EWANGELIA

III Niedziela Wielkanocna

Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: «Pokój wam».

Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: «Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam». Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi.

Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: «Macie tu coś do jedzenia?» Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. 

Potem rzekł do nich: «To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach». Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma.

I rzekł do nich: «Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego».

Łk 24, 35-48

* * *

Dzisiaj Chrystus chce również oświecić nasze umysły i serca, abyśmy również MY mogli być świadkami Jego zmartwychwstania w naszych obecnych trudnych czasach. Abyśmy mogli poprzez przykład własnego życia – nie tylko od święta i niedzieli, ale na co dzień – mogli świadczyć, że Pan PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ! Amen. Alleluja.

„To Ja Jestem! Nie bójcie się!”

W kolejną już niedzielę Zmartwychwstały Pan zachęca nas do porzucenia lęków i obaw związanych z naszym istnieniem i naszym codziennym zmaganiem się z różnymi problemami i doświadczeniami, których dostarcza nam życie.

Doświadczenia apostołów związane z przeżyciami Wielkiego Piątku mocno ich przygnębiły, a nawet załamały ich wiarę w to, co przeżyli w ciągu trzech lat trwania przy Jezusie: patrzenia na wspaniałe Jego czyny i słuchania pociągającej i pełnej mocy Jego nauki. Dlatego potrzebne było odbudowanie tamtych wspaniałych doświadczeń oraz przeżyć, kiedy mogli doświadczyć Jego potężnej mocy w czynach i słowach.

Jezus Zmartwychwstały przypomina im, że o tym mówił im niejednokrotnie, ale oni nie słyszeli albo nie chcieli słyszeć tej bolesnej prawdy o cenie, jaką On musiał zapłacić, aby wszystkich, którzy w Niego uwierzą, wyrwać z mocy zła, grzechu i śmierci. Teraz już to dokonało się, a On znowu żyje, gdyż zmartwychwstał! Przychodzi do nich, aby na nowo UWIERZYLI! Przynosi im pokój, usuwa wszelkie lęki i obawy! Chce sprawić, aby silni Jego zwycięstwem poszli na świat, aby zdobyć go dla Niego – Pana i Zwycięzcy.

Coś podobnego ma nieraz miejsce w naszym życiu. Lęk, niepokój, wewnętrzna rozterka, różnego rodzaju obawy i niepewność przesłaniają nam Chrystusa i rodzą wątpliwości, czy rzeczywiście On jest, czy interesuje się nami, czy naprawdę chodzi Mu o nasze zbawienie i szczęście?

W tej sytuacji On przychodzi do nas w różnej postaci:

–w osobie przyjaciela,
–w Komunii Świętej,
– podczas serdecznej i szczerej modlitwy.

I mówi do nas: „Pokój wam, nie lękajcie się, Ja jestem z wami!”.

On chce, abyśmy we wszystkich naszych kłopotach i zmartwieniach zaufali JEMU. Abyśmy zawsze byli przekonani, że ON JEST z nami, tak jak był po swoim zmartwychwstaniu z Piotrem i innymi apostołami. Tak jak był i jest z milionami ludzi męczonych i prześladowanych za wiarę w Niego poprzez całą – ponad dwutysiącletnią historię Jego Kościoła!

Dzisiejszy świat może nam chcieć wmówić, że ulegamy zjawom, przywidzeniom, halucynacjom czy zbiorowej sugestii – jak to czyniono na przestrzeni historii – ale niemożliwą rzeczą jest, aby duch jadł!

Gdy apostołowie widząc Jezusa sądzili, że widzą ducha lub jakąś zjawę, On mówił do nich: „duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam”. A gdy oni nie za bardzo byli przekonani o rzeczywistości Jego cielesnego zmartwychwstania, mówi do nich: „Macie tu coś do jedzenia?”. Bierze podaną Mu przez nich rybę i spożywa ją w ich obecności. Potem oświecił ich umysł, aby rozumieli Pisma, czyli to, co o Nim było powiedziane w proroctwach starotestamentalnych. A było tam napisane, że „Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie: w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom. Wy jesteście świadkami tego”. Czego świadkami mieli być apostołowie? No właśnie Jego męki, śmierci i zmartwychwstania, czyli paschalnej tajemnicy Chrystusa.

Dzisiaj Chrystus chce również oświecić nasze umysły i serca, abyśmy również MY mogli być świadkami Jego zmartwychwstania w naszych obecnych trudnych czasach. Abyśmy mogli poprzez przykład własnego życia – nie tylko od święta i niedzieli, ale na co dzień – mogli świadczyć, że Pan PRAWDZIWIE ZMARTWYCHWSTAŁ! Amen. Alleluja.

Autor: o. Jan Rzepiela CSsR senior – Wykładowca, misjonarz i duszpasterz, obecnie emeryt – Tuchów
Źródło: www.slowo.redemptor.pl

drukuj