(fot.PAP)

ZUS niewypłacalny?

Brak odpowiedniej polityki prorodzinnej pogłębia nie tylko kryzys systemu gospodarczego, emerytalnego, ale ma też wpływa na opiekę zdrowotną  i wzrost emigracji zarobkowej młodych – alarmuje Cezary Mech, były minister finansów.

W tym kontekście niepokojące są również informacje o wzrastającej niewypłacalności ZUS. Rekord niewypłacalności ZUS ma odnotować w 2030 r. Niedobór środków finansowych na wypłatę emerytur wynika z wielu czynników – mówi były wiceminister finansów.

ZUS jest formą międzygeneracyjnej piramidy finansowej, która trzyma płynność o ile piramida demograficzna nie jest ustawiona na czubku, jak to jest w przypadku Polski. Niestety, mamy w kraju wyjątkową w skali świata zapaść demograficzną. W efekcie powoduje to, że coraz mniej liczne roczniki będą wchodziły na rynek pracy i płaciły składki do ZUS, który z kolei będzie musiał wypłacać pieniądze coraz liczniejszej grupie emerytów i rencistów. Niestety będzie to generowało kryzys finansowy ZUS przez najbliższe 50 lat. Ta sytuacja będzie się pogarszała – powiedział Cezary Mech.

Szef ZUS Zbigniew Derdziuk stwierdził, że w tym roku w ZUS na wypłaty emerytur zabraknie ponad 49 mld zł. Tegoroczne wydatki ZUS ocenia na ok. 184 mld zł.

Ekonomista Cezary Mech, zwraca uwagę, że w najbliższych latach trzeba się liczyć ze spadkiem świadczeń emerytalnych, wydłużaniem wieku emerytalnego, utrudnień przejścia na rentę, a z drugiej strony zwiększa się opodatkowanie młodych ludzi.

Wszelkiego typu działania dążące do chwilowego polepszenia płynności ZUS w postaci przyjmowania środków finansowych OFE są nieracjonalne. Pamiętajmy, że PKB wytwarzany jest m.in. z 30%  kapitału. Należy jednak dążyć do tego, żeby część zabezpieczenia emerytalnego emerytów była w formie wypłacanej dywidendy, aby byli takimi małymi kapitalistami – podkreślił Cezary Mech.

 

RIRM

drukuj