fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Ks. abp S. Gądecki: Bez Eucharystii usychamy

Jeśli +Eucharystia daje życie+, to warto o nią walczyć w sposób odpowiedzialny, mimo rzucanych haseł, że zdrowie jest ważniejsze od Mszy św., albo że zakupy są konieczne a Msza święta nie – mówił w czwartek w Poznaniu ks. abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański wskazał, że to, co dzieje się z Mszą świętą z powodu koronawirusa „ma dramatyczne skutki dla jedności Kościoła”.

Przewodniczący KEP przewodniczył w czwartek w Poznaniu Mszy św. w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa. Po niej ulicami miasta przeszła procesja Bożego Ciała.

Na placu przed katedrą poznańską ks. abp Stanisław Gądecki podkreślił, że Kościół „od dwóch tysięcy lat nieprzerwanie sprawuje Eucharystię i w niej dostrzega symbol jedności”. Wskazał, że Eucharystia nigdy nie może być sprawą prywatną, przeznaczoną wyłącznie dla tych, którzy się dobrali ze względu na wspólne cechy czy przyjaźń; jest kultem publicznym, w którym nie ma nic wyłącznego.

„Również dzisiaj nie wybraliśmy sobie osób, z którymi się spotykamy na procesji, lecz przyszliśmy i wszyscy razem stoimy tu, złączeni jedną wiarą, aby stać się jednym Ciałem. Otwieramy się na siebie nawzajem, aby – poczynając od Chrystusa – stać się kimś jednym. To właśnie od samego początku było jedną z cech chrześcijaństwa. Należy zawsze czuwać, by często powracające tendencje do partykularyzmu, nawet w dobrej wierze, nie prowadziły nas w przeciwną stronę” – podkreślił ks. abp Stanisław Gądecki.

Metropolita poznański wskazał, że „to, co dzieje się z Mszą świętą z powodu koronawirusa, ma dramatyczne skutki dla jedności Kościoła”.

„Jest tym czas braku Eucharystii dla wielkiej ilości chrześcijan w niespotykanej dotąd skali. Jeśli hasło bieżącego roku duszpasterskiego brzmi: +Eucharystia daje życie+, to warto zauważyć, że dla wielu z nas ciągle jeszcze tego życia eucharystycznego brakuje. Warto zwrócić uwagę na ten brak, mimo szlachetnych skądinąd prób rekompensowania go różnymi racjonalizatorskimi pomysłami w internecie” – powiedział duchowny.

Przewodniczący KEP podkreślił, że jeśli Kościół jest zdrowy – robi wszystko, aby celebrować Eucharystię.

„Jeśli +Eucharystia daje życie+, to warto o nią walczyć w sposób odpowiedzialny, mimo rzucanych haseł, że zdrowie jest ważniejsze od Mszy św., albo że zakupy są konieczne a Msza święta nie. Róbmy wszystko, aby się nie okazało, że my bez niedzielnej eucharystii żyć możemy. Jeśli zaniedbamy Eucharystię, to w jaki sposób zaradzimy naszej nędzy?” – mówił ks. abp Stanisław Gądecki.

Metropolita poznański zauważył, że powszechna przed epidemią dostępność Mszy św. mogła spowodować, że Eucharystia przestała być odpowiednio doceniana.

„Tymczasem jej brak uświadomił nam, że bez Eucharystii – w sensie duchowym – usychamy. Być może – na skutek epidemii – hasło tego roku duszpasterskiego przestanie być pobożnym sloganem, a stanie się zadaniem, z którym utożsami się nasze serce” – powiedział.

Ks. abp Stanisław Gądecki przyznał, że wskutek epidemii w nasze życie wkradło się wiele lęków i obaw; trwożymy się wobec niewidzialnego wirusa, zaczęliśmy się bać siebie nawzajem i panicznie uciekać od wspólnoty.

„Te lęki dotknęły także świątyni, tj. przestrzeni, która stworzona jest do życia wspólnotowego. Troska o to, aby nie zarazić się wirusem w kościele, stała się w niektórych sytuacjach nieporównywalnie większą aniżeli obawa przed ryzykiem zarażenia w innych miejscach publicznych, jak np. w supermarkecie, poczcie, bankach, pociągach czy tramwajach. Stąd niektórzy nazwali ironicznie obecny koronawirus wyjątkowo pobożnym, który trzyma się tylko kościoła, a w innych przestrzeniach nie istnieje” – mówił.

Jak dodał, „prawdopodobnie dlatego niektórzy protestują przeciwko procesji Bożego Ciała, ale nie protestują np. przeciwko zebraniom wiecowym na placu Wolności”. Po tych słowach na placu przed katedrą rozległy się brawa.

W ostatnich dniach na jednym z głównych placów miasta kilkakrotnie organizowane były m.in. spotkania z kandydatami na prezydenta. Z kolei w środę lokalne media informowały o petycji do metropolity poznańskiego o odwołanie procesji Bożego Ciała w związku z zagrożeniami związanymi z epidemią koronawirusa.

Ks. abp Stanisław Gądecki mówił, że po wybuchu epidemii „potrzeba czasu, aby odbudować nasze relacje międzyludzkie i całe życie społeczne, w tym także pełne praktykowanie wiary”.

Wskazał, że „gdybyśmy z obecnej sytuacji nie wyciągnęli żadnych poważnych wniosków, nie dokonali gruntownej zmiany kierunku naszego życia społecznego i gdybyśmy starali się odbudowywać naszą ojczyznę wyłącznie na pragnieniu nieustannej konsumpcji i gonitwie za pieniędzmi, to pogrążylibyśmy się w tych samych co wcześniej błędach”.

„Bylibyśmy ślepcami skazanymi na nieuchronną klęskę, ponieważ jak długo człowiek nie zwróci się do Boga całym sercem, tak długo zmierza nieuchronnie ku przepaści. Pytanie o Boga nie jest tylko naszą prywatną sprawą. Jest to jednocześnie pytanie o same fundamenty naszej cywilizacji” – powiedział metropolita poznański.

PAP/radiomaryja.pl

drukuj