Ja zaś zaufałem Twemu miłosierdziu

Z księdzem biskupem – nominatem Henrykiem Ciereszką rozmawia ks. Artur Płachno

 

17 listopada Ojciec Święty Benedykt XVI mianował ks. dra Henryka Ciereszkę –biskupem tytularnym Dices i biskupem pomocniczym w archidiecezji białostockiej, do której to metropolii należy też diecezja drohiczyńska.

Ksiądz biskup – nominat urodził się 9 września 1955 roku w Hermanówce koło Białegostoku, święcenia kapłańskie przyjął w Białymstoku 14 czerwca 1981 roku, studiował na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, a obecnie jest wykładowcą  Archidiecezjalnego Wyższego Seminarium Duchownego w Białymstoku.

Z księdzem biskupem – nominatem Henrykiem Ciereszką rozmawia ks. Artur Płachno

 

Ks. Artur Płachno – Najpierw pragnę przekazać w imieniu naszych słuchaczy wyrazy szacunku oraz gratulacje i serdeczne życzenia; wielu sił, opieki  Bożej w biskupim posługiwaniu, a także wsparcia szczególnego patrona Księdza Biskupa – bł. ks. Michała Sopoćki, bo imię Księdza Biskupa jest chyba nieodłącznie związane z osobą bł. ks. Michała Sopoćki. Jemu to Ksiądz Biskup poświęcił wiele konferencji, spotkań, publikacji i lata przygotowań do beatyfikacji. Jak tę więź Ksiądz Biskup sam odbiera i jak przyjął decyzję Ojca Świętego?

Audio MP3
Pobierz

 Ks. bp Henryk Ciereszko – Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich słuchaczy, łączących się w mojej osobistej radości i archidiecezji białostockiej.    Tak już jest w życiu, że pewne zadania i wyzwania przychodzą. Do kapłaństwa idziemy, słysząc głos powołania, natomiast później stajemy przed wezwaniem, które przychodzi od Arcybiskupa i teraz od Ojca Świętego. Ważne jest, czy się je przyjmuje i podejmie tę funkcję w duchu wiary. Czując opiekę bł. ks. Michała podjąłem to zadanie w archidiecezji, ufając, że Boże Miłosierdzie, którego wszyscy doświadczamy, dalej będzie mnie prowadziło. Jak potrafię, tak będę te zadania przyjmował i wypełniał. Taką mam wolę i takim chcę być jako biskup.

Ks. Artur Płachno –  Każdy biskup przyjmuje do tego posługiwania jakąś dewizę, wyrażoną w formie zawołania i herbu. Co Ksiądz Biskup przyjął ?

Ks. bp Henryk Ciereszko – Gdy myślałem nad tym, pierwszymi moimi skojarzeniami było: „Miłosierdzie Boże” i „Jezu ufam Tobie”. Te zawołania mają już jednak nasi biskupi i kardynał Macharski. Odnalazłem zaś w Psalmie 13: „ Ja zaś zaufałem Twemu miłosierdziu”. To właśnie przyjąłem, bo zaufałem Bożemu Miłosierdziu. Będzie to również uwidocznione w herbie. Znajdzie się w nim Krzyż na tle złoto – czerwonym z promieniami białym i czerwonym, tak jak to odczytujemy z obrazu Jezusa Miłosiernego oraz słowa: „In misericordia Tuae speravit”.

    

Ks. Artur Płachno – Gdy Ksiądz Biskup spogląda w przyszłość, to jak widzi swoje zadania?

Ks. bp Henryk Ciereszko – Dzisiaj może jeszcze trudno wszystko ogarnąć, gdyż są to dopiero dni po nominacji i jestem bardziej skupiony na osobistych przygotowaniach do świeceń i dobrym przeżyciu rekolekcji. Później w gronie kapłańskim, pod kierunkiem Księdza Arcybiskupa, będziemy podejmować nowe zadania. Niewątpliwie Rok Wiary jest dużym wezwaniem, aby sięgać do korzeni wiary oraz świadczyć o niej w niełatwym naszym świecie. Każdy wymaga odnowienia swej wiary, a zwłaszcza ci, którzy gdzieś na marginesie Kościoła się jawią i trzeba do nich docierać.

Jest też Miłosierdzie Boże, bo jak było wspomniane, jestem związany z osobą bł. ks. Michała Sopoćko. Ten rys będę chciał ujawnić w moim nauczaniu. O Miłosierdziu Bożym nawet nie mówimy bowiem zbyt wiele, a potrzebne jest  przenoszenie Miłosierdzia do tylu miejsc z postawą dobroci, miłości i opieki. Rozumiem to także w sensie bycia z człowiekiem i dla człowieka. Chcę w osobistej posłudze jakoś to podejmować, gdyż wiem, że ludzie chcą być wysłuchani w zrozumieniu oraz potrzebują kogoś, kto okaże się dla nich bliskim i bratem. Ufam, że takich okazji będzie dużo, bo nawet teraz już do mnie przychodzą, chociaż wprost jeszcze nie urzęduję. Wiem, że bycie z człowiekiem będzie ważnym elementem mojej posługi. W podobnym duchu będę starał się służyć z ambony i w posłudze sakramentalnej biskupa. Najważniejszy jest osobisty kontakt. Zawsze to ceniłem, pełniąc posługę ojca duchownego i uczyłem się, jak być z ludźmi. To doświadczenie dużo mi dało i chcę to kontynuować.

 

Ks. Artur Płachno –  Rozmawiamy w Drohiczynie. Ksiądz Biskup w tym mieście i na tych terenach bywał często. Jak je odbiera i wspomina?

Ks. bp Henryk Ciereszko – To wszystko to naprawdę nasze tereny. Białystok i Drohiczyn – to samo Podlasie. Ta sama szczera prosta wiara ludzi, oddanie Kościołowi i Ojczyźnie. To są bardzo cenne wartości, które może dzisiaj się gubi w wielkim świecie. Bywałem w tutejszych parafiach, przemawiałem i głosiłem rekolekcje, także do tutejszych księży. Mam kontakty z kolegami księżmi i z parafiami, które znam. Cieszy nas to, co już mamy, ale zawsze jest też wielkie zadanie, abyśmy zachowali dobro i trwali wiernie przy Bogu i Ojczyźnie. Abyśmy trwali przy wartościach, które wynosimy z domów i trudzących się prostych ludzi, pracujących na roli, będących blisko z naturą.     To nas wiąże z Bogiem i nie pozwólmy, żeby to gdzieś w nas zginęło. Stanowi to bowiem prawdziwe  człowieczeństwo. Bardzo bym prosił o ogarnięcie mnie modlitwą w dniu mojej konsekracji biskupiej w Archikatedrze Białostockiej w sobotę 15 grudnia o godz. 16.00.

Głównym konsekratorem będzie metropolita białostocki ks. abp Edward Ozorowski, a współkonsekratorami senior ks. abp Stanisław Szymecki, oraz Nuncjusz Apostolski w Polsce ks. abp Celestino Migliore.

Życzę też wszelkiego dobra, aby Bóg mógł w nas rozwijać wszelkie dobro, a my byśmy mogli być wiernymi sługami Boga we wszystkim.

Ks. Artur Płachno – Bóg zapłać za rozmowę.

drukuj