fot. PAP

Związkowcy zdecydują, co dalej z akcją protestacyjną

Związkowcy zdecydują dziś po południu w Katowicach, co dalej z akcją protestacyjną i jak w przyszłości powinny być prowadzone rozmowy z rządem.

Rozmów ze stroną społeczną zabrakło przed ogłoszeniem planów likwidacji czterech kopalń, co wywołało falę protestów górniczych. W ramach solidarności z nimi w piątek Solidarność ogłosiła ogólnopolskie pogotowie strajkowe. Porozumienie osiągnięto w sobotę.

Dziś według zapowiedzi przewodniczącego „Solidarności” Piotra Dudy, związkowcy będą się zastanawiać, jaką procedurę rozmów zaproponować rządowi, aby negocjacje ws. sytuacji branży kolejowej, energetycznej, pocztowej nie przypominały tych ze Śląska.

– Jeżeli po podpisaniu porozumienia czytam na Twitterze wpis pana ministra Kosiniaka-Kamysza, który mówi, że to porozumienie zostało osiągnięte w dialogu, to my chyba żyjemy w dwóch innych wymiarach. W jakim dialogu? Z pistoletem przy skroni? 2 tys. osób siedzi pod ziemią, pogotowie strajkowe w całym kraju, ludzie maszerują po całym Śląsku w protestach – to jest dialog? Chcemy więc rozmawiać o tym, jak doprowadzić do tego, żeby nie powtórzyła się sytuacja ze Śląska – powiedział Piotr Duda.

Odnosząc się do zawartego porozumienia Piotr Duda powiedział, że nie rozwiązuje ono problemów całej branży górniczej choć trzeba pilnować, tego co zostało ustalone.

Zgodnie z podpisanym porozumieniem rządu ze związkami zawodowymi, nie dojdzie do przewidzianej w pierwotnej wersji rządowego planu likwidacji czterech kopalń KW.

W stosunku do pierwotnej wersji planu naprawczego dla Kompanii Węglowej zmieniono też założenia pakietu socjalnego. Ustawą w tej sprawie zajmą się dziś wieczorem senackie komisje.

 

RIRM

drukuj