Myśląc Ojczyzna

Audio MP3

Pobierz

Szczęść Boże!

Jeszcze tylko dwa dni do wyboru nowego polskiego Prezydenta. Polacy umęczeni ośmioletnimi rządami PO/PSL, zalewem lewactwa, krzywdy ludzkiej, korupcji, aferami czołowych polityków tych partii, umarzanymi lub w inny sposób zamiatanymi pod dywan, zmęczeni pogardą dla człowieka zwykłego, dla rodziny, dla swej wiary i tradycji, w niedzielę – 24 maja będą mogli to wreszcie odmienić. Ale warunkiem jest pójście do wyborów, mimo niespecjalnej do tego pogody, mimo deszczu i wiatru.

Nie może przecież deszcz, wiatr czy słońce decydować o losach naszej Ojczyzny. Pomóżmy Polsce, ona oczekuje od nas dzisiaj ratunku, nasze ziemie i lasy oczekują od nas ratunku, polskie dzieci i rodziny oczekują od nas dzisiaj pomocy, nasza wiara żąda obrony i świadectwa. Dziś jest czas próby i dawania świadectwa wobec naszej Ojczyzny i polskiego Kościoła. Nie dajcie się też Państwo zniechęcić, nie dajcie się też nabrać na coraz to dziwniejsze działania podejmowane przez obecne władze i obecnego Prezydenta, który po 5 latach lenistwa, bezczynności w obliczu przegranej obiecuje nam góry złota, wycofanie się ze wszystkich ustaw, które bez zmrużenia oka przeciwko nam podpisywał, bo mówił, że nie będzie rządowi przeszkadzał.

A przecież B. Komorowski został wybrany przez około 7 mln Polaków w wyborach bezpośrednich i ma nas wobec rządu reprezentować i blokować działania niesprawiedliwe, ustawy krzywdzące słabszych. Tego jednak nigdy obecny Prezydent Komorowski nie zrobił. Nie tylko podpisywał tylko to co mu PO/PSL podsunęło, ale i nic w naszym interesie nie zawetował, ani nie zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego, ani inicjatywy ustawodawczej w naszym interesie nie złożył.

Wczoraj usłyszeliśmy, że Prezydent Komorowski złożył szybko projekt ustawy, która ma złagodzić działanie ustawy nakazującej obowiązek pracy do 67 roku życia. Pan Prezydent chce zaproponować, by do 67 roku życia nie musieli pracować Ci, którzy mają już 40 letni staż pracy. Jednak to tylko wyborcza zagrywka, gdyż dotyczyć będzie bardzo niewielkiej liczby osób, bo po pierwsze Polacy od dawna pracują głównie na umowy śmieciowe, a nie umowy o stałą pracę. I mało kto będzie mógł się pochwalić 40- letnią pracą właśnie na umowę o pracę.

Prezydent nie tylko obiecuje w te ostatnie dni wszystko, Prezydent łapie się każdej okazji, by pokazać się w mediach mu sprzyjających, też w programach dla młodych ludzi, sadząc, że prowadzący te programy mocno podstarzali 50-letni chłopcy- celebryci zachęcą, a właściwie zwabią młodych do głosowania na szkodnika młodych ludzi.

Prezydent Komorowski nie wzdragał się przed pójściem nawet do programu Jakuba Wojewódzkiego, który popisuje się obrażaniem uczuć innych ludzi, uczyć religijnych, wyśmiewa wraz ze swymi gośćmi choroby i słabości innych, który jak pamiętamy z p. Szczuką wyśmiewał się Magdy Buczek przedrzeźniając jej głos, który ze swoimi zdegenerowanymi gośćmi bawił się ośmieszaniem polskiej biało – czerwonej flagi wkładając ją w imitację psich odchodów.

Prezydentowi Komorowskiemu, który składał przysięgę, że będzie bronił majestatu Rzeczypospolitej, to nie przeszkadzało. Do takiego kloacznego programu w TVN też poszedł byleby złowić trochę głosów młodych ludzi, byleby pozostać nadal pod żyrandolem w Pałacu Namiestnikowskim.

Nie dajcie się więc Państwo zwieść Prezydent nie robiąc nic, teraz w obliczu straty urzędu zrobi wszystko, też rzeczy niegodne. Żeby wspomnieć też kłamstwa jakimi się posługiwał w debacie telewizyjnej wobec dra Andrzeja Dudy, kłamiąc np. na temat jego stanowiska wobec spraw wsi i energetyki.

Prezydent w swej brudnej, agresywnej kampanii posługuje się całkowicie zdemoralizowanymi tzw. dziennikarzami, którzy nie wiedząc już jak dotknąć i obrazić dra Andrzeja Dudę, atakują kłamliwie jego dziecko – młodą studentkę pierwszego roku.

W skutek powszechnych protestów p. Lis nieszczerze udał, że przeprasza p. Kingę Dudę. Ale strach przed wygraną dra Andrzeja Dudy widoczny jest też w Sejmie. Właśnie teraz w trakcie kampanii „dopychany” jest skandaliczny projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Projekt ten napisany przez samych sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a złożony w Sejmie przez Prezydenta Komorowskiego, przewiduje sprzeczną z Konstytucją procedurę „stwierdzenia przejściowej przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczpospolitej”.

Projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym przyznaje w swym rozdziale 10 Marszałkowi Sejmu prawo złożenia do Trybunału Konstytucyjnego właśnie takiego wniosku. A Trybunał Konstytucyjny w wydanym postanowieniu stwierdzi istnienie takiej przeszkody i powierzy Marszałkowi Sejmu tymczasowe wykonywanie obowiązków Prezydenta Rzeczypospolitej, na czas nie dłuższy niż trzy miesiące, ale z możliwością jego przedłużenia jeszcze o trzy miesiące.

Trybunał Konstytucyjny, jak sobie zapisały obecne władze w projekcie, rozpatrzy to także na posiedzeniu niejawnym, pewnie po to, żeby szczegóły tego swoistego zamachu na Prezydenta nie wydostały się do opinii publicznej. Postępowanie odbywałoby się też bez osób obecności bliskich Prezydenta. Czyli po uchwaleniu tej ustawy, a obradowanie jest zaplanowane w przyszłym tygodniu, gdyby wygrał i Prezydentem został Andrzej Duda, można sobie wyobrazić, że Marszałek Sejmu Radosław Sikorski wyśle do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego wniosek o stwierdzenie „przejściowej” niemożności wykonywania urzędu prezydenta przez Andrzeja Dudę z powodu np. choroby psychicznej Prezydenta, którą lewackie media (np. Gazeta Wyborcza, TVN czy TVP) określą jakieś działania nowego Prezydenta naruszające interesy obecnego układu rządzącego PO/PSL/SLD, pasożytującego na Polsce.

Za psychiczną chorobę Prezydenta Dudy, Marszałek Sikorski będzie mógł uznać, według swego uznania, bo na to ten projekt pozwala, każde działanie nowego Prezydenta Andrzeja Dudy podjęte w interesie Polaków np. na arenie międzynarodowej lub w sprawie np. rozbójniczo działających w Polsce banków.

Proszę Państwa! Idźmy na wybory! Brońmy się! Brońmy Polski póki jeszcze czas. Głosujmy na Andrzeja Dudę, czas uzdrowić nasz kraj! Szczęść Boże!

pos. prof. dr hab. Krystyna Pawłowicz

drukuj