fot. PAP/Marek Zakrzewski

Liturgiczny charakter Świąt Bożego Narodzenia

Narodzenie Pańskie to jedna z najważniejszych uroczystości obchodzonych przez Kościół katolicki w roku liturgicznym. Przypadające na 25 grudnia Boże Narodzenie rozpoczyna okres nazywany oktawą Narodzenia Pańskiego. Święta ustanowione tuż po nim –  św. Szczepana, św. Jana Ewangelisty i św. Młodzianków Męczenników –  ściśle łączą się z obchodami tej uroczystości i nie zostały wprowadzone przypadkowo.

Roraty w dniu Wigilii Bożego Narodzenia są ostatnią Mszą św. adwentową i kończą okres, który w Kościele katolickim nazywany jest Adwentem. Wigilia, czyli świętowanie Uroczystości Bożego Narodzenia, rozpoczyna się natomiast po południu. Liturgia, która jest wtedy sprawowana, należy już do Świąt Bożego Narodzenia.

Przez długie wieki podczas Uroczystości Bożego Narodzenia odprawiano trzy Msze św. – Pasterkę oraz Msze św. o świcie i w ciągu dnia. Celebracja tych Mszy św. wywodzi się z Jerozolimy, bo to właśnie tam w  IV wieku po Chrystusie  kształtowała się liturgia bożonarodzeniowa.  Patriarcha udawał się w tamtym czasie do Betlejem – miejsca narodzin Jezusa – i o północy odprawiał tam Mszę św. Po zakończeniu pierwszej bożonarodzeniowej Eucharystii wracał do Jerozolimy i celebrował drugą Mszę św. o świcie w Bazylice Zmartwychwstania Pańskiego. Później sprawował jeszcze trzecią Mszę św. w ciągu dnia, w której mógł uczestniczyć ogół wiernych.

Tradycję trzech Mszy św. przejął później Kościół zachodni oraz Rzym. Pierwszą Mszę św. o północy, na podobieństwo jerozolimskiej Pasterki, papież odprawiał w Bazylice Santa Maria Maggiore, miejscu, w którym znajdowały się relikwie żłóbka Jezusa. Drugą Mszę św. Ojciec Święty odprawiał na pamiątkę Zmartwychwstania w Bazylice św. Anastazji. Trzecia natomiast, podobnie jak w Jerozolimie, odprawiana była w ciągu dnia.

Uroczystość Bożego Narodzenia obecnie ma cztery Msze św. Pierwsza z nich ma charakter typowo wigilijny. Odprawia się ją wieczorem przed nieszporami Bożego Narodzenia lub zaraz po nich. Drugą Mszą św. jest Pasterka, która rozpoczyna się o północy. Trzecia celebrowana jest o świcie 25 grudnia, a czwarta w ciągu dnia. W niektórych wspólnotach parafialnych nie odprawia się jednak wigilijnych Mszy św., a pierwszą Mszą św. jest wówczas Pasterka.

Podczas Uroczystości Bożego Narodzenia kapłan korzysta z czterech tzw. formularzy, czyli tekstów specjalnych do celebrowania czterech Mszy św. w tym dniu.

Obecnie wielu wiernych, idąc na Pasterkę, rezygnuje później z uczestnictwa we Mszy św. pierwszego dnia Świąt. Nie jest to błąd, ponieważ Msza św. o północy wpisuje się w liturgię bożonarodzeniową i biorąc w niej udział, spełniamy obowiązek uczestnictwa we Mszy św. podczas Uroczystości Bożego Narodzenia. Podobnie jest także z każdą niedzielą – uczestnicząc w sobotniej wieczornej Eucharystii, spełniamy obowiązek uczestnictwa w tej niedzielnej. Jednak – jak zauważa o. Stanisław Madeja, redemptorysta – w liturgii bożonarodzeniowej nie chodzi jedynie o spełnienie chrześcijańskiego obowiązku.

Sytuacja Bożego Narodzenia jest wyjątkowa. To wielkie święto i nie chodzi w nim tylko o wypełnienie prawa, ale również o jakąś pobożność, osobistą wdzięczność Panu Jezusowi, którą okazujemy. Tego świętowania nie ograniczamy tylko do uczestnictwa w Pasterce, ale całe to Święto jest uroczyście obchodzone – zarówno pierwszy dzień, jak i kolejne, bo jak wiemy, mamy osiem dni tzw. oktawy. Wszystkie one zmierzają ku temu, aby oddać cześć narodzonemu pośród nas Jezusowi. Dlatego taka pobożność. Prawdziwa wiara i miłość do Pana Jezusa powinny mobilizować nas do tego, żeby oprócz Pasterki uczestniczyć jeszcze tak samo we Mszy św. w ciągu dnia – podkreśla o. Stanisława Madeja CSsR.

W bezpośredniej bliskości Uroczystości Bożego Narodzenia obchodzimy również takie święta jak: św. Szczepana (26 grudnia), św. Jana Ewangelisty (27 grudnia) oraz św. Młodzianków Męczenników (28 grudnia). Obchodzenie tych świąt zaraz po Bożym Narodzeniu nie jest przypadkowe. Mają one bowiem bardzo ścisły związek z tajemnicą Narodzin Pana Jezusa – zaznacza o. Stanisław Madeja.

W Narodzinach Chrystusa wspominamy jego narodzenie w ludzkim ciele. Natomiast w Kościele, kiedy wspominamy świętych, to nie tyle wspominamy ich narodzenie w ludzkim ciele, ale wspominamy ich dzień śmierci, czyli narodzenie dla nieba. Tak właśnie nazywa się dzień śmierci, zwłaszcza męczennika. Jest to dzień jego narodzin dla nieba. A więc jak tu obchodzimy narodziny Jezusa w ludzkim ciele, tak tutaj świętujemy narodziny św. męczennika Szczepana, św. Młodzianków Męczenników dla nieba. A św. Jan Apostoł to jest taki bardzo bliski Apostoł, bardzo związany z Panem Jezusem, najmłodszy i akurat tutaj również został włączony w te pierwsze dni po Uroczystości Bożego Narodzenia – wyjaśnia o. Stanisław Madeja CSsR.

Każdy kolejny dzień po Uroczystości Bożego Narodzenia aż do zakończenia oktawy bożonarodzeniowej (tj. 1 stycznia w Uroczystość Maryi Bożej Rodzicielki) ma szczególną wymowę i związany jest z samymi Narodzinami Pana Jezusa.

Kolorem liturgicznym w okresie Bożego Narodzenia jest kolor biały.

RIRM

drukuj