fot. PAP/EPA

Ojciec Święty w Turynie o solidarności i Bożej miłości

Podczas niedzielnej Mszy świętej na Piazza Vittorio Veneto w Turynie Ojciec Święty Franciszek wezwał wszystkich chrześcijan do solidaryzowania się z ludźmi przeżywającymi trudności. Wiara dodaje sił tym, którzy przytłoczeni problemami mówią: „Nie dam już rady” – wskazał papież.

W homilii Ojciec Święty zwrócił uwagę na niezmierzoną miłość, którą obdarował nas Bóg. Wierność Jezusa nie poddaje się nawet przed naszą niewiernością – podkreślił Jego Świątobliwość.

– Z miłości stał się człowiekiem, z miłości umarł i zmartwychwstał, z miłości jest zawsze z nami, w chwilach dobrych i trudnych. Jezus zawsze nas kocha, aż do końca, bez granic i bez miary. I kocha nas wszystkich, tak aby każdy z nas mógł powiedzieć: „Za mnie oddał swoje życie” – zwrócił uwagę Ojciec Święty.

Nawiązując do drugiego czytania, papież dodał, że Boża miłość wszystko stwarza na nowo. Wskazał też, że jest stabilna i pewna. „Ileż razy czujemy, że nie dajemy sobie rady! Ale On jest obok nas z wyciągniętą ręką i otwartym sercem” – podkreślił Ojciec Święty.

Dziś rano, w miejscowej katedrze Papież Franciszek modlił się przed Całunem Turyńskim. „Całun przyciąga do oblicza umęczonego ciała Jezusa i jednocześnie zwraca ku obliczu każdej osoby cierpiącej i niesprawiedliwie prześladowanej” – wskazał. To „ikona miłości” Jezusa – zaznaczył.

Pielgrzymka do Turynu jest dziewiątą wizytą Ojca Świętego Franciszka na terenie Włoch. W stolicy Piemontu papież spędzi dwa dni.

Homilia Ojca Świętego [kliknij]

RIRM

drukuj