narodzenie się stworzenia najczystszego, najbardziej niewinnego, najdoskonalszego, najbardziej godnego określenia, które sam Bóg przy stworzeniu nadał człowiekowi: obraz Boga, podobieństwo Boga. Maryja przywraca nam doskonałe człowieczeństwo” (Paweł VI, Homilia, 8 IX 1964).

Tak więc, narodziny Matki Bożej zapowiadały narodziny Syna Bożego, dlatego Maryja jest nazywana Jutrzenką Zaranną na niebie. Jak pojawienie się jutrzenki zwiastuje wschód słońca, tak narodziny Matki Bożej zwiastowały nadejście dla świata słońca – Jezusa Chrystusa. Teksty biblijne, które dzisiaj czytaliśmy, mówiły o Bożym Narodzeniu, o narodzeniu Chrystusa, ponieważ nie ma tekstow Pisma Świętego dotyczących narodzin Matki Bożej. Radujemy się dziś i dziękujemy Bogu za dar Maryi, a także pragniemy dołączyć inne dziękczynienia.

Polska teologia chleba.

Świętujemy dzisiaj dożynki diecezjalne w parafii Sarnaki. Dożynki to dziękczynienie, dziękczynienie przede wszystkim Bogu za błogosławieństwo i dobre zbiory, a następnie rolnikom za wysiłek i pracę na roli. Wiemy jak wiele zależy od Pana Boga, który daje zdrowie fizyczne i duchowe, który użycza pogody, który sprawia wzrost i owocowanie naszych pól, działek, ogrodów i sadów. Stąd też dziękujemy Niebieskiemu Rolnikowi, Gospodarzowi nieba i ziemi, za wspieranie pracy rąk rolników, za Jego dary, za szczęśliwie zebrane zboża, warzywa i owoce. Dziękujemy za zdrowie nas samych i naszych rodzin, za siły do pracy, za szczęśliwe zbiory.

Dziękujemy za to, że nie dotknęły nas klęski żywiołowe tak jak w innych częściach kraju czy świata. Dziękujemy za zbiory zbóż, z których będzie nowy chleb. Pragnę w tym momencie przypomnieć przepiękną modlitwę jaką my kapłani wypowiadamy podczas Eucharytii w czasie ofiarowania:

„Błogosławiony jesteś Panie nieba i ziemi, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy chleb , który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia”.

Ziemia jest naszą matką i karmicielką, dlatego trzeba ją kochać tak, jak się kocha matkę, która nas karmi. To właśnie ziemia dzięki błogosławieństwu Boga i pracy człowieka daje chleb. Bóg nakazał nam czynić sobie ziemię poddaną. Chleb, który spożywamy rodzi ziemia, ale jest tu potrzebna także ludzka praca. Dlatego mówimy, że chleb jest „owocem ziemi i pracy rąk ludzkich”.

Chcemy także podziękować wszystkim rolnikom, oraz wszystkim, którzy pracują nad produkcją żywności. Drodzy rolnicy tu obecni, dziękujemy wam za wasz trud i poświęcenie. Wiemy jak absorbująca i ciężka jest praca rolnika. Wiemy dobrze z jakimi borykacie się trudnościami. Nie rozpieszcza was polityka rolna państwa. Tym goręcej dziękujemy wam za waszą pracę i służbę, za troskę by nam chleba nie zbrakło.

„Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj…”, tymi słowami z Modlitwy Pańskiej modlimy się każdego dnia, ale niepokoją statystyki, które pokazują, że nadal w XXI wieku w naszym kraju ok. 20% osób żyje na granicy ubóstwa, a około 30% dzieci w szkołach jest niedożywionych. Jednym z zadań chrześcijan jest troska o głodnych, jest niesienie im pomocy w uzyskaniu chleba. Bez wątpienia w rozwiązywanie problemu głodu musi się zaangażować wiele osób i instytucji, również każdy z nas może podzielić się z biedniejszymi od siebie, mając otwarte serce i żyjąc prawdami wyznawanej wiary.

„Dzielmy się chlebem, dzielmy się niebem…”

Ojciec Święty Jan Paweł II w homilii wygłoszonej na krakowskich błoniach w dniu 18 sierpnia 2002 r. mówił:

„W obliczu współczesnych form ubóstwa (…) potrzebna jest <<wyobraźnia miłosierdzia>>. Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny, wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei… Potrzeba tej wyobraźni wszędzie tam, gdzie ludzie w potrzebie wołają do Ojca miłosierdzia: <<Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj…>>. Oby dzięki bratniej miłości tego chleba nikomu nie brakowało. <<Błogosławieni miłosierni, albowiem oni tego miłosierdzia dostąpią>>”.

Niesienie pomocy głodnym jest także okazją do uświadomienia sobie i innym, z jakim szacunkiem powinniśmy odnosić się do chleba. Widok chleba leżącego na ulicy, wrzucanego do śmietników czy w inny sposób marnowanego daje złe świadectwo naszej gospodarności, świadczy o obojętności wobec tych, którzy są głodni. Jest niestety prawdą, iż zdarzają sie przypadki, że kiedy ktoś prosząc o wsparcie, otrzyma chleb, zaraz go wyrzuca, ponieważ tak naprawdę chodziło mu o pieniądze na alkohol. To prawda, że bywają ludzie, którzy w ten sposób marnują ofiarowane im miłosierdzie. Ale to nie może nas zrażać i zamykać naszych serc na potrzeby ludzi prawdziwie głodnych.

Kilka lat temu, podczas rozmowy z  Ks. Kard. Dziwiszem zapytałem go jakie wydarzenie z życia papieża Jana Pawła II utkwiło Ekscelencji w sposób szczególny w pamięci. Odpowiedział: Było to jeszcze przed pontyfikatem, kiedy to Kardynał Wojtyła przewodniczył doniosłej uroczystości w Sandomierzu. Idąc z Katedry do Domu biskupiego ujrzał na ziemi leżącą kromkę chleba, podniósł ją, ucałował i położył na murku ogrodzenia, mówiąć: „Niech ptaki się też pożywią”.

Siostry i Bracia!

Oby nasza dzisiejsza refleksja nad chrześcijańskimi formami troski o głodnych, mająca inspirację w dziękczynieniu za tegoroczne plony, przyczyniła się do działań zmniejszających obszar ubóstwa w naszej Ojczyźnie i zachęciła nas do współdziałania z Chrystusem i Kościołem w skutecznym dzieleniu się chlebem z głodnymi, jak uczy nas tego papież Franciszek.

Troska o ojcowskie progi.

Pragnę również zauważyć, że polski rolnik nie tylko żywi, ale również broni chrześcijańskich wartości i stoi na straży ojcowskich progów. Przypomniał nam o tym Ojciec Święty Jan Paweł II w Tarnowie spotykając się z rolnikami:

„A rolnicy to przecież nie tylko ci, którzy karmią, ale także ci, którzy stanowią element stałości i trwania. Jakże tu, w Tarnowie, nie zacytować wielkiego przywódcy polskiego ludu i męża stanu, Wincentego Witosa, syna tej ziemi. Pisał on “Któż siłę Państwa i niezawodną nigdy ostoję ma stanowić?! Dla mnie odpowiedź narzucała się sama: Świadomi, niezależni, zadowoleni chłopi polscy, gdyż tacy są gotowi oddać zdrowie i życie za każdą skibę ojczystej ziemi, a cóż dopiero w obronie całości Ojczyzny. Trzeba jednak nie tylko starać się na chłopach tych oprzeć przyszłość, ale ich wierność i przywiązanie do Państwa za wszelką cenę zdobyć, a gdy się zdobędzie, na zawsze utrzymać i utrwalić” (W. Witos, Moje wspomnienia, vol. I, Parigi 1964, p: 35).

Przytoczone słowa Wincentego Witosa wyznaczają nie tylko drogę polskim chłopcom, ale również tym wszystkim, którzy są odpowiedzialni za organizację życia społeczno-gospodarczego polskiej wsi…”.

Dodał z naciskiem zatroskany papież o polską wieś i rolników:

„Niechże rolnictwo polskie wyjdzie z wielokrotnego zagrożenia i przestanie być skazane tylko na walkę o przetrwanie. Niech doznaje wszechstronnej pomocy ze stron państwa. Wiele zniekształceń życia wiejskiego znajduje swe źródło w podrzędnym statusie rolnika jako pracownika i jako obywatela. Dlatego też model chłopa, lub chłoparobotnika pracującego z małym skutkiem a ponad siły, winien być zastąpiony modelem wydajnego i niezależnego producenta, świadomego i umiejącego korzystać, nie gorzej niż inni, z dóbr kultury, i zdolnego do jej pomnażania”.

Jakże do dziś aktualne są te słowa i jakże powinni jeszcze raz przypomieć je sobie nasi politycy.

Kapłańskie dziękczynienie.

Siostry i Bracia!

Świętując dzisiaj dożynki diecezjale, nie sposób w to dziękczynienie nie wpisać Złotego Jubileuszu naszego gospodarza – Ks. Bp. Antoniego Pacyfika Dydycza, bożego Żniwiarza na niwie pańskiej. Nie mogłem mimo zaporoszenia uczestniczyć w tym radosnym wydarzeniu kilka miesięcy temu, ale pragnę dziś  w kilku słowach odnieść się do tego święta.

Każdy Jubileusz jest „rzeczą świętą”, ponieważ Bóg obdarza szczególnymi łaskami tych, którzy go godnie obchodzą. Różne są Boże łaski, które otrzymujemy. Wśród nich specjalne miejsce zajmują „łaski jubileuszowe” to znaczy te łaski, jakie Bóg zastrzegł dla osób, rodzin i wspólnot, które będą „święcić” jubileusze Bożego działania w ich życiu. Dlatego Bóg przemawiając do Mojżesza, nie tylko nazwał jubileusz „rzeczą świętą”, lecz oświadczył mu uroczyście: „Ześlę wam błogosławieństwo… Ja jestem Pan, wasz Bóg”. Dlatego pragniemy dziś jeszcze raz podziękować Bogu za 50 lat kapłaństwa i prawie 20 lat posługi w diecezji drohiczyńskiej waszego Pasterza.

Jan Paweł II w swym jubileuszowym świadectwie, w książce „Dar i Tajemnica” napisał na jednej z pierwszych stron: „Każde powołanie jest wielką tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Każdy z nas kapłanów doświadcza tego bardzo wyraźnie w całym swoim życiu. Wobec wielkości tego daru czujemy, jak bardzo do niego nie dorastamy”. Więc jeśli powołanie „przerasta człowieka”, to jak je ująć? Czy można uchwycić ten Boży głos wzywający człowieka?

Tak można, bo to Pan wzywa i daje człowiekowi możliwość poznania i wolnej odpowiedzi. Przedziwny na przykład w swej prostocie i ludzkiej gotowości był dialog Pana z powoływanym Izajaszem, który zapisał: „usłyszałem głos Pana mówiącego: „Kogo mam posłać? Kto by tam poszedł”. I odpowiedziałem: „Oto ja, poślij mnie!” (Iz 6, 8).

Benedykt XVI w jednej ze swoich homilii o kapłaństwie powiedział, że „kapłan to człowiek, który dzieli troskę Boga o ludzi”. Ile tej troski było w Twoim kapłańskim i biskupim życiu Ekscelencjo! I za tę troskę wyrażoną w tylu akcjach duszpasterskich podejmowanych na przestrzeni Twojego kapłaństwa i biskupstwa dziękujemy dzisiaj Bożej Patrzności. Bóg Ci zapłać dobry siewco Bożego Słowa i gorliwy szafarzu Bożych tajemnic.

Drogi Księże Biskupie Jubilacie, proszę przyjąć gratulacje i najlepsze życzenia: Niech Jezus Chrystus, Najwyższy Kapłan, darzy Cię nadal wszelkimi łaskami po najdłuższe lata, a Matka Najświętsza Matka Kościoła, która patronuje waszej diecezji, otacza płaszczem Swej opieki. Pragniemy też podziękować za troskę jaką Ks. Bp otacza biednych, chorych i cierpiących.

Zakończmy nasze rozważanie modlitwą do Matki Bożej Siewnej:

Sub tuum praesidium …

„Pod twoją obronę, Maryjo, uciekamy się.

Twojej opiece zawierzamy dzieje ziemi podlaskiej zroszonej krwią Błogosławonych Męczenników.

Twojej matczynej miłości oddajemy los każdego z nas z osobna, naszych rodzin, które pragną być i stawać się coraz bardziej środowiskiem życia i miłości, rozsadnikiem powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych. Polecamy służbę zdrowia, lekarzy, pielęgniarzy, aptekarzy, aby byli zawsze niestrudzonymi obrońcami życia od jego początku aż do naturalnej śmierci, czego uczył nas zawsze błogosławiony Jan Paweł II.

Twojej matczynej trosce powierzamy nasz naród, aby jeszcze bardziej żył dla Twej chwały, a zwłaszcza rolników, którzy nie tylko żywią, ale stanowią element stałości i trwania stojąc na straży ojcowskich progów.

Matko Boża Siewna opiekuj się nimi!

Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać.

Wypraszaj nam, Maryjo, łaskę wiary, nadziei i miłości,

Abyśmy na Twój wzór i pod Twoim przewodnictwem nieśli w nowym tysiącleciu świadectwo miłości Ojca, odkupieńczej śmierci i zmartwychwstania Syna oraz uświęcającego działania Ducha Świętego.

Bądź z nami nieustannie, w każdy czas… Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszyscielko nasza.

Umiłowana Pani Ostożańska – módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen

drukuj