W Gietrzwałdzie odbyły się uroczystości 146. rocznicy objawień Matki Bożej
O potrzebie pilnej odbudowy wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej mówił w niedzielę podczas uroczystości 146. rocznicy objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie ks. bp Romuald Kamiński. Wskazał, że kolejnym wyzwaniem jest konieczność ratowania właściwego oblicza życia społecznego.
W niedzielę w Gietrzwałdzie pielgrzymi wzięli udział w uroczystościach 146. rocznicy objawień Matki Bożej. Połączono je z dożynkami archidiecezjalnymi. Ordynariusz warszawsko-praski, ks. bp Romuald Kamiński, mówił podczas homilii na błoniach gietrzwałdzkich, że „wśród zadań, z którymi musimy się dziś zmierzyć, największe wyzwanie czeka nas przy odbudowie wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej”.
„Rodzina uformowana na wzór Świętej Rodziny z Nazaretu spełni wszelkie oczekiwania dotyczące człowieka także w innych dziedzinach życia. Patrząc na wszelkiego rodzaju dewiacje i nieprawidłowości, jakie dotykają rodzinę na całym świecie a szczególnie w krajach bogatych i widząc, jakie to rodzi następstwa – oczywiście złe – włączmy się w dzieło naprawy tej podstawowej wspólnoty, gdzie rodzi się, rozwija i żyje człowiek” – apelował ks. bp Romuald Kamiński.
Wskazał, że dzisiaj „zyskaliśmy wyjątkowego sojusznika dla spraw rodzinnych – to błogosławiona rodzina Ulmów”. [czytaj więcej]
Ks. bp Romuald Kamiński zaznaczył, że kolejnym wielkim wyzwaniem jest „bardzo pilna potrzeba ratowania właściwego oblicza życia społecznego”.
„To upadająca kultura życia codziennego, politycznego, społecznego, zachowanie się w miejscach publicznych, wulgaryzm w słownictwie, brak dbałości o przyrodę, o poszanowania mienia społecznego” – podkreślił.
„Mówmy o tym i zachęcajmy się wzajemnie do zmiany oblicza naszej codzienności” – dodał.
Podkreślił, że dzisiejsze społeczeństwa korzystają z bardzo wielu różnorodnych źródeł i nośników informacji.
„To jest niewątpliwie pewna zdobycz cywilizacyjna, ale pozostając nieraz w rękach ludzi nieodpowiedzialnych i małodusznych, przyczyniają się do ogromnych szkód. Niszczą, zamiast budować, oczerniają zamiast podnosić na duchu. Są powołane do tego, aby wspierać człowieka w jego drodze ku wyżynom nieba, a tymczasem sycą się triumfalnie, mogąc zniweczyć przeciwnika. A kimże on jest? Jak każdy z nas – umiłowanym Bożym dzieckiem” – wskazał ks. bp Romuald Kamiński.
Gietrzwałd stał się słynny dzięki Objawieniom Matki Bożej, które miały miejsce 19 lat po Objawieniach w Lourdes i trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Obie pochodziły z niezamożnych polskich rodzin. Według relacji dziewczynek Matka Boża przemówiła do nich po polsku. Objawienia gietrzwałdzkie zbiegły się z trudnym dla Polaków momentem historycznym – wpływami Kulturkampfu, silną germanizacją, ograniczeniem wpływów Kościoła katolickiego.
Według historyków Kościoła wpływ objawień na Warmii był ogromny. Nastąpiło przede wszystkim odrodzenie życia obyczajowego i podniesienie świadomości religijnej wiernych. Wielkie zmiany dokonały się w życiu społeczno-politycznym. Objawienia Matki Bożej uznano za przebudzenie świadomości narodowej miejscowych Warmiaków i odrodzenie się ich poczucia jedności z Polakami z innych dzielnic.
PAP



