fot. sxc.hu

Związki zawodowe chcą podwyższenia płac

Trzy centrale związkowe chcą przynajmniej 7 proc. wzrostu płacy minimalnej w 2015 r. (z obecnych 1680 zł do 1797 zł).

Wspólne propozycje w tej sprawie przekazali ministrowi pracy liderzy NSZZ „Solidarność”, Forum Związków Zawodowych i OPZZ.

Wzrost gospodarczy ma być wyższy niż planowano, a PKB ma wynieść powyżej 3 proc. Dlatego związkowcy przekonują, że płaca minimalna w 2015 r. powinna wzrosnąć do 45 proc. przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej.

Związkowcy chcą też nie mniejszego niż 9 proc. wzrostu wynagrodzeń w budżetówce i nie mniejszego niż 5,6 proc. wzrostu płac w gospodarce narodowej.

Tadeusz Majchrowicz, wiceszef  NSZZ „Solidarność” powiedział, że premier Donald Tusk, obiecał, iż będzie dążył do tego aby płaca minimalna wynosiła 50 proc. średniego wynagrodzenia, nie widać chęci realizacji tej zapowiedzi.

– Jeżeli dochód narodowy będzie rósł i jeżeli będzie wzrastało PKB, wówczas płaca minimalna będzie również wzrastała. Wyliczyliśmy tę kwotę według odpowiedniego algorytmu. Taką propozycję przedkładamy, co naszym zdaniem jest z góry skazane na porażkę. Sejm, rząd Donalda Tuska i Janusza Piechocińskiego stoi na stanowisku, że najlepiej gdyby płacy minimalnej w ogóle w Polsce nie było. Wtedy ludzie pracowaliby jak niewolnicy. My, jako strona związkowa, absolutnie nie możemy się na to zgodzić – zaznaczył Tadeusz Majchrowicz.

W 2011 r. „Solidarność” złożyła obywatelski projekt, aby minimalne wynagrodzenie za pracę rosło do wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, zgodnie z tempem wzrostu gospodarczego. 15 lutego 2012 r. było pierwsze czytanie, projekt trafił do komisji i słuch po nim zaginął – przypominają związkowcy.

Minimalne wynagrodzenie za pracę negocjowane jest w Komisji Trójstronnej.  Jeśli nie dojdzie do porozumienia, wówczas decyzję o podwyżce podejmie rząd.

RIRM

drukuj