fot. Stefan Witczyk

Włoszczowa i Świebodzin bronią TV Trwam

W Polsce przeszły kolejne manifestacje w obronie TV Trwam.  W proteście we Włoszczowie i Świebodzinie udział wzięło kilka tysięcy osób. To sprzeciw wobec decyzji KRRiT, która nie przyznała katolickiej stacji miejsca na multipleksie.

We Włoszczowie spotkanie rozpoczęło się Eucharystią o godz. 12.00 w kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Mszy  św.  przewodniczył proboszcz parafii – ks. prałat Zygmunt Pawlik.

Manifestacja zakończyła się pod krzyżem, który znajduje się przed Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych, gdzie 28 lat temu miały miejsce strajki młodzieży o krzyże.

O przebiegu marszu mówił pan Stefan, przewodniczący Koła Przyjaciół Radia Maryja we Włoszczowie.

Podczas Mszy św. Słowo Boże wygłosił  ks. Leszek Dziwosz, proboszcz parafii bł. Józefa Pawłowskiego. Następnie delegacje Koła Przyjaciół Radia Maryja oraz  przedstawiciele PiS wraz z przedstawicielami szkół z terenu miasta Włoszczowa złożyli kwiaty. Przed szkołą do protestujących przemówiła poseł Maria Zuba, został odczytany również  protest do Jana Dworaka przewodniczącego KRRiT. Następnie po odśpiewaniu pieśni o krzyżu marsz się zakończył – mówił przewodniczący Koła Przyjaciół Radia Maryja we Włoszczowie.  

W obronie TV Trwam stanęli także mieszkańcy Świebodzina. Eucharystia sprawowana była o godz. 12.00 w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. Następnie zgromadzeni przeszli ulicami miasta pod figurę Chrystusa Króla.

Poseł PiS Jerzy Materna uważa, że decyzje rządzących ws. TV Trwam są niezrozumiałe. Jak dodał, godzą one w ogromną rzeszę ludzi wierzących, zwolenników TV Trwam i Radia Maryja.

Dzisiaj my – katolicy mamy często wrażenie, że jesteśmy w naszej ojczyźnie obywatelami drugiej kategorii. Dlatego właśnie władza  niezrozumiałymi decyzjami stara się nas rozbić, utrudniając nam kontakt z naszą ukochaną rozgłośnią, więc będziemy organizować marsze, aby pobudzić naszą ukochaną ojczyznęakcentował poseł.

Jak powiedział Jerzy Materna, odrzucenie wniosku TV Trwam przez KRRiT to lekceważenie kilku milionów głosów, obywateli, którzy upominają się o dostęp do katolickich mediów.

KRRiT odrzucając wniosek nie wzięła pod uwagę głosu mln odbiorców tej głównej katolickiej stacji. Uczyniła to w najgorszym stylu urzędniczego dyktatu, który nie liczy się z podmiotowością uczestnika postępowania. Apelujemy do KRRiT o zmianę decyzji. Żądamy przyznania TV Trwam miejsca na multipleksie, żądamy równych praw i wolności słowa dla niezależnych mediów katolickich – dodaje poseł Jerzy Materna.

W obronie TV Trwam przeszło już 144 marszów w kraju i za granicą. Cały czas zbierane są także podpisy pod protestem do KRRiT. Do tej pory podliczono już 2 mln 411 tys. 269 kopii podpisów w obronie TV Trwam.

RIRM

drukuj