fot. PAP/EPA

39. rocznica zamachu na papieża Polaka

Mija 39 lat od zamachu na Ojca Świętego Jana Pawła II. Papież, raniony z broni palnej, cudem przeżył, a uratowanie życia zawdzięczał Matce Bożej Fatimskiej.

13 maja 1981 roku na Placu świętego Piotra w Rzymie o godz. 17.19 w kierunku Ojca Świętego Jana Pawła II padło kilka strzałów z broni palnej. Papież został trafiony w brzuch i rękę, choć turecki zamachowiec, Mehmet Ali Agca celował w głowę.

– To był zamach zorganizowany przez najprawdopodobniej bułgarskie służby specjalne z wsparciem enerdowskiej Stasi na zlecenie, jak wszystko na to wskazuje, Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego – zaznaczył politolog prof. Piotr Mickiewicz z Uniwersytetu Gdańskiego.

Ten dzień wstrząsnął całym światem.

– Pamiętamy, jaka była reakcja całego świata, jak wielkie napięcie w oczekiwaniu czy Ojciec Święty przeżyje, wielka fala modlitwy. To było doświadczenie solidarności całego świata, które w jakimś sensie powtórzyło się potem przy jego śmierci i pogrzebie – podkreślił teolog ks. prof. dr hab. Marek Chmielewski z Katedry Duchowości Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Od tych tragicznych wydarzeń minęło dokładnie 39 lat. Po kilkugodzinnej operacji Jan Paweł II powiedział – „jedna ręka strzelała, a inna kierowała kulę”. Ojciec Święty zawdzięczał uratowanie życia Matce Bożej Fatimskiej, której liturgiczne wspomnienie przypadało właśnie w dzień zamachu.

Już w najbliższy poniedziałek 18 maja obchodzić będziemy 100. rocznicę urodzin papieża Polaka. W tym dniu specjalną Mszę świętą przy grobie świętego Jana Pawła II odprawi Ojciec Święty Franciszek.

– O godzinie 7.00 rano odprawię Mszę Św. przy jego grobie, przy jego ołtarzu. Dziękujemy Bogu, za tego biskupa Rzymu, który prowadził Kościół, prośmy za jego wstawiennictwem o potrzebne dary dla Kościoła o ustanie pandemii, o dobrą przyszłość – akcentował Ojciec Święty Franciszek.

 

TV Trwam News

drukuj