fot. PAP/Marcin Bielecki

„Zmora”, „awanturnicy”, „szury” – minister edukacji prowadzi działania przeciwko rodzicom, którzy chcą wychowywać swoje dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami

Zakończony rok szkolny to okazja, aby powiedzieć wprost: w szkole minister Barbary Nowackiej nie ma miejsca dla wierzących rodziców i ich dzieci. Resort konsekwentnie stawia ich pod ścianą zabierając religię, wyrzucając wychowanie do życia w rodzinie, a teraz zmuszając do edukacji antyrodzinnej, schowanej za hasłem edukacji zdrowotnej.

Minister edukacji narodowej, Barbara Nowacka, od początku swojego urzędowania prowadzi niewypowiedzianą wojnę z wartościami w szkole. Tych, dla których wychowanie w wierze jest ważne, sprowadza do szkodników.

– Rodzice dzisiaj są bardzo często, niektórzy bardzo wspaniale współpracujący z nauczycielami, ale niektórzy są niestety zmorą szkoły, robiliby awantury – stwierdziła Barbara Nowacka.  

– Rodzice są zmorą szkoły? – dopytywała dziennikarka TVP w likwidacji.

– Zdarza się niestety tak – odpowiedziała szefowa MEN.

To nie pierwszy taki przypadek, gdy minister nie przebiera w słowach, mówiąc o rodzicach.

– Nie mogę pozwolić, żeby nauczyciele i dyrektorzy szkół mieli atak „szurów” w szkole – mówiła w zeszłym roku o rodzicach Barbara Nowacka.

Ci, których minister Nowacka nazywa „zmorą”, „awanturnikami” czy „szurami” to zwykli Polacy, którzy troszczą się o swoje dzieci. To ci, którzy dwa tygodnie temu wyszli na ulice Warszawy, aby upomnieć się o prawo do wychowywania dzieci w zgodnie z własnymi przekonaniami.

– Chcemy walczyć o szkołę, o nasze dzieci, o Polskę w przyszłości – podkreślała uczestniczka tamtego protestu.

Minister edukacji na ich prawa się jednak nie ogląda. Pozostawia ich w polskiej szkole bez wyboru, bez alternatywy – mówiła dr Urszula Wróbel z „Naszego Dziennika”.

– Zmusza się rodziców i dzieci do uczęszczania na przedmioty, których rodzice nie chcą, które uderzają w ich system wartości i wychowanie – zwróciła uwagę dr Urszula Wróbel.

Minister Nowacka rozpoczęła od marginalizacji lekcji religii. Ocena z przedmiotu nie jest wliczana do średniej. Katecheci mogą czuć się jak nauczyciele drugiej kategorii – podkreślił prof. Arkadiusz Jabłoński.

– Katecheci są spychani na margines, choćby z tego względu, że ich lekcje są właściwie marginesem początku lub końca dnia. Łączy się klasy, grupy – wskazał prof. Arkadiusz Jabłoński.

Przewodniczący Stowarzyszenia Katechetów Świeckich, Piotr Janowicz, zaznaczył, że wymazywanie religii ze szkoły to część szerszego planu resortu edukacji.

– Wyprowadzić nauczanie aksjologiczne ze szkół. Po co? Właśnie po to, żeby zrobić miejsce tej nowej reformie „Kompas Jutra”, która jest dedykowana polskiej szkole jako reforma, która ma utwierdzić młode pokolenie w relatywizmie – wyjaśnił Piotr Janowicz.

Elementem reformy „Kompas Jutra” jest tzw. edukacja zdrowotna, która od września będzie obowiązkowym przedmiotem. Minister Nowacka znów zostawia wierzących rodziców bez alternatywy, bo ze szkoły wyrzucono wychowanie do życia w rodzinie – przypomniał dr Artur Górecki z Ordo Iuris.

– Ministerstwo, które stawia rodziców w sytuacji, w której zmusza ich do wyboru drogi błędu, fałszu, nieprawdy, jest działaniem ze wszech miar karygodnym – podkreślił dr Artur Górecki.

W art. 48 Konstytucji czytamy: „Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami”. Na tej podstawie rodzice mają prawo i obowiązek protestować przeciwko treściom, które ich dzieciom serwuje szkoła minister Nowackiej. Mogą zwrócić się do organów prowadzących – władz gminy czy powiatu.

– Jeżeli dzieje się tutaj coś niepokojącego, jeżeli słyszą, że treści, z którymi będą zapoznawane dzieci są z jakiegoś powodu treściami wchodzącymi właśnie w ten obszar światopoglądowy, a oni się na to nie zgadzają, mają prawo dopominać się tego, żeby takie treści nie były głoszone w szkole – tłumaczył dr Artur Górecki.

Rządowi przeszkadzają nie tylko wierzący rodzice, ale i urzędnicy, którzy odmawiają transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa par tej samej płci. Ordo Iuris wzywa tych urzędników do postępowania zgodnie z sumieniem i deklaruje pomoc prawną.

– Dziś stajemy przy was. Stajemy przy was nie tylko z wezwaniem tego buntu dla ustroju, buntu dla Rzeczypospolitej, buntu dla Konstytucji, ale przede wszystkim stajemy z pomocą i wsparciem. Poradnik na stronach Instytutu Ordo Iuris jest już dostępny – oznajmił mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Ordo Iuris.

Marginalizowanie, ośmieszanie i przyklejanie krzywdzących łatek – z czymś takim od dekad mierzy się Rodzina Radia Maryja. Każde oplucie, zniewagę czy obelgę słuchacze katolickiej rozgłośni przetrwali, bo byli razem. Ich sumienia nie udało się złamać. Trudno nie odnieść wrażenia, że podobną strategię obrała minister Nowacka wobec rodziców wierzących dzieci. Słowa o „szurach” i „zmorze” tylko to potwierdzają.

TV Trwam News

drukuj