fot. arch. Sióstr Loretanek

Wspomnienie o bł. ks. Jerzym Popiełuszce

Uczył nas, jak zło dobrem zwyciężać, a odprawiane przez niego Msze święte w intencji Ojczyzny gromadziły tysiące wiernych. Dziś mija 35 lat od męczeńskiej śmierci błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki, brutalnie zamordowanego przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

Na włocławskiej tamie, miejscu okrutnej śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, stoi dziś ogromny krzyż upamiętniający męczeństwo niezłomnego kapłana. To właśnie nieopodal tego miejsca sprawowana była wczoraj Msza święta polowa. Eucharystii przewodniczył ks. bp Wiesław Alojzy Mering. Ordynariusz diecezji włocławskiej przypomniał, że błogosławiony ksiądz Jerzy wyrósł na duchowym dziedzictwie ks. kard. Stefana Wyszyńskiego i świętego Jana Pawła II.

– Świętość rodzi świętość. Święta matka, święci wychowawcy, święci biskupi. Myślę, że jest to całe streszczenie życiowej drogi ks. Jerzego – akcentował ks. bp Wiesław Alojzy Mering.

Także w Warszawie już wczoraj miały miejsce uroczystości upamiętniające 35. rocznicę śmierci księdza Jerzego. Wieniec na grobie niezłomnego kapłana złożył prezydent Andrzej Duda.

– Szedł swoją duszpasterską drogą, drogą duszpasterstwa robotników, drogą krzepienia serc, wspierania, budowania wiary przede wszystkim w Boga, ale także wiary w to, że dobro prędzej czy później zwycięży, że musi nadejść wolność, że Polska będzie wolna – podkreślił Andrzej Duda.

Duszpasterz ludzi pracy, kapelan „Solidarności”, organizator pielgrzymek Ludzi Pracy na Jasną Górę.

– Cały czas funkcjonował w gronie „Solidarności”, w gronie ludzi „Solidarności”. Był organizatorem pielgrzymek świata pracy do Częstochowy i te pielgrzymki organizował w stanie wojennym, kiedy były one zabronione – tak o. ks. Jerzym mówi Krzysztof Dośla z „Solidarności”.

Niezłomny kapłan był bardzo blisko ludzi. Jego przyjaciel ks. Czesław Banaszkiewicz zapamiętał go jako wielkiego czciciela Matki Bożej.

– To był kapłan naprawdę autentyczny, Chrystusowy, wierny do końca Bogu i Ojczyźnie – zaznacza ks. Czesław Banaszkiewicz.

Był człowiekiem bezkompromisowym wobec zła, ale to zło dobrem zwyciężał. Jego Msze święte za Ojczyznę gromadziły tysiące wiernych – mówi prezes IPN dr Jarosław Szarek.

– Wtedy w komunistycznej prasie propagandowo, te Msze święte, które on odprawiał, które gromadziły dziesiątki tysięcy ludzi, przynoszące dla nich siłę, nadzieję, nazywano seansami nienawiści – zauważa dr Jarosław Szarek.     

Mimo prowokacji i medialnej nagonki, ksiądz Jerzy nie ugiął się przed komunistycznym reżimem. 19 października 1984 roku, po odprawieniu Mszy świętej dla robotników w Bydgoszczy, w drodze powrotnej do Warszawy, ksiądz Jerzy został uprowadzony przez funkcjonariuszy SB. Był bestialsko torturowany, a następnie zamordowany. Jego ciało wrzucono do Wisły w okolicach tamy we Włocławku. Pogrzeb księdza Jerzego zgromadził miliony Polaków i stał się wielką manifestacją patriotyzmu.

– Ta śmierć zbliżała się do księdza Popiełuszki już od dłuższego czasu i wszyscy, którzy towarzyszyli mu, byli świadomi, że ta śmierć wokół niego krąży, że został wydany już wyrok i był tylko problem, kiedy zostanie wykonany i czy uda się go uniknąć – podkreśla poseł PiS Antoni Macierewicz.  

Dziś przy grobie księdza Jerzego, który znajduje się tuż obok Kościoła Świętego Stanisława Kostki, stale płoną znicze; są także świeże kwiaty.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko został beatyfikowany 6 czerwca 2010 roku przez Ojca św. Benedykta XVI.  Trwa jego proces kanonizacyjny.

TV Trwam News

drukuj