fot. PAP/EPA

Pierwsza rocznica pontyfikatu Ojca św. Franciszka

13 marca 2013 r. kardynał Jorge Mario Bergoglio został wybrany na Stolicę Piotrową, podczas drugiego dnia konklawe, zwołanego w związku z rezygnacją papieża Benedykta XVI.  Tradycyjny biały dym, obwieszczający światu wybór Papieża pojawił się o godz. 19:06 czasu rzymskiego.

Papież Franciszek 24 listopada ubiegłego roku podczas Mszy św. kończącej Rok Wiary, ogłosił swoją pierwszą adhortację noszącą tytuł Evangeliigaudium.

Ks. prof. Waldemar Chrostowski, podkreślił, że na ten pontyfikat należy patrzeć przez pryzmat dwóch poprzedników – Jana Pawła II i Benedykta XVI. Jest to bez wątpienia pontyfikat odznaczający się na tle innych. Franciszek dał się poznać jako Papież czynu i gestu. Odznacza się on obecnością wśród ludzi biednych i potrzebujących.

– Pontyfikat papieża Franciszka z pewnością jest inny. Przenosi akcent ze słów na czyny, ze słów na gesty. Tamci dwaj papieże, Jan Paweł II i Benedykt XVI, a także papieże wcześniejsi, przykładali ogromną wagę do słów, do nauczania. Mieliśmy więc to nauczanie osadzone w perspektywie dwutysiącletniej historii Kościoła i chrześcijańskiego nauczania. W przypadku papieża Franciszka, bardziej niż na to co mówi – aczkolwiek to też jest ważne – patrzymy na to co robi. Gesty Papieża bywają wzruszające, bywają potrzebne, bardzo ważne i wymowne – powiedział ks. prof. Waldemar Chrostowski.

Ten rok pontyfikatu to bogaty czas, przeżyty w duchu franciszkańskim. Nie wolno jednak ulegać tylko zewnętrznym gestom, które są ważne, ale Papież Franciszek poprzez nie chce zwrócić uwagę świata na ważne problemy – mówi franciszkanin o. Tarsycjusz Krasucki.

– Nie skupiałbym się na tym, co inni szczególnie podkreślają, że Ojciec Święty jeździ takim, czy innym samochodem, że nosi takie obuwie. Wydaje mi się, że to jest bardzo marginalne. Nie na to chce nam Ojciec Święty zwrócić uwagę. To dostrzegają ci, którzy nie chcą tak naprawdę wsłuchać się w jego nauczanie, chociażby wołanie o to, aby bronić życia od poczęcia do naturalnej śmierci, żeby bronić człowieka, tego najmniejszego, bezbronnego. To jest charakterystyczne dla papieskiego ducha, który cieszy się życiem – mówił o. Tarsycjusz Krasucki.

Z rocznicą wyboru Ojca Świętego Franciszka na Stolicę Piotrową zbiega się również polskie wydanie książki o Papieżu z kontynentu amerykańskiego.

Publikacja pt. „Franciszek. Prawdziwa historia życia” autorstwa Agnieszki Gracz i Adama Sosnowskiego zostanie oficjalnie zaprezentowana w najbliższy poniedziałek w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie. Choć to nie pierwsza publikacja o Papieżu z Argentyny, to jest ona na swój sposób tekstem wyjątkowym.

– Takich pozycji już trochę jest, natomiast one w większości ukazały się dwa, trzy tygodnie po konklawe. Wówczas nie było jeszcze czasu na jakieś refleksje, na głębsze poznanie Papieża. To były właściwie kompilacje z różnych artykułów. Ten rok był czasem na przygotowanie się zarówno mnie jak i Agnieszki Gracz, która jest współautorką tej książki. Papież Franciszek od początku zafascynował nas, dlatego ten pierwszy rok pontyfikatu wykorzystaliśmy na lepsze poznanie Ojca Świętego. W tym celu polecieliśmy między innymi do Buenos Aires – informuje Adam Sosnowski.

Tam autorzy biografii Papieża Franciszka spotkali się z jego najbliższą żyjącą rodziną: siostrą i siostrzeńcem. Rozmawiali również z przyjaciółmi i współpracownikami Ojca Świętego.

Franciszek jest pierwszym Papieżem z kontynentu amerykańskiego, a także pierwszym spoza Europy od czasu papieża Grzegorza III. Jest również pierwszym jezuitą wybranym na Papieża i pierwszym zakonnikiem od czasu papieża Grzegorza XVI.

RIRM

drukuj