fot. pixabay.com

ZPP krytykuje część rozwiązań podatkowych „Nowego Polskiego Ładu”

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców nie zgadza się z niektórymi propozycjami, jakie mają znaleźć się w „Nowym Polskim Ładzie”. Chodzi o planowane zwiększenie opodatkowania wynagrodzeń.

„Nowy Polski Ład” to program PiS, który ma pomóc Polsce w odbudowaniu strat poniesionych w trakcie pandemii koronawirusa. Obejmuje dziedziny takie jak ochrona zdrowia, infrastruktura, polityka społeczna oraz system podatkowy. To właśnie propozycje w tym zakresie budzą sprzeciw kilkudziesięciu organizacji branżowych oraz think tanków, m.in. Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Zgodnie z doniesieniami medialnymi, rewolucja podatkowa ma się odbyć w trzech krokach. Po pierwsze, to likwidacja lub znaczne zmniejszenie możliwości odliczenia składki zdrowotnej w PIT. Drugi krok to podwyżka kwoty wolnej – na razie nie wiadomo na jakich zasadach i do jakiej wysokości. Trzeci element to podniesienie progu podatkowego z obecnych 85 do 120 tys. zł. Takie rozwiązania są korzystne dla osób zarabiających najmniej. Związek przekonuje, że to jednak   uderzenie w klasę średnią i osoby prowadzące własną działalność.

 – Jeśli spojrzymy na te propozycje, które pojawiały się w  przestrzeni publicznej, to musimy dojść do wniosku, że są to propozycje wprost ukierunkowane na zredukowanie, na usunięcie polskich przewag konkurencyjnych. Jedną z tych przewag konkurencyjnych jest niższe niż w niektórych państwach Zachodniej Europy opodatkowanie wynagrodzeń. Między innymi dzięki temu w ciągu ostatnich lat mogliśmy się rozwijać w dosyć imponującym tempie. Wyzbywanie się tej kluczowej przewagi konkurencyjnej jest w tej chwili zachowaniem całkowicie – wydaje się – nieracjonalnym i nieadekwatnym do wyzwań, z którymi będziemy musieli się mierzyć – mówił Jakub Bińkowski, szef departamentu prawa i legislacji ZPP.

Pod apelem do rządu o niewprowadzanie takich rozwiązań podpisało się ponad 30 organizacji.

Według ustaleń „Dziennika Gazety Prawnej”, Nowy Polski Ład ma zostać zaprezentowany w maju.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj