fot. twitter.com/EpiskopatNews

[Tylko u nas] Ks. bp T. Bronakowski: Jeżeli nie wypełnimy Ślubów Jasnogórskich i pozostaniemy pijakami – przegramy naszą polskość, wolność i dobrobyt

Musimy zastanowić się, jakie podjąć środki, aby Polacy wypełnili Śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego, w których przyrzekali walkę z pijaństwem.  W 1956 roku Polacy spożywali o połowę mniej alkoholu niż obecnie – poinformował  ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.

12 września w Warszawie odbędzie się beatyfikacja ks. kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Polski. O głębokiej więzi Księdza Kardynała ze swoją rodzinną miejscowością mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski.

– W 1971 roku podczas oficjalnej wizyty w Zuzeli Ksiądz Kardynał mówił: „Jestem związany z Zuzelą sercem. Każdy człowiek jest przecież związany sercem i uczuciem z miejscem swojego urodzenia. Tutaj, w tej rodzinie parafialnej podwójnie się narodziłem z ciała i krwi mej Matki i z Chrystusowej Krwi w sakramencie chrztu. Są to więzy potężne. Czuję się wielkim dłużnikiem wobec ziemi, której chleb jadłem od dzieciństwa i wobec wszystkich, wśród których żyłem” – przypomniał przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

Zdaniem księdza biskupa jest to piękne świadectwo przywiązania do domu rodzinnego i parafii, w której wzrastał Prymas Polski. Jako dziecko był również zaangażowany w ciężką pracę na rzecz budowy kościoła. Ksiądz Biskup Tadeusz Bronakowski przytoczył słowa Księdza Kardynała, który mówił: „Dźwiganie cegieł było pierwszym moim przyczynkiem do budowy Kościoła, najpierw materialnego, a potem duchowego”.

– Dobrze wiemy, że dom rodzinny i wspólnota parafialna zakorzeniły go w gorącej wierze, miłości do Boga, Kościoła i Ojczyzny. Świetlany przykład pobożnych rodziców ukształtował jego pobożność eucharystyczną i maryjną (…). Musimy zastanowić się, jakie podjąć środki, aby Polacy wypełnili Śluby Jasnogórskie Narodu Polskiego, w których przyrzekali walkę z pijaństwem.  W 1956 roku Polacy spożywali o połowę mniej alkoholu niż obecnie – ocenił ks. bp Tadeusz Bronakowski.

Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zwrócił uwagę na liczne cierpienia i tragedie, jakie dotykają współczesne polskie społeczeństwo w wyniku nadużywania alkoholu.

– W każdym przypadku upijania i upodlania człowieka cierpi nie tylko osoba pijana i jego najbliżsi, cierpi również Pan Bóg. Upijanie się to grzech ciężki, ponieważ rezygnujemy z prawidłowej pracy naszego umysłu i woli, przez co tracimy Bożą obecność w nas i Bożą łaskę. Jeżeli nie wypełnimy Ślubów Jasnogórskich i pozostaniemy pijakami, przegramy naszą polskość, wolność i dobrobyt – podkreślił duchowny.

 

radiomaryja.pl

drukuj