fot. twitter.com

Rowerzyści ze Strzelec Krajeńskich dotarli na Jasną Górę

560 km w osiem dni pokonali uczestnicy 31. Pielgrzymki Rowerowej ze Strzelec Krajeńskich, którzy w sobotę dotarli na Jasną Górę. To jedna z najstarszych pielgrzymek rowerowych – przypominają służby prasowe częstochowskiego sanktuarium.

Na Jasną Górę przyjechało 80 rowerzystów, najstarszy pielgrzym ma 80, a najmłodszy 8 lat. To osoby m.in. ze Strzelec Krajeńskich i z okolic oraz z Gorzowa Wielkopolskiego i Świebodzina.

„Jedzie nas 80 osób, myślę, że jak na nasze małe miasto, gdzie jest 12 tys. ludzi, w tych czasach to jest dużo. Jest fajnie tylko brakuje nam troszkę młodzieży” – powiedział, cytowany przez Biuro Prasowe Jasnej Góry, kierownik pielgrzymki Bartosz Minkiewicz.

Zaznaczył, że pielgrzymka rowerowa, przy obecnym natężeniu ruchu na dogach, wiąże się ze szczególnymi rygorami bezpieczeństwa. Rowerzyści zaznaczali, że aby przygotować się do wielokilometrowej pielgrzymki, trzeba potrenować jazdę w różnych warunkach pogodowych i w zróżnicowanym terenie.

„U nas jest taka górka, gdzie wszyscy pielgrzymi sobie jadą, jeżeli podjeżdżają pod tę górkę bez stawania, to stwierdzają, że są już przygotowani” – mówił Bartosz Minkiewicz.

Opiekun pielgrzymki ks. Paweł Sztyber powiedział, że rowerzyści przyjechali do Częstochowy z przeróżnymi intencjami – modlili się o zdrowie, potomstwo, pokój w rodzinie.

„Teraz jest chyba taki czas w pielgrzymkach, że niestandardowe pielgrzymki cieszą się większą popularnością – pielgrzymka rowerowa, rolkowa. Nasza pielgrzymka ma już sporo lat, bo 31, więc to już jest jakaś pewna historia naszego pielgrzymowania” – powiedział ks. Paweł Sztyber.

W sobotę późnym popołudniem rowerzyści będą uczestniczyli we Mszy św. przed Cudownym Obrazem w Kaplicy Matki Bożej.

PAP/RIRM

drukuj