Radio Maryja portem i przystanią

– Radio Maryja dla emigracji jest tym portem i przystanią, która daje otuchę, nadzieję, jednoczy i wzmacnia – mówił wczoraj w Amerykańskiej Częstochowie ks. bp Edward Frankowski. Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w stanie Pensylwania zgromadziło wczoraj Rodzinę Radia Maryja. Na to jubileuszowe, 10., doroczne spotkanie ze słuchaczami Radia Maryja przybyli także z Polski ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk oraz wiceprowincjał Warszawskiej Prowincji Redemptorystów o. Piotr Chyła, którzy podobnie jak ksiądz biskup zostali powitani owacjami na stojąco. Założyciel Radia Maryja, przemawiając do pielgrzymów, zwrócił uwagę na sytuację medialną w Polsce. – My wychodzimy jak Dawid z kamykiem przeciwko Goliatowi, ale musimy robić wszystko, by pokazywać prawdę – podkreślił.

Grupy wiernych na jubileuszową pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown gromadziło już od piątku. Do Amerykańskiej Częstochowy – duchowej stolicy Polonii amerykańskiej – przyjechało kilka tysięcy osób między innymi z Detroit, Chicago, San Francisco, Connecticut, Nowego Jorku, Filadelfii, Florydy, a także z Toronto w Kanadzie. Jak podkreślali pielgrzymi, wczorajsze spotkanie było dla nich ogromnych duchowym ubogaceniem i radością. Czekali na nie cały rok, a miejsca w autokarach zostały zarezerwowane bardzo szybko. – Przybywamy tutaj każdego roku, by podziękować za ogrom łask i dobra, jakiego doświadczamy w życiu. Jako Rodzina Radia Maryja doświadczamy tutaj przede wszystkim tej wyjątkowej jedności. Spotykając tutaj Polaków z Florydy, z Chicago, widzimy, jak wielkim dziełem jest Radio Maryja – podkreśla pani Elżbieta Bieniuk z Detroit, która na pielgrzymkę przyjechała wraz z mężem po raz dziewiąty. – Dzięki Radiu Maryja nasze małżeństwo rozkwita, stajemy się sobie bardziej bliscy i bardziej się kochamy – dodaje, podkreślając, że rola Radia Maryja dla ogromnej rzeszy Polaków w Ameryce jest nie do przecenienia.

Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Edward Frankowski z diecezji sandomierskiej. W homilii podkreślał ogromne znaczenie toruńskiej rozgłośni dla Kościoła, Ojczyzny i Polaków rozsianych po różnych kontynentach. – Radio Maryja stało się ośrodkiem najbardziej dynamicznego ruchu katolickiego w Polsce, a może i na świecie – zwrócił uwagę, dodając także, że Radio jest jedyną rozgłośnią w Polsce działającą poza cenzurą, poza poprawnością polityczną. Wskazywał, że jedynie tworzenie katolickich mediów może uratować naszą Ojczyznę. – Jeżeli widzimy te dzikie ataki na Radio Maryja, na Ojca Dyrektora, to znak, że trzeba wzmacniać te dzieła, że trzeba je rozwijać – mówił ksiądz biskup. – Jeżeli ktoś chce je zniszczyć, to znaczy, że widzi, iż mają one wielkie znaczenie – dodał. Nawiązując do ataków ze strony libertyńskich mediów, które wymierzone też są w suwerenność naszego kraju, podkreślił, że nie może być ceny, jakiej nie bylibyśmy w stanie zapłacić za wolność i niepodległość naszej Ojczyzny. – Polska to nie towar, Polska to Ojczyzna – mówił ksiądz biskup, na co wierni wstali i odśpiewali hymn narodowy.

Ksiądz biskup Edward Frankowski w homilii przerywanej później wielokrotnie brawami wyraził wdzięczność ojcu Tadeuszowi Rydzykowi za zaproszenie na pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja, a także za dzieła, jakie stworzył: Radio Maryja, Rodzinę Radia Maryja, Telewizję Trwam i Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej. Podkreślił, że rozwijają się one mimo częstych ataków. – Ojciec Dyrektor od początku oddał te dzieła Maryi. Niech przez te dzieła Niepokalane Serce Maryi zatriumfuje w Polsce i na całym świecie. Niech Polska będzie wreszcie Jezusa i Maryi – mówił ksiądz biskup, na co wierni odpowiedzieli brawami. – Rodzino Radia Maryja, raduj się, bądź dumna. Serce przyłożyłaś do tych dzieł – przez cierpienia, ofiary i trud pielgrzymowania – kontynuował. Podkreślił, że Kościół w Polsce jest wdzięczny Polonii amerykańskiej, że zachowuje wierność Bogu, Kościołowi, Matce Bożej i Ojczyźnie. Odnosząc się do obecnej sytuacji w naszym kraju, ksiądz biskup zauważył, że media chcą wyeliminować Boga z życia publicznego, ale, jak podkreślił, Polska jest ostatnim krajem w Europie głęboko katolickim, ma swoje radio katolickie, które nie pozwala, by rola Kościoła sprowadzona była do minimum. Zaznaczył, iż wielką zasługą Radia Maryja jest to, że umacnia w ludziach patriotyzm i dumę narodową, jednoczy ludzi wokół dobra i prawdy, pobudza do wzrastania w wierze, wychowuje do aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym i publicznym. Ksiądz biskup zwrócił jednocześnie uwagę, że konieczna jest ciągła formacja duchowa Rodziny Radia Maryja, by każdy dzielił się bogactwem ducha ze wszystkimi, bo to dzięki sile duchowej i orędownictwu Matki Bożej Radio przetrwało największe ataki.

Na zakończenie Eucharystii swoje słowo do wiernych skierował Ojciec Dyrektor. Wczorajszą pielgrzymkę porównał do dnia wspólnoty, jakie odbywają się na oazach. Podkreślił, że czuje ogromną radość, że tutaj może odbywać się takie spotkanie Polonii amerykańskiej. – Bóg zapłać, że tu jesteście, że nie zmarnowaliście tego natchnienia Ducha Świętego, by tu przybyć – mówił. Ojciec Tadeusz Rydzyk mówił o sytuacji mediów w Polsce, gdzie wydawane jest codziennie ponad 94 miliony egzemplarzy dzienników, ponad 50 milionów tygodników, 13 milionów pism dla kobiet. – My wychodzimy jak Dawid z kamykiem przeciwko Goliatowi, ale musimy robić wszystko, by pokazywać prawdę – podkreślił.

Przed Eucharystią X Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja do Amerykańskiej Częstochowy powitał przed bazyliką o. dr Krzysztof Wieliczko, prowincjał paulinów w Stanach Zjednoczonych. Przypomniał zebranym historię tego miejsca. Jak wyjaśnił, początki narodowego sanktuarium w Doylestown sięgają 1953 roku. Wtedy o. Michał Zembrzuski, paulin, inicjator stworzenia centrum religijno-patriotycznego dla Polonii amerykańskiej, kupił ziemię pod budowę klasztoru i sanktuarium. Celem jego powstania było podtrzymywanie polskiego ducha, ukazywanie bogactwa i głębi polskiej kultury, rozpalanie płomienia polskiej dumy narodowej wśród grup polonijnych poprzez ukazywanie im wielkości faktów historycznych i wzbudzanie w nowych pokoleniach Polaków umiłowania wszystkiego, co polskie.

– To jest duchowa stolica Polonii. Najprawdopodobniej po raz pierwszy tego tytułu dla tego miejsca użył ks. kard. Henryk Gulbinowicz z Wrocławia wiele lat temu, na pewno w dokumentach użył go po raz pierwszy Prymas Polski ks. kard. Józef Glemp – wyjaśnił w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” o. Wieliczko. Jak podkreślił, sercem tego sanktuarium jest kaplica Matki Bożej Częstochowskiej wybudowana na wzór kaplicy na Jasnej Górze. Znajduje się w niej Ikona Pani Jasnogórskiej podpisana przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Przez cały rok jednak do tego miejsca przybywają nie tylko Polacy, ale także liczne pielgrzymki Amerykanów, Wietnamczyków, Filipińczyków, Koreańczyków czy Haitańczyków.

Ważnym elementem każdego spotkania Rodziny Radia Maryja w Amerykańskiej Częstochowie jest modlitwa na cmentarzu znajdującym się na terenie sanktuarium, gdzie spoczywają doczesne szczątki kilku tysięcy Polaków, w tym weteranów II wojny światowej. Po niej pielgrzymi mieli czas na indywidualną modlitwę oraz sakrament pokuty i pojednania. Następnie w bazylice rozpoczęła się uroczysta Eucharystia. Część modlitewną zakończył Apel Jasnogórski, który zawsze jest prowadzony w sanktuarium w języku polskim. – W tej godzinie chcemy się duchowo łączyć z Ojczyzną i Jasną Górą. To szczególny moment dla wszystkich przyjeżdżających tu Polaków – podkreśla o. Zbigniew Pieńkos z chicagowskiej centrali Radia Maryja. Po Apelu z bazyliki transmitowane były Rozmowy niedokończone.


Maria Popielewicz,

Amerykańska Częstochowa,

Doylestown, Pensylwania

drukuj