fot. twitter.com/RodzinaKalisz

Wielkopolskie: W Mikstacie pobłogosławiono zwierzęta

W Mikstacie pobłogosławiono zwierzęta z okazji uroczystości odpustowych ku czci św. Rocha „abyśmy otaczali je dobrą troską, bo tego bardzo potrzebują” – powiedział do pielgrzymów biskup kaliski ks. bp Damian Bryl.

Od ponad 300 lat z okazji dnia św. Rocha, patrona Mikstatu (powiat ostrzeszowski), przypadającego na 16 sierpnia, wokół świątyni jego imienia gromadzą się gospodarze ze swymi zwierzętami.

Prowadzone w barwnym korowodzie zwierzęta święci biskup diecezji kaliskiej.

„Opatrzność Boża rozciąga się na cały świat, na wszystkie stworzenia. Dlatego chcemy dzisiaj prosić dobrego Boga, aby pobłogosławił także te stworzenia, które towarzyszą nam na co dzień. Niech ta radość będzie przypomnieniem, abyśmy zwierzęta otaczali dobrą troską, bo tego bardzo potrzebują” – powiedział do zgromadzonych ks. bp Damian Bryl.

Właściciele zwierząt przyjechali do Mikstatu z różnych stron Polski. Procesję otworzyli jeźdźcy na koniach. Były też kucyki, alpaki, krowy, cielaki, psy różnych ras, króliki, gąski, koty, świnki morskie a nawet pszczoły.

Opiekunowie zwierząt troszczą się, by tego dnia ich podopieczni prezentowali się jak najpiękniej, więc niektóre zwierzęta były przyozdobione kolorowymi pióropuszami, kwiatami, kokardami i kotylionami. Na zakończenie błogosławieństwa – jak każe zwyczaj – wypuszczono w powietrze gołębie.

Zgodnie z tradycją św. Roch zapewnia zwierzętom ochronę przez następny rok. Jest opiekunem zwierząt domowych, rolników, lekarzy i weterynarzy. Uroczystości odpustowe ku czci św. Rocha z obrzędem błogosławieństw zwierząt zostały wpisane w grudniu 2015 r. na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.

W kościele św. Rocha wisi obraz przedstawiający tego świętego. Jego powstanie datuje się na 1707 r.

Św. Roch urodził się w 1295 r. jako syn rządcy Montpellier. W wieku 19 lat stracił oboje rodziców. Po rozdaniu majątku ubogim wyruszył do Rzymu. We włoskim miasteczku Acquapendente zastała go epidemia dżumy. Tam w miejscowym szpitalu opiekował się zarażonymi. W Rzymie spędził trzy lata, gdzie dokonał wielu cudownych uzdrowień. W czasie powrotu do Francji sam zakaził się dżumą. By nie zarażać innych, ukrył się w lesie. Według podania wytropił go tam pies Rożek, który przynosił mu pożywienie. Miał wówczas cudownie wyzdrowieć. W całej Europie zaczął szerzyć się kult św. Rocha. Na ziemiach polskich czczony jest przede wszystkim jako patron chroniący od zarazy, stąd w epoce staropolskiej były mu poświęcone liczne ołtarze, figury i kapliczki.

Mieszkańcy Mikstatu w podzięce Św. Rochowi za ocalenie z zarazy wybudowali w 1773 r. drewniany kościół. Znajduje się on na wzgórzu poza miastem, gdzie na początku XIX wieku został przeniesiony cmentarz.

PAP

drukuj