fot. PAP/EPA

Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry.

Dziś Kościół obchodzi jedno z najważniejszych świąt poświęconych Najświętszej Maryi Panny – uroczystość Jej Wniebowzięcia. Pod koniec swego ziemskiego życia Matka Chrystusa została wzięta do nieba w ciele i duszy, to znaczy do chwały życia wiecznego, w pełnej komunii z Bogiem.

Dzisiejsza Ewangelia (Łk 1,39-56) przedstawia nam Maryję, która zaraz po poczęciu Jezusa mocą Ducha Świętego poszła do swojej krewnej Elżbiety, która chociaż już w podeszłym wieku, także w cudowny sposób oczekuje na narodzenie syna. W tym spotkaniu pełnym Ducha Świętego Maryja w pieśni Magnificat Maryja wyraża swoją radość, ponieważ uświadamia sobie w pełni znaczenie wielkich rzeczy, które mają miejsce w Jej życiu: poprzez Nią wypełnia się oczekiwanie Jej ludu.

Jednak Ewangelia pokazuje nam także, jaki jest prawdziwy powód wielkości Marii i Jej szczęścia: jest nim wiara. W istocie Elżbieta wita Ją tymi słowami: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana” (Łk 1,45). Wiara jest sercem całej historii Maryi; Ona wie – i mówi o tym – że w historii przeważa przemoc i arogancja pysznych, duma bogatych. Jednak Maryja wierzy i głosi, że Bóg nie pozostawia samymi swoich pokornych i ubogich dzieci, ale wspomaga ich przez pełną miłosierdzia troskę, strącając władców z tronu, rozpraszając dumnych, pyszniących się zamysłami swoich serc.

Magnificat pozwala nam także odgadnąć pełny sens historii Maryi: jeżeli łaska Pana jest motorem historii, to nie mogła „zaznać zniszczenia śmierci Ta, która zrodziła nosił Pana życia” (Prefacja).

Magnificat również pozwala nam odgadnąć pełny sens wydarzenia Maryi: jeśli miłosierdzie Pana jest motorem historii, to nie mogła „skażenia w grobie doznać Dziewica, która wydała na świat Dawcę wszelkiego życia” (Prefacja). To wszystko nie dotyczy tylko Maryi. „Wielkie rzeczy”, jakie w Niej uczynił Wszechmocny dotyczą bardzo głęboko także nas, mówią nam o naszej podróży przez życie, przypominają o celu, który nas czeka: a jest nim Dom Ojca. Nasze życie, widziane w świetle Maryi wziętej do Nieba, nie jest tułaczką pozbawioną sensu, lecz jest pielgrzymowaniem, które, mimo różnych niepewności i cierpień, ma pewny cel: dom naszego Ojca, który czeka na nas z miłością.

Tymczasem, podczas naszego życia, Bóg sprawia, że Maryja „dla pielgrzymującego ludu jest źródłem pociechy i znakiem nadziei” (ibid.). Ten znak ma oblicze i imię: promienne oblicze Matki Pana, błogosławione imię Maryi, pełnej łaski,
błogosławiona, ponieważ uwierzyła w słowo Pana.

Jako członkowie Kościoła, jesteśmy przeznaczeni do dzielenia chwały naszej Matki, ponieważ dzięki Bogu, my także wierzymy w ofiarę Chrystusa na krzyżu, a przez Chrzest zostaliśmy włączeni w tę tajemnicę zbawienia.
Dziś wszyscy razem prosimy Ją, aby podczas naszej wędrówki przez życie na tej ziemi, Ona skierowała na nas swe miłosierne oczy, aby oświecała naszą drogę, aby pokazywała nam cel, a po tym wygnaniu ukazała nam Jezusa, błogosławiony owoc jej łona.
O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

po modlitwie Anioł Pański

Drodzy bracia i siostry,
Moje myśli biegną teraz do ludzi zamieszkujących miasto (Tiencin) Tianjin, w północnych Chinach, gdzie pewne eksplozje w dzielnicy przemysłowej spowodowały wiele ofiar śmiertelnych i obrażeń i wyrządziły wielkie szkody. Zapewniam o mojej modlitwie za tych, którzy zginęli i za tych, którzy cierpią z powodu tego nieszczęścia;
Niech Pan da im ulgę i będzie wsparciem dla osób zaangażowanych w niesienie pomocy cierpiącym.

Pozdrawiam was wszystkich, Rzymian i pielgrzymów z różnych krajów! Zawierzam was macierzyńskiej opiece naszej Matki, która żyje w chwale Boga i zawsze towarzyszy naszej drodze.

Dziękuję Wam za przybycie i życzę dobrego świętowania. Proszę, nie zapominajcie o modlitwie za mnie. Dobrego obiadu wam życzę i do widzenia!

Tłumaczenie: Radio Maryja

drukuj