Szturm do Nieba potrzebą chwili

Wszechobecna cywilizacja śmierci to ogromne wezwanie, aby podjąć krucjatę
w obronie świętości życia. Zwrócił na to uwagę Ojciec Święty, apelując o
ogólnoświatowy szturm do Nieba w obronie dzieci poczętych. W Polsce
przygotowaniem do tej modlitwy całego Kościoła jest trwające triduum.

Czy to możliwe, żeby ta modlitwa przemieniła serca ustawodawców, zaślepionych
żądzą pieniądza aborterów, producentów środków antykoncepcyjnych, fabrykujących
"życie na szkle", ludzi zagubionych przez promowaną niemal wszędzie cywilizację
śmierci? Po ludzku, gdyby oprzeć się wyłącznie na możliwościach człowieka, z
pewnością należałoby zwiesić ręce. Ale mamy przecież potężną broń, jaką jest
właśnie modlitwa.
O jej owocach możemy przekonać się choćby dzięki 40-dniowym kampaniom
modlitewnym organizowanym pod klinikami aborcyjnymi w krajach anglojęzycznych w
ramach akcji 40 dni dla życia. Jednym z ich celów jest nakłonienie pracujących
tam ludzi do zaprzestania mordowania dzieci poczętych. Jak się okazuje, dzięki
takiej zorganizowanej, wspólnotowej modlitwie udało się już uratować prawie 3
tys. dzieci, 35 osób zrezygnowało z pracy w tego rodzaju klinikach, a 5 takich
placówek zostało zamkniętych! A to tylko przypadki udokumentowane. Wyobraźmy
więc sobie, jakie owoce może przynieść żarliwa modlitwa podjęta w tej właśnie
intencji w tym samym czasie na całym świecie! Wszyscy możemy, a nawet powinniśmy
– świadomi zagrożeń, na jakie narażone są dzisiaj życie ludzkie i jego godność –
odpowiedzieć na papieski apel. Zmobilizujmy nasze rodziny, znajomych i włączmy
się dziś, w drugim dniu triduum, i jutro – w łączności z Ojcem Świętym
Benedyktem XVI – w czuwanie dla życia nienarodzonego.
 

Anna Paliczka

drukuj