Zrozumieć media

Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu prowadzi wyjazdowe
warsztaty dziennikarskie z cyklu "Zrozumieć media". Marzec obfituje w takie
spotkania. Na początku miesiąca wykładowcy i studenci uczelni razem z ekipą z
Radia Maryja i Telewizji Trwam przeprowadzili medialne warsztaty w Świdnicy,
obecnie trwają one w Elblągu, zaś w kolejne marcowe dni zaplanowano warsztaty w
Stróżach koło Nowego Sącza oraz w Białymstoku.

Spotkania dziennikarskie cieszą się dużym zainteresowaniem. Każdy z
uczestników wychodzi z nich bogatszy o wiedzę z zakresu funkcjonowania mediów –
zarówno telewizji, radia, jak i prasy. Smaczku dodaje fakt, że podczas zajęć
można zapoznać się z działaniem nie tylko kamery, ale także wozu transmisyjnego.
Przy okazji wyjaśniane są pewne zabiegi manipulacyjne stosowane przez media.
Udział w warsztatach ma zatem uodpornić uczestników na serwowane powszechnie
kłamstwa dokonywane za pomocą słowa drukowanego, dźwięku czy obrazu.

Spotkanie w Świdnicy zostało zorganizowane we współpracy ze świdnicką kurią
oraz z Wyższym Seminarium Diecezjalnym. Patronat nad warsztatami
dziennikarskimi: media, polityka, kultura, nowoczesność – "Zrozumieć media",
objął ks. bp Ignacy Dec, pasterz Kościoła świdnickiego.

Ważna rola mediów

Jak mówi ks. Łukasz Ziemski, rzecznik prasowy świdnickiej kurii, w
warsztatach wzięło udział blisko 150 osób. Rozpoczęła je Msza św. sprawowana
przez ordynariusza świdnickiego w katedrze pw. św. Stanisława i Wacława.
Następnie w auli Wyższego Seminarium Duchownego diecezji świdnickiej warsztaty
zainaugurował o. Marcin Krupa CSsR z Radia Maryja w Toruniu. – We współczesnym
świecie media odgrywają bardzo ważną rolę także w dziele ewangelizacji – mówił
do zgromadzonych młodych ludzi. – Niemożliwe jest skuteczne docieranie z Dobrą
Nowiną bez wykorzystania najnowszych zdobyczy techniki – wyjaśniał prowadzący.
Kilka słów na temat roli polityka w społeczeństwie powiedziała poseł Elżbieta
Witek. Tłumaczyła, że polityka to roztropna troska o wspólne dobro. – Polityka
nie jest po to, by osiągnąć swoje cele, ale po to, by wykorzystać swoją wiedzę,
umiejętności i zrobić coś dla innych. Człowiek jest tyle wart, ile po sobie
pozostawi – powiedziała posłanka.

Nie dać się manipulacji

W części ogólnej młodzież mogła przekonać się, do czego prowadzi manipulacja
telewizyjna, ale także zapoznać się z obsługą wozu transmisyjnego. Pracownicy
Telewizji Trwam w przygotowanej prezentacji (na przykładach filmu propagandowego
niemieckiej III Rzeszy z 1934 roku, debaty z kampanii prezydenckiej Kennedy –
Nixon oraz Kwaśniewski – Wałęsa) wyjaśniali, na czym polegają manipulacyjne
zabiegi stosowane przez wiele stacji telewizyjnych. – Po zakończeniu prezentacji
każdy z uczestników nie miał wątpliwości co do procesu zniekształcania
rzeczywistości, jaki odbywa się za naszymi plecami, pod płaszczykiem ładnych
słów i obrazków serwowanych nam przez media – mówił jeden z uczestników
warsztatów.

Zadanie dziennikarza: przekazywanie prawdy

W części warsztatowej uczestnicy przeszli przez trzy rodzaje grup –
telewizyjną, radiową i prasową. W każdej młodzież zapoznawała się z konkretnym
rodzajem pracy dziennikarza. – Jeśli wyobrazimy sobie jakikolwiek przekaz
telewizyjny, to zaledwie siedem procent tego, co widzimy, odbieramy jako przekaz
merytoryczny. Tak funkcjonuje mózg człowieka – mówił podczas warsztatów
telewizyjnych Piotr Grabowski. Dodał też, że 70 proc. przekazu telewizyjnego
stanowi obraz. Podczas zajęć musiała paść definicja manipulacji, podana za ks.
bp. Adamem Lepą, który przypomina, że jest to celowe, skryte działanie, przez
które narzuca się jednostce lub grupie ludzi fałszywy obraz rzeczywistości.
– Na zajęciach radiowych poznaliśmy tajniki działania oprogramowania do edycji
dźwięku i po raz kolejny zakres możliwości, jaki stoi przed realizatorem
nagrania – od bardzo oczywistych zabiegów, jak na przykład poszatkowanie
wypowiedzi wyjściowej i poukładanie jej w taki sposób, żeby druzgocąco zmieniła
swój sens, po absolutnie drobne smaczki, na które mało kto, mogę się założyć,
przed tą lekcją zwracał uwagę – mówi Cezary Grządziel, uczestnik warsztatów. –
Natomiast na warsztatach prasowych poza czysto technicznym aspektem pisania jako
takiego – czyli np. jakie informacje zawrzeć we wstępie tekstu informacyjnego,
jakiego języka używać, jakie budować zdania – dowiedzieliśmy się, chciałoby się
powiedzieć, o metafizycznej stronie pisania, o tym, że głównym zadaniem
dziennikarza jest przekazywanie prawdy, pośredniczenie na drodze zdarzenie –
czytelnik – dodał uczestnik zajęć. Po zajęciach przygotowanych przez WSKSiM
młodzież na pewno będzie bardziej świadomie odbierała to, co przeczyta, usłyszy
czy zobaczy w mediach. Czas poświęcony na warsztaty zaprocentuje w przyszłości.

Katarzyna Cegielska

drukuj