Uczmy się od Papieża patriotyzmu

Z ks. abp. Józefem Michalikiem, przewodniczącym Konferencji Episkopatu
Polski, rozmawia Maria Popielewicz

Beatyfikacja Papieża Polaka to wielki dzień dla naszego Narodu. Wymowne jest
też świadectwo dane przez Polaków przybyłych na beatyfikację Jana Pawła II…

– Z jednej strony ukazała ona całemu światu świadectwo wielkości Jana Pawła II,
a z drugiej – także ważne świadectwo Polaków, którzy tak licznie przybyli do
Rzymu na uroczystości. Nasze godne zachowanie, nasze intencje, z którymi idziemy
do Papieża, świadectwo naszej modlitwy i ofiary są bardzo wymowne. Polacy
przywieźli do Rzymu swe niepokoje i nadzieje, aby powierzyć je naszemu nowemu
Błogosławionemu. Dotyczą one i Ojczyzny, i Kościoła, i spraw osobistych. Taka
postawa Narodu to dobry znak, że Polacy pragną realizować papieskie dziedzictwo
w swym życiu. Jan Paweł II uczył nas, że Panu Bogu warto dawać więcej z siebie,
że warto służyć ofiarnie Ojczyźnie, drugiemu człowiekowi, angażować się w życie
Kościoła. Bo dzisiaj w wielu ludziach górę bierze interes własny, egoizm…
Człowiek ma prawo być szczęśliwy, odczuwać satysfakcję życiową, ale nie
krzywdząc innych, nie przez zapomnienie o drugim człowieku.

Ojciec Święty tak często mówił o potrzebie umiłowania własnej Ojczyzny. Czy
Jego beatyfikacja może ożywić ducha patriotyzmu w Polsce?

– Dzisiaj, niestety, często się zapomina o tym, co jest podstawą naszego
istnienia, zapomina się o przywiązaniu do ziemi, o zdrowym patriotyzmie, o czym
Jan Paweł II bardzo często mówił. Byłem nawet świadkiem, jak niegdyś dziwili się
mieszkańcy innych kontynentów, że Papież tak wiele mówi o umiłowaniu swojej
Ojczyzny i że ma odwagę powiedzieć słowo "Ojczyzna". Błogosławiony Jan Paweł II,
kierując słowa do nas, Polaków, nieraz przypominał o historii, o tym, że musimy
mieć świadomość jako Naród, że to dzięki mocnej rodzinie, która przekazywała
wartości następnym pokoleniom, nasza Ojczyzna przetrwała najtrudniejsze lata.
Przypominał, że patriotyzm to miłość prawdziwa i ofiarna, bezinteresowna do
Ojczyzny, że patriotyzm nie ma nic wspólnego z szowinizmem czy nacjonalizmem.
Pielęgnując to papieskie dziedzictwo umiłowania Ojczyzny, nie możemy dać sobie
wmówić, że jest inaczej. Trzeba – wbrew niekiedy pewnym środkom przekazu –
ukazywać i pielęgnować to dobro, które rodzi się z autentycznej postawy
patriotycznej. Gdyby przez prawie 150 lat nie przechowywano w rodzinach tych
wartości, Polska w 1918 roku by się nie odrodziła. Tak samo jest teraz – jeżeli
nie będziemy się odwoływać do patriotyzmu, Polska duchowo, moralnie, etycznie
się nie odrodzi. Trzeba promować taką linię, żeby każdy Polak, także ten w
parlamencie, rządzie, wstydził się być nieuczciwym. Żeby szczycił się tym, że
poniósł ofiarę dla Ojczyzny, że zachował wierność sumieniu, Dziesięciu
Przykazaniom. To wyzwanie beatyfikacji to zadanie Jana Pawła II dla nas
wszystkich.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj