fot. wikipedia

Związek Sybiraków apeluje o odszkodowania

O uchwalenie odszkodowań za lata zsyłek apeluje Związek Sybiraków w liście do premiera Donalda Tuska.

Jak poinformował „Nasz Dziennik”, związek ma nadzieję na ponowne rozpatrzenie przez Sejm projektu ustawy autorstwa posłów PiS-u. Zakłada on wypłatę ofiarom zsyłek odszkodowań w wysokości 400 zł za każdy miesiąc represji oraz comiesięcznej renty inwalidy wojennego w wysokości do 1 300 zł. Ustawa miała wejść w życie w styczniu br., jednak prace nad nią zablokowała PO argumentując, że adresatem roszczeń powinny być instytucje rosyjskie.

Tadeusz Chwiedź, prezes Zarządu Głównego Związku Sybiraków mówił, że list jest wyrazem błagalnego wołania o pomoc.

– Kolejny raz ponawiamy prośbę w imieniu żyjących jeszcze Sybiraków o rozpatrzenie sprawy, która jest dla Sybiraków najbardziej pilna, konieczna. Sprawy, która upokarza, martwi i stwarza poczucie niesprawiedliwości. Jedynie Sybiracy, jako deportowani, ci, którzy od stalinowskich oprawców doznali największych i najdłużej trwających represji, nie otrzymali odpowiedniego odszkodowania. Wystąpiliśmy do premiera o ponowne zrewidowanie tej sprawy – podkreślił Tadeusz Chwiedź.

Wnioskodawcy liczą na marszałka Sejmu, który może sprawę skierować ponownie do Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Obecnie żyje już tylko 4 tys. osób, które w latach 1939-1956 przebywały na przymusowym zesłaniu lub deportacji w głębi Związku Radzieckiego.

RIRM

drukuj