Audycja dla Małżonków i Rodziców: Chciwy traci wszystko, czyli o grzechu chciwości

CHCIWY WSZSYTKO TRACI- audycja w RM 4 maja 2021 r.

  1. Czym jest chciwość?

Chciwość jest grzechem głównym. Wymieniania jest w katalogu grzechów głównych zaraz po pysze. Z pychy bowiem się rodzi i do pychy prowadzi.  Jeden z Ojców Pustyni mówił, że chciwość to przesadna troska o posiadanie czegokolwiek. Chciwość to wada z rodzaju wad związanych z brakiem umiaru. Nikt nie rodzi się chciwcem, ale może się nim stać z biegiem upływu lat. Chciwiec zawsze chce posiadać więcej. Chciwość ma w sobie nienasycone pragnienie posiadania. Im więcej,  tym lepiej dla chciwości. Chciwość jest jak liczydło, które wszystko przelicza na mamonę i posiadanie. Chciwość ma zagracone serce. Serce chciwości wypełnione jest nienasyceniem, gorączkowym pragnieniem posiadania, a przy tym dojmującą pustką, którą chciwość chce nakarmić by nie powiedzieć „zapchać” tym, co materialne, co złudne i co prowadzi do duchowej i psychicznej izolacji.

Chciwość jest jak gorączka, która opanowuje człowieka i nie daje chwili wytchnienia. Rodzinę chciwości stanowią;  nienasycnie, pracoholizm, sknerstwo, skąpstwo, pazerność, zachłanność, łapczywość, obżarstwo, przesyt, kłamstwo, oszustwo, wyzysk, żerowanie na krzywdzie innych, niesprawiedliwość, poniżanie i upokarzanie innych, wynoszenie się nad innych, ironia, pogarda, chełpliwość.

  1. Jakich sfer w człowieku dotyka chciwość?
  • Duchowość. Chciwość niszczy duchowe życie człowieka. W chciwości zasadniczo nie ma miejsca na sprawy duchowe. A jeśli jest to życie duchowe nie jest prawdziwe, ale staje się zdobywaniem bogactwa duchowego. Bogactwa przeżyć, doświadczeń duchowych, natchnień, niezwykłych doznań i doświadczeń. Taka duchowa pazerność nie ma nic wspólnego z umiłowaniem Boga, bowiem jest umiłowaniem siebie i zaspokajaniem własnych, pysznych wyobrażeń o swojej duchowej doskonałości. Św. Jan od Krzyża uczył; Pełnia nie polega na doświadczeniu, ale raczej na wyzbyciu się go. Pazerność duchowa która niszczy życie Boże w  człowieku ubiera się w pobożne szaty mnożenia modlitw i nabożeństw. Podejmowania trudnych wyzwań, postów, wyrzeczeń, godzin modlitwy- ale nie z miłości do Boga, tylko żeby udowodnić swoją wartość. Pazerny duchowo człowiek będzie słuchał wielu konferencji i nauk przez Internet, ale nie będzie miał czasu na ich przemyślenie, na refleksję nad sobą. Będzie duchowo „zapchany”, przejedzony, przesycony, ale będzie odczuwał wewnętrzną pustkę i niepokój. Św. Doroteusz Mnich Syryjski  uczył; „Pożytecznym jest w każdej sprawie dostać mniej niż się potrzebuje. Bo nie jest dobrze w każdej sprawie doznać zaspokojenia.” A rozmawiając z Marią i Martą Pan Jezus uczy nas, że potrzeba mało, albo tylko jednego. Człowiek chciwy nie umie cieszyć się z drobnych rzeczy i nie umie poczuć smaku dobrej przyjemności. Podobnie dzieje się w życiu duchowym, jeśli człowiek duchowo się obżera nie poczuje, że Słowo Boże ma swój smak, że Eucharystia jest chlebem, który „ zawiera w sobie wszelką rozkosz”. Nie dozna nasycenia Bogiem. Bo jak uczy św. Tomasz z Akwinu; „Tylko Bóg nasyca”. Jeśli człowiek nie nasyca się Bogiem, zawsze ( choćby miał w sobie nie wiadomo ile duchowych doznań) będzie czuł się pusty i głodny.
  • Chciwość niszczy psychikę człowieka. Człowiek chciwy nie jest w stanie budować relacji i więzi. Chciwiec będzie czynił chorą swoją rodzinę, swoich bliskich. Nie kocha bowiem nikogo dlatego, że kocha, ale zdaje się że kocha, a tymczasem chciwy utrzymuje relacje i wchodzi w związek dla zysku. Znamy historie ludzi, którzy w momencie gdy tracili majątek odbierali sobie życie, bo posiadanie było ich życiem. Bez posiadania w ich przeżyciu i doświadczeniu pozostała tylko śmierć. Znamy zapewne historie rodzin, które przez lata żyją w nienawiści, bowiem rozdzielił ich pieniądz lub spadek. Chciwy to człowiek psychicznie ogołocony z ciepła, z miłości i wewnętrznego pokoju.
  • Ciało. Chciwość po wielokroć prowadzi do wyniszczenia fizycznego. Chciwiec często jest pracoholikiem. Może zapracować się na śmierć, byle mieć ciągle więcej i więcej. Ponieważ chciwość prowadzi do zazdrości, zazdrość prowadzi do chorób, do zawiści a czasem nawet do wyrządzania krzywdy innym. Każdy nadmiar szkodzi nie tylko zdrowiu fizycznemu ale też psychicznemu. A niemożność osiągnięcia tego, czego chciwiec pożąda może prowadzić ( i często prowadzi) go do śmierci.
  • Życie społeczne. Chciwość niszczy życie społeczne, zarówno w wymiarze rodziny, miejsca pracy, przyjaźni czy znajomości. Chciwość ma tylko jeden przekaz względem innych; Możesz to zrobić, możesz żyć tyko wtedy, gdy przynosisz mi korzyści. Chciwość rodzi się z pychy i jeśli ożeni się z pychą, zaowocuje totalitaryzmem, chęcią zagarnięcia wszystkie dla jednego narodu, dla jednej rasy, dla jednostki. Chciwość w życiu społecznym ma twarz ucisku, niesprawiedliwości, krzywdy i upokorzenia a wszystko w imię ( źle rozumianego) „większego dobra.
  1. W czym konkretnie przejawia się chciwość w życiu człowieka?

Chciwość przejawia się jako;

  • Chciwość rodzi przywiązanie do posiadania. Można być przywiązanym do posiadania; pieniędzy, rzeczy, wiedzy, własnej doskonałości, osiągnięć itp. Sknera wszystko gromadzi. Chce mieć i a coraz więcej i więcej, ale niczym nie potrafi się cieszyć. Niczym też nie potrafi się dzielić. Jeśli dla przykładu podzieli się swoją wiedzą, to nie po to, żeby ją komuś podarować, ale aby za ten podarunek zyskać i zebrać więcej podziwu, uznania i aplauzu, oraz finansów.

Sknera jest własnością tego co posiada. Ks. Janusz Pasierb pisał; Czego nie możesz dać, to posiada ciebie.” Nie tylko bogaci są sknerami a przywiązanym można być do wszystkiego, nawet do kartki pocztowej, której nikomu nie dam, bo jest moja, bo ma dla mnie wielką wartość.

  • Pazerność. Pazerność to siostra bliźniaczka skąpstwa. Pazerność zagarnia i bierze w posiadanie w sposób niepohamowany. Zapomina przy tym, że co za dużo, to niezdrowo. Dla pazernego nigdy nie jest za dużo. Pazerny bierze zawsze i wszystko. Bierze po to, żeby mieć, a nie żeby kochać i tym służyć. Pazerność zabija miłość. Dla chciwości i pazerność liczy się tylko cena. Pazerny wszystko przelicza na cenniki.
  • Dla chciwości liczy się tylko to co posiada i cena. Materialista wszystko przelicza wszystko przelicza na cenniki. Ważne są tylko biologiczne potrzeby. Posiadanie i doznanie przyjemności. Paradoksalnie to prosta droga do uzależnień, bo jak pamiętamy człowiek nie uzależnia się od substancji, ale od stanu przyjemności, który ona daje. Materia i posiadanie, to również substancja, od której można się uzależnić. W materialiście nie ma miejsca na miłość, wartości i sprawy ducha.
  • To kłamliwe zachowanie wobec drugiego. Człowiek intryguje, aby zdobyć, aby posiadać. Intrygi potrafią prowadzić nawet do zabójstw i śmierci.
  1. Co traci chciwiec?

Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Chciwiec traci wszystko. I wszystko niszczy. Przede wszystkim traci zdolność do osiągnięcia życia wiecznego, bo życie chciwością prowadzi do ciężki grzechów, samo w sobie jest grzechem pychy i bałwochwalstwa. Chciwieć ubóstwia siebie, i tylko siebie. Nie ma w nim wdzięczności względem Boga. Bogu chce zagarnąć wszystko. W 1 Kor (6,10) Św. Paweł pisze; „ … chciwi ( …) nie wejdą do królestwa niebieskiego.” W Liście do Tymoteusza pisze jasno; ‘ „ …korzeniem wszelkiego zła, jest chciwość pieniędzy.” 1 Tm 6,10 Do czego prowadzi chciwość ukazuje historia króla Achaba, który pożądał winnicy Nabota.  (1 Krl 21, 1-21) . Po grzechu jakiego dopuścił się Achab na  Nabocie (niesłusznie oskarżył go o bluźnierstwo i doprowadził do jego śmierci) prorok Eliasz mówi do Achaba; zaprzedałeś się! (1 Krl 21, 20) Tak, chciwiec to istnienie zaprzedene! Nie wie, co to jest miłość, godność honor, wiara, wierność. Chciwiec zaprzedaje duszę diabłu w imię wartości posiadania.

  1. Czy jest antidotum na chciwość?

Oczywiście że jest! Pokazał je nam Jezus, który przychodząc na ziemię przyjął proste życie ubogiego człowieka. Zrezygnował ze splendoru i po ludzku rozumianej wielkości, a całym Jego bogactwem była miłość Ojca.

Najlepszym lekarstwem na chciwość jest ubóstwo duchowe. A cóż to jest ? Ubóstwo duchowe, to postawa i sposób życia o którym mówi Jezus w Kazaniu na Górze wypowiadając osiem błogosławieństw. Mówi Pan; Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławiony w duchu to człowiek, który wie, że wszystko jest łaską, a więc darem Boga. Składa swą ufność w Bogu a ze wszystkiego co ma, co może zdobyć i posiadać korzysta i posiada o tyle, o ile pomaga mu to osiągnąć cel ostateczny, czyli wieczne szczęście w niebie. Jest bogaty w miłość Bożą. Pracuje, bo pracą może wyrazić miłość. Umie odróżnić wartości i ustawić sobie w życiu odpowiednią hierarchię wartości zgodnie z zasadą; Gdzie Bóg jest na pierwszym miejscu, tam wszystko jest na właściwym miejscu. Zachwyca się Bogiem i widzi Go we wszystkim. Ceni umiar, prostotę i skromność.

  1. Jak wychowywać, by nie wychować chciwca?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że dziecko uczy się przez wzorce a nie przez słowa. Jeśli rodzic będzie pazerny, dzieci też takie będą.

Warto uczyć dzieci;

– radości z rzeczy małych;

– nie stwarzać im świata w którym ich potrzeby i zachcianki spełniane są natychmiast, bezkrytycznie i bez umiaru;

– uczyć dzieci czekać na to, czego pragną;

– uczyć oszczędności;

– zgodnie z wiekiem dziecka i możliwościami uczyć pracy i dzielenia się owocami pracy;

– uczyć prostoty i zwyczajności;

– mieć czas dla dziecka, rozmawiać o jego potrzebach i uczyć, że jeśli ma mniej niż inni nie znaczy to, że jest kimś gorszym;

– uczyć otwartości na potrzeby innych, dzielenia się i odmówienia sobie czasem przyjemności aby pomóc potrzebującym.

 

s. Urszula Kłusek, pallotynka

 


Pobierz

drukuj