fot. flickr.com

Polacy kupują coraz więcej podrabianych leków

W Polsce fałszowanie leków jest coraz większym problemem. Za podróbki Polacy płacą rocznie blisko 100 mln zł – alarmuje Główny Inspektor Farmaceutyczny.

Zofia Ulz podkreśliła, że obok nielegalnej sprzedaży leków za granicę, ich fałszowanie stanowi jeden z głównych problemów polskiego rynku farmaceutycznego.

Przestępczość farmaceutyczną rozumieć należy jako fałszowanie leków, ich kradzieże, nielegalne wykorzystanie oraz handel przez internet.

Poseł Czesław Hoc, wiceszef sejmowej komisji zdrowia, powiedział, że Polacy kupują podróbki, bo nie stać ich na oryginalne leki.

Rząd chwali się, że ma najtańsze w Europie ceny leków. Z drugiej strony, pacjent płaci najdrożej w Europie. Nie tylko, że mamy drogie leki dla pacjentów, ale jeszcze brakuje tych leków ratujących życie i zdrowie. Nikt w Polsce nie zarabia na tych tanich lekach: ani budżet państwa, ani tym bardziej pacjent, zarabia tylko czarny rynek i szara strefa. Wiadomo, że leki bardzo intratne – oczywiście refundowane – które ratują życie, a więc leki grup: kardiologicznych, cukrzycowych, niektóre leki psychiatryczne czy onkologiczne, dlatego że w Polsce są najtańsze, wywożone są za granicę. To tzw. odwrócony łańcuch dystrybucji – mówił Czesław Hoc.

Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Polacy wydają rocznie około 100 mln zł na podróbki leków. Najczęściej podrabianymi lekami są m.in. antybiotyki, hormony, preparaty przeciwastmatyczne, przeciwalergiczne i przeciwbólowe.

RIRM

drukuj